Polacy na frontach II wojny światowej

23.09.2017 aktualizacja 24.09.2017

Uroczystości pogrzebowe gen. bryg. Alfonsa Wiktora Maćkowiaka

Uroczystość złożenia prochów gen. Alfonsa Maćkowiaka w Kwaterze Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Fot. PAP/R. Guz Uroczystość złożenia prochów gen. Alfonsa Maćkowiaka w Kwaterze Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Fot. PAP/R. Guz

Od mszy żałobnej w Katedrze Polowej WP rozpoczęły się sobotnie uroczystości pogrzebowe gen. bryg. Alfonsa Wiktora Maćkowiaka - instruktora Cichociemnych, uczestnika wojny obronnej 1939 r. Następnie prochy generała złożono na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Podczas mszy żałobnej gen. brygady WP Jarosław Kraszewski odczytał list od Andrzeja Dudy, w którym prezydent podkreślił, że gen. Maćkowiak był dzielnym żołnierzem Rzeczypospolitej, niezłomnym patriotą oraz zasłużonym działaczem Polonii brytyjskiej.

"Żegnamy ze smutkiem, jaki towarzyszy nam zawsze, gdy odchodzi bliski naszym sercom rodak i dobry człowiek. Przede wszystkim żegnamy z głęboką czcią, bo swoje życie gen. Maćkowiak wypełnił zasługami, które stawiają go w szeregu bohaterów wolnej Polski. Jego losy były ściśle związane z doświadczeniami całej jego generacji (...) Od młodości Polskę gorąco kochał i chciał jej służyć" - napisał prezydent.

"Jako młody oficer WP stał się świadkiem dramatycznych wydarzeń 1939 r. Rzeczpospolita padła ofiarą agresji dwóch zbrodniczych totalitaryzmów. Mężnie stawał w jej obronie, walcząc z niemieckimi najeźdźcami. Mimo klęski i niewoli, nie ustał w wysiłkach, by dalej bić się o odzyskanie utraconej wolności" - podkreślił Duda.

"Był człowiekiem o niezwykłym harcie ducha, przypadł mu w udziale los uchodźcy, jednak sercem pozostał w Polsce. Po wojnie osiadł w Anglii i do końca swoich dni pielęgnował pamięć o dokonaniach spadochroniarzy gen. Sosabowskiego. Z wdzięcznością żegnamy tego żołnierza Rzeczypospolitej, który zasłużył się ojczyźnie. Ostatnia wola generała została spełniona - wrócił na wieczny spoczynek do niepodległej Polski" - napisał bp Guzdek w liście odczytanym przez ks. ppłk. Mariusza Tołwińskiego.

Po mszy odbyło się pożegnanie generała w Kwaterze Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Złożono wieńce i wiązanki kwiatów m.in. w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

W trakcie uroczystości na Cmentarzu Wojskowym szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk zaznaczył, że gen Maćkowiak "po latach walk o niepodległość, po latach emigracji i tułaczki powrócił do wolnej Polski, bo taka była jego wola: spocząć - co za chwilę nastąpi - wśród jego kolegów". "Spocznie na tej nekropolii, gdzie złożono również prochy jego umiłowanego dowódcy, gen. Stanisława Sosabowskiego" - mówił Kasprzyk.

Jak podkreślił, żegnając dziś gen. Maćkowiaka, chcemy wyrazić wdzięczność wobec jego postawy i miłości do ojczyzny, która "każdego dnia i każdej chwili przepełniała jego życiorys". "Dał niezwykłe świadectwo, jak bezinteresownie służyć Rzeczypospolitej" - dodał szef UdSKiOR.

"Był przedstawicielem pokolenia, które ukształtowała poezja wielkich romantyków. Ukształtowały słowa Juliusza Słowackiego, który w jednym ze swoich poematów napisał: +Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu. Gniazdo na skałach orła+. To było mottem życia gen. Alfonsa Maćkowiaka: zamiast domu wybrać gniazdo na skale orła, lecieć wysoko ponad chmurami. Być dumnym, odważnym - to jest świadectwo życia, ale też testament pana generała, który każdy z nas musi realizować współcześnie" - zaznaczył Kasprzyk.

Poseł PiS Andrzej Melak odczytał list od Marka Kuchcińskiego, w którym marszałek Sejmu przypomniał, że atak na Polskę w 1939 r. przyniósł ogromne zniszczenia materialne i społeczne. "Wielu zginęło na bitewnych polach, wielu padło ofiarą nazistowskiej i sowieckiej nienawiści. Nieliczni znaleźli schronienie poza granicami kraju, jednak nie była to bezpieczna przystań, lecz wyraz pragnienia kontynuowania walki z niemieckim najeźdźcą" - napisał Kuchciński.

"Los skazanych na wygnanie bohaterów II wojny światowej podzielił gen. brygady Alfons Wiktor Maćkowiak. (...) Po wojnie zdecydował się na pozostanie w Wielkiej Brytanii, ale nie zapomniał o Polsce; postanowił jej służyć swą wiedzą i doświadczeniem. Z ogromnym zaangażowaniem pracował na rzecz Polonii. Pozostawił po sobie ciepłe wspomnienia pełne życzliwości oraz wielkiego podziwu zarówno Polaków jak i Brytyjczyków" - podkreślił w liście marszałek Sejmu.

Alfons Wiktor Maćkowiak (ur. 29 marca 1916, zm. 31 stycznia 2017) – był polskim żołnierzem 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, instruktorem Cichociemnych, uczestnikiem wojny obronnej 1939 roku oraz operacji "Market-Garden". Po agresji ZSRR na Polskę dostał się do niewoli sowieckiej, z której zbiegł na Węgry, gdzie został internowany. W lutym br. został awansowany przez prezydenta Andrzeja Dudę do stopnia generała brygady. Zmarł w Londynie. Jego rodzina zdecydowała się przenieść prochy do kraju.

Marek Sławiński (PAP)

masl/ mkr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL