Katyń

12.04.2018

Warszawa: konferencja IPN "Świadectwa i świadkowie. Zbrodnia katyńska 1940 r."

Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego Adam Buława (L), prof. Włodzimierz Stefan Suleja (C) oraz prezes IPN Jarosław Szarek podczas konferencji prasowej "Świadectwa i świadkowie. Zbrodnia katyńska 1940 r." w Centrum Edukacyjnym IPN "Przystanek Historia". Fot. PAP/J. Turczyk Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego Adam Buława (L), prof. Włodzimierz Stefan Suleja (C) oraz prezes IPN Jarosław Szarek podczas konferencji prasowej "Świadectwa i świadkowie. Zbrodnia katyńska 1940 r." w Centrum Edukacyjnym IPN "Przystanek Historia". Fot. PAP/J. Turczyk

"Świadectwa i świadkowie. Zbrodnia katyńska 1940 r." to tytuł konferencji naukowej, która w czwartek odbyła się w Warszawie. "Mówiąc o Katyniu odbudowujemy Polskę" - podkreślił prezes IPN Jarosław Szarek, który zainaugurował spotkanie historyków.

"Katyń to słowo-symbol. Zbrodnia ludobójstwa, która miała spowodować, żeby Polski więcej nie było. To było zamordowanie polskiej elity, a później kilkadziesiąt lat kłamstwa na temat tej zbrodni i jej przemilczania. Ale byli świadkowie - rodziny, w których przetrwała pamięć, a także jej strażnicy" - powiedział Szarek, przypominając, że za zbrodnię NKWD na polskich obywatelach wiosną 1940 r. odpowiadają władze i funkcjonariusze Związku Sowieckiego.

Prezes IPN przypomniał, że sowiecka Rosja przez kilkadziesiąt lat wypierała się tej zbrodni obarczając nią Niemców; kłamstwo to było - jak zaznaczył - fundamentem powstania PRL-u i funkcjonowania w Polsce władzy komunistycznej. "To było kilkadziesiąt lat kłamstwa o Katyniu i walki z nim. W naszych archiwach mamy dokumenty, które świadczą o tym, że ludzie, którzy dopominali się o prawdę o zbrodni katyńskiej w latach 50. trafiali za to do więzień" - dodał.

Wśród wielu postaci, które z narażeniem na represje władz PRL-u przedstawiały informacje o okolicznościach zbrodni katyńskiej, a także o odpowiedzialności za nią ZSRS, prezes IPN wymienił Walentego Badylaka, żołnierza Armii Krajowej, który 21 marca 1980 r. na Rynku Głównym w Krakowie dokonał aktu samospalenia w proteście przeciwko zakłamywaniu zbrodni katyńskiej. "Komuniści chcieli zrobić z tego żołnierza AK chorego psychicznie" - mówił Szarek.

"Dziś musimy zrobić wszystko, by praca tych Polaków, których w Katyniu +wyrwano+ z życia, była kontynuowana, bo oni wszyscy pracowali dla niepodległej Polski... Naszych losów w XX wieku nie zrozumiemy bez Katynia, mówiąc o Katyniu odbudowujemy Polskę" - dodał Szarek.

Konferencja naukowa "Świadectwa i świadkowie. Zbrodnia katyńska 1940 r.", w której otwarciu wzięli udział także dyrektor Muzeum Wojska Polskiego Adam Buława oraz kierownik Muzeum Katyńskiego Sławomir Frątczak, została zorganizowana w 78. rocznicę sowieckich zbrodni na polskich elitach. W tym samym czasie Niemcy - jak przypomniał IPN - realizowali akcję AB (tzw. Nadzwyczajną Akcję Pacyfikacyjną), której celem była zagłada polskich elit.

W spotkaniu wzięli udział m.in. badacze z IPN, Instytutu Historii PAN w Warszawie, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy i Muzeum Katyńskiego w Warszawie. Omawiano m.in. sprawę popularyzacji wiedzy o zbrodni NKWD na polskich obywatelach z 1940 r. poprzez wydobyte z katyńskich dołów śmierci przedmioty czy pamiętniki ofiar. Odbyły się pokazy filmów dokumentalnych i zaprezentowano drugi tom publikacji "Mord w Lesie Katyńskim. Przesłuchania przed amerykańską komisją Maddena w latach 1951-1952" pod red. Witolda Wasilewskiego.

Publikacja zawiera m.in. zeznania pisarza Ferdynanda Goetla, który w 1943 r. z ramienia Międzynarodowego Czerwonego Krzyża uczestniczył w misji niemieckiej, która ekshumowała ofiary zbrodni katyńskiej. Goetel zeznał, że obecni na miejscu "odnieśli wrażenie, że niewątpliwie była to robota Rosjan". Pytany przez komisję, na czym opierał to wrażenie, odpowiedział: "Po pierwsze, same groby. Wszystkie były obsadzone młodymi drzewkami sosnowymi". Dopytywany, dlaczego ta kwestia miała jakiekolwiek znaczenie, odpowiedział: "Ponieważ mordu musiano dokonać kilka lat wcześniej, dwa albo trzy lata - drzewa były zdrowe i silne".

Do zbrodni katyńskiej, w wyniku której zamordowano ok. 22 tys. polskich obywateli, m.in. oficerów Wojska Polskiego, policjantów i osób cywilnych należących do elity II Rzeczypospolitej, doszło wiosną 1940 r. Z polecenia najwyższych władz Związku Sowieckiego, z Józefem Stalinem na czele, masowych zabójstw m.in. w Lesie Katyńskim, w Kalininie (obecnie Twer), Charkowie dokonali funkcjonariusze NKWD.

Przez wiele lat władze sowieckiej Rosji wypierały się odpowiedzialności za mord, obarczając nią III Rzeszę Niemiecką.(PAP)

autor: Norbert Nowotnik

nno/ rosa/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL