Okupacja niemiecka

12.06.2018

W Kielcach konferencja IPN o zbrodniach niemieckich na polskich wsiach

Dyrektor Muzeum Wsi Kieleckiej Mariusz Masny (P) i naczelnik Delegatury IPN w Kielcach dr Dorota Koczwańska-Kalita (L) podczas konferencji popularnonaukowej 'Wieś polska podczas okupacji niemieckiej' w Kielcach. Fot. PAP/P. Polak Dyrektor Muzeum Wsi Kieleckiej Mariusz Masny (P) i naczelnik Delegatury IPN w Kielcach dr Dorota Koczwańska-Kalita (L) podczas konferencji popularnonaukowej 'Wieś polska podczas okupacji niemieckiej' w Kielcach. Fot. PAP/P. Polak

Na Kielecczyźnie akcje pacyfikacyjne odbywały się w miejscowościach, które znane były z wspierania oporu przeciwko Niemcom - mówili uczestnicy konferencji popularnonaukowej nt. niemieckich zbrodni na polskich wsiach. Konferencję zorganizowano w ramach obchodów Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej, który upamiętnia pacyfikację w 1943 r. przez Niemców świętokrzyskiej wsi Michniów.

Naczelnik kieleckiej delegatury IPN Dorota Koczwańska-Kalita podkreśliła, że konferencja ma za zadanie przybliżyć życie na prowincji podczas II wojny światowej, ponieważ "w przestrzeni publicznej informacje na temat wsi są znikome". "Wszyscy wiemy, że eksploatowano tę wieś, chroniły się tam oddziały partyzanckie, ale dlaczego tak to wyglądało, to się w to nie zagłębiamy" – powiedziała.

Na Kielecczyźnie akcje pacyfikacyjne odbywały się w miejscowościach, które znane były z wspierania oporu przeciwko Niemcom – m.in. w Michniowie, Skałce Polskiej i Strużkach. Podkreślił, że część tamtejszych mieszkańców zostało spalonych żywcem. "Z drugiej strony to są takie akcje wymierzone w chłopów, którzy uchylali się od składania obowiązkowych dostaw kontyngentów, od osób, które się uchylały z wyjazdu na roboty przymusowe. Należy to widzieć w szerszym spektrum działań. To wszystko był bierny lub czynny opór przeciwko Niemcom" – powiedział dr Tomasz Domański z kieleckiej delegatury IPN.

"Duch i wytrzymałość ludzi mieszkających na polskiej prowincji w okresie międzywojennym pomogły zbudować pierwsze grupy oporu, samopomocy społecznej, taki podziemny samorząd w poszczególnych miejscowościach, który już od pierwszych dni wojny musiał brać udział w konflikcie zbrojnym" – mówił dr Marek Jedynak z kieleckiej delegatury IPN.

Dodał, że zdecydowanie inaczej wygląda konspiracja w mieście, gdzie młodzi ludzie pracowali w fabrykach, a inaczej na wsi, gdzie od rana do wieczora trzeba było pracować, żeby się wyżywić. "W wielu przypadkach oddziały partyzanckie składały się z mieszkańców okolicznych wsi. Ta pomoc, współpraca z konspiracją była niemal non stop, mieszkańcy wsi cały czas musieli lub chcieli współpracować z partyzantką" – powiedział historyk.

Konferencji towarzyszyło otwarcie wystawy „817. Poznaj tę historię”, ukazującą niemieckie pacyfikacje wsi w ujęciu ogólnopolskim. "Tytuł 817 odnosi się do liczby represjonowanych wsi w czasie II wojny światowej, znajdujących się na terenach obecnej Polski" – wyjaśniła autorka wystawy Katarzyna Jedynak z Muzeum Wsi Kieleckiej.

Na 24 planszach ekspozycji przedstawione zostały kolejne etapy niszczenia wsi polskiej przez okupanta niemieckiego. "Wystawa jest formą przedstawienia ogółu działań na wsi polskiej" - powiedział Jedynak. Dodała, że chodziło jej nie tylko o ukazanie przebiegu wydarzeń, ale także przedstawienie historii dotyczących konkretnej rodziny, niejednokrotnie konkretnej wsi, "aby liczba 817 stała się symbolem i nie była pustą liczbą".

W ubiegłym roku Sejm przyjął ustawę o ustanowieniu 12 lipca Dniem Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Dzień ten był początkiem pacyfikacji wsi Michniów w woj. świętokrzyskim, której dokonali niemieccy okupanci.

12 lipca 1943 r. Niemcy rozpoczęli dwudniową pacyfikację Michniowa - wsi położonej w świętokrzyskich lasach, której mieszkańcy sprzyjali partyzantom Armii Krajowej, zgrupowanym pod dowództwem por. Jana Piwnika „Ponurego” na pobliskim Wykusie. Najmłodszą ofiarą michniowskiej zbrodni był Stefan Dąbrowa - miał dziewięć dni, gdy został wrzucony do płonącego domu. Wieś zrównano z ziemią.

W czasie lub w związku z pacyfikacją zamordowano 204 osoby - 102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci. Wiadomo, iż liczba ofiar tej zbrodni może być większa, gdyż losy lokatorów, służby, osób czasowo przebywających we wsi nie są znane.

Położony w pobliżu Suchedniowa Michniów stał się symbolem 817 spacyfikowanych wsi polskich - jest nazywany Golgotą wsi polskiej.

W 1979 r. pojawił się pomysł utworzenia w Michniowie Mauzoleum Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej w czasie II wojny światowej. Cztery lata później powstał społeczny komitet budowy Mauzoleum, zaś w roku 1990 r. -  Fundacja – Pomnik Mauzoleum Męczeństwa Wsi Polskiej. W 50. rocznicę pacyfikacji poświęcono pomnik „Pieta Michniowska” przy mogile pomordowanych. W 1997 r. powstał Dom Pamięci Narodowej. Mauzoleum to także symboliczny cmentarz, na którym każda męczeńska polska wieś ustawia swój krzyż. (PAP)

autor: Piotr Grabski

gr/ itm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL