Europa i świat po 1989 roku

10.07.2015 aktualizacja 14.07.2016

Marszałek Senatu weźmie udział w upamiętnieniu 20-lecia masakry w Srebrenicy

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz w sobotę odwiedzi Bośnię i Hercegowinę; weźmie tam udział w uroczystościach upamiętniających 20-lecie masakry w Srebrenicy. W 1995 r. siły Serbów bośniackich wymordowały tam blisko 8 tys. muzułmańskich mężczyzn i chłopców.

W programie obchodów jest m.in. przejście tzw. Szlakiem Śmierci na cmentarz oraz oddanie hołdu pomordowanym w Srebrenicy. W uroczystościach mają wziąć udział m.in. prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović, prezydent Czarnogóry Filip Vujanović, prezydent Słowenii Borut Pahor, szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini, premier Albanii Edi Rama oraz szefowie ministerstw spraw zagranicznych m.in. Belgii, Bułgarii, Holandii, Norwegii, Włoch, i Węgier.

Borusewicz powiedział w piątek PAP, że Srebrenica jest jednak czymś więcej niż miejscem zbrodni. "Jest symbolem tego, co się działo w czasie wojny na terenie byłej Jugosławii. Bo tego typu działania były dokonywane przez wszystkie strony konfliktu - czystki etniczne, powodujące ucieczkę setek tysięcy ludzi" - mówił.

Podkreślił, że wojna na Bałkanach "była bardzo krwawa i niszcząca - także więzi społeczne." "Było tak dlatego, że była to wojna bardzo często między sąsiadami, dotykająca niejednokrotnie małżeństwa mieszane. W tym czasie świat przyglądał się bezsilnie temu, co działo się w byłej Jugosławii" - mówił Borusewicz.

Przypomniał, że przez 3 lata - od 1992 r. - specjalnym wysłannikiem sekretarza generalnego ONZ ds. Praw Człowieka był b. premier Tadeusz Mazowiecki. "Przez ten czas dokumentował on te zdarzenia, próbował rozmawiać i pomagać ludziom. I po masakrze w Srebrenicy, na znak protestu przeciw bezsilności sił ONZ, zrezygnował" - mówił.

Marszałek Senatu podkreślił, że Srebrenica stała się po masakrze wyrzutem sumienia, szczególnie w związku z tym, że miała tam powstać strefa bezpieczeństwa dla Bośniaków, chroniona przez siły ONZ. "Tymczasem siły holenderskie, które tam były, w ogóle nie zareagowały na wkroczenie wojsk serbskich i nie zapobiegły zbrodni" - zauważył Borusewicz.

Jego zdaniem masakra w Srebrenicy pokazuje, że można "wywołać bardzo szybko nienawiść i ta nienawiść może być zbrodnicza". "Trzeba pilnować, kiedy ktoś zaczyna tę nienawiść wywoływać, by się temu przeciwstawić. To dla nas nauczka" - powiedział.

Po zajęciu Srebrenicy, wówczas muzułmańskiej enklawy chronionej przez żołnierzy ONZ, w lipcu 1995 roku siły Serbów bośniackich wymordowały w pobliżu miasta blisko 8 tys. muzułmańskich mężczyzn i chłopców. Była to największa zbrodnia w Europie od zakończenia drugiej wojny światowej.

W 2007 roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał masakrę w Srebrenicy za ludobójstwo.

Zbrodnia w Srebrenicy przyspieszyła koniec wojny w Bośni i Hercegowinie. Po masakrze lotnictwo NATO dokonało zmasowanych nalotów na pozycje bośniackich Serbów, a po ich zakończeniu do BiH wkroczyła armia chorwacka, która wraz z siłami muzułmańskimi i wojskiem bośniackich Chorwatów rozbiła Serbów.(PAP)

wni/ mhr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL