Powstanie Warszawskie

25.06.2018

95 lat temu urodził się Stanisław Likiernik - jeden z "Kolumbów"

Stanisław Likiernik, podczas promocji książki "Made in Poland". Warszawa, 28.07.2014. Fot. PAP/T. Gzell Stanisław Likiernik, podczas promocji książki "Made in Poland". Warszawa, 28.07.2014. Fot. PAP/T. Gzell

95 lat temu, 25 czerwca 1923 r., w Garwolinie urodził się Stanisław Likiernik, żołnierz Armii Krajowej, Oddziału Dyspozycyjnego "A" Kedywu Okręgu Warszawa, uczestnik Powstania Warszawskiego. Jest jednym z dwóch pierwowzorów słynnego "Kolumba" – Stanisława Skiernika z powieści Romana Bratnego "Kolumbowie. Rocznik 20".

Stanisław Likiernik "Stach", "Staszek", "Machabeusz" urodził się w 1923 r. w Garwolinie, gdzie jego ojciec był rotmistrzem kawalerii. Potem mieszkał w Konstancinie i Warszawie.

W czasie okupacji był w grupie żoliborskich przyjaciół, stanowiących trzon Kedywu Kolegium A (podlegającego Józefowi Rybickiemu; grupą dowodził Stanisław "Stasinek" Sosabowski). Brał udział w słynnych akcjach "Na Panienkę", "Na Durfelda", w wysadzaniu pociągów i innych akcjach sabotażowych; także w wykonaniu wyroków na konfidentach.

 "Jak się wykonywało +robotę+, bo tak to myśmy nazywali w Kedywie - to było to robione, jak ja to mówię, z pomyślunkiem. Był plan, każdy wiedział co ma robić. Najlepszy przykład to +robota+ +na Panienkę+. Był to Karl Schmalz, bardzo okrutny szef ochrony kolei przy Dworcu Zachodnim" - wspominał.

"To było zupełnie co innego niż powstanie, gdzie na przykład trzeba było atakować Niemców, a myśmy mieli tylko kilka karabinów, stenów, ja miałem thompsona, a oni byli uzbrojeni po zęby. Dostałem od razu granatem, który Niemcy wrzucili przez okno i potem już byłem wykluczony" - opowiadał.

Wspominał też, że podczas okupacji niemieckiej stracił wiarę w Boga. "To był w 1942 r., gdy stałem na wiadukcie nad Dworcem Gdańskim, tak dwa metry nad pociągiem, który był naładowany Żydami. Oni tam stali tak, nie wiem, może dzień, może dwa i stamtąd szedł krzyk o wodę: +Wasser! Wasser!+. W końcu widzę, że jeden Niemiec raptem poszedł do budynku dworca, tak kawałek, z 200 metrów, wziął kubeł, napełnił go wodą i powolutku przyniósł do wagonu. Myślę sobie, że może on im da pić, a on powolutku wziął ten kubeł i przed tymi ludźmi, którzy umierali z pragnienia, wylał całą wodę na ziemię. Tak powolutku, powolutku. Wtedy pomyślałem, że jeśli pan Bóg istnieje, to piorun powinien go strzelić. A piorun nie strzelił w tego skurwysyna, za przeproszeniem" - opowiadał.

W Powstaniu Warszawskim walczył na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie. Był kilkakrotnie ranny. Koledzy wspominali jego graniczącą z szaleństwem i brawurą odwagę i poczucie humoru nawet w najtrudniejszych godzinach.

Likiernik nigdy nie krył swojej krytycznej oceny decyzji o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego, ale zawsze podkreślał heroizm i poświęcenie pokolenia "Kolumbów". "Jeden dziennikarz napisał, że ja powiedziałem, że powstanie było zbrodnią. Ja nigdy takiego słowa nie użyłem, bo zbrodnia jest robiona naumyślnie. /.../ To było nieszczęście, to była katastrofa, ale nie można tego nazwać zbrodnią. Chyba że zbrodnią Stalina, bo on nas zostawił na łaskę Boga" - opowiadał w wywiadzie dla PAP w lipcu 2014 r.

Stanisław Likiernik jest jednym z dwóch pierwowzorów słynnego "Kolumba" – Stanisława Skiernika z powieści Romana Bratnego "Kolumbowie. Rocznik 20". To jego wojenne doświadczenia złożyły się na literacką postać, która dała nazwę całemu pokoleniu, legendzie Polski Walczącej.

W sierpniu i wrześniu 1944 r. zginęła większość jego najbliższych przyjaciół. "Jedenastu i to na samym początku powstania. To byli nadzwyczajni faceci, i w szkole, i w zabawie, we wszystkim" - opowiadał PAP. W październiku 1944 r. Likiernik został odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem Virtuti Militari V klasy.

Po wojnie wyemigrował do Francji, skończył tam słynną Sciences Po (Instytut Nauk Politycznych), miał rodzinę, pracę; był szczęśliwy, choć wciąż tęsknił za Polską, do której po odwilży 1956 r. często przyjeżdżał.

W 2007 r. otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. W 2011 r. minister obrony awansował Stanisława Likiernika na stopień podpułkownika, a prezydent nadał mu Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polski.

Wspomnienia dotyczące okupacji i Powstania Warszawskiego opublikował w książkach "Diabelne szczęście czy palec Boży?" oraz "Made in Poland". 

Stanisław Likiernik zmarł 17 kwietnia 2018 r. w szpitalu w Wersalu we Francji. Został pochowany w Panteonie Żołnierzy Polski Walczącej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. (PAP)

nno/ pat/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL