Okupacja niemiecka

05.09.2017

IPN: nie ma powodów, by wznawiać śledztwo ws. zbrodni w Jedwabnem 

Pomnik upamiętniający pomordowanych Żydów w Jedwabnem. Fot. PAP/A. Reszko Pomnik upamiętniający pomordowanych Żydów w Jedwabnem. Fot. PAP/A. Reszko

Nie ma nowych okoliczności, które uzasadniałyby podjęcie na nowo i kontynuowanie śledztwa ws. mordu Żydów w Jedwabnem w lipcu 1941 roku - poinformował we wtorkowym komunikacie IPN. To decyzja po przesłuchaniu nowego, wskazanego Instytutowi, świadka.

90-letnia mieszkanka Orzysza (Warmińsko-Mazurskie) została przesłuchana przed tygodniem, w jej miejscu zamieszkania.

O przesłuchanie wnioskowała osoba prywatna, która domagała się też wznowienia postępowania (prawomocnie umorzonego w 2003 roku - PAP) i - jak napisała w udostępnionym mediom wniosku do IPN - "dokończenia przerwanej w 2001 r. ekshumacji szczątków zamordowanych Żydów znajdujących się w stodole w Jedwabnem".

"W toku przesłuchania świadek nie podał jednak ani nowych, nieznanych dotychczas okoliczności dotyczących przebiegu wydarzeń z 10 lipca 1941 roku w Jedwabnem, ani na temat jego sprawców" - poinformował IPN w wydanym we wtorek komunikacie, z powołaniem się na prok. Janusza Romańczuka, szefa pionu śledczego białostockiego oddziału Instytutu.

To tam prowadzone było śledztwo w sprawie zbrodni w Jedwabnem.

Jak poinformował prokurator Romańczuk, "przesłuchanie nie doprowadziło zatem do ujawnienia okoliczności uzasadniających podjęcie na nowo i kontynuowanie prawomocnie umorzonego śledztwa".

Już wcześniej IPN informował, że przesłuchanie wskazanego świadka będzie przeprowadzone w trybie art. 327 par. 3 Kodeksu postępowania karnego. Mówi on o tym, iż przed wydaniem postanowienia o podjęciu lub wznowieniu (postępowania), prokurator może wykonać osobiście lub zlecić policji dokonanie niezbędnych czynności dowodowych "w celu sprawdzenia okoliczności uzasadniających wydanie postanowienia".

W takim trybie kodeksowym (czyli bez wznawiania postępowania) w sprawie dotyczącej Jedwabnego wykonywano już w przeszłości niezbędne działania, w tym przesłuchiwano zgłaszających się świadków.

Według dotychczasowych ustaleń śledztwa przeprowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej, 10 lipca 1941 r. w Jedwabnem grupa polskiej ludności zamordowała co najmniej 340 żydowskich sąsiadów. Większość - kobiety, mężczyźni i dzieci - została spalona żywcem w stodole.

W ocenie IPN zbrodnia została dokonana z niemieckiej inspiracji (liczni przesłuchani świadkowie wskazali na przybyłych w tym dniu do Jedwabnego umundurowanych Niemców), ale - jak podawał Instytut w komunikacie o końcowych ustaleniach śledztwa, wydanym w lipcu 2002 roku - jej wykonawcami było co najmniej czterdziestu polskich mieszkańców Jedwabnego i okolic.

Śledztwo IPN umorzył w 2003 r. Uzasadnił wówczas, że nie udało się znaleźć wystarczających dowodów na udział osób innych, niż osądzone za to już po II wojnie światowej.

Robert Fiłończuk (PAP)

rof/ itm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL