Europa i świat po 1989 roku

14.09.2016

Waszczykowski: uchwała ws. Wołynia otwiera drogę do porozumienia z Ukrainą

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką w Kijowie. Fot. PAP/P. Supernak Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką w Kijowie. Fot. PAP/P. Supernak

Przyjęta w lipcu przez Sejm uchwała ws. zbrodni wołyńskiej może otworzyć proces pojednania z Ukrainą i zdjąć tę kwestię z agendy politycznej – powiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski po rozmowach z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

Szef polskiej dyplomacji został przyjęty przez Poroszenkę w środę, w drugim dniu swojej wizyty na Ukrainie.

"Wyjaśniałem prezydentowi ukraińskiemu, że dla nas przyjęcie tej rezolucji przez Sejm i nazwanie wreszcie po imieniu tego, co się stało kilkadziesiąt lat temu, jest aktem, który może prowadzić do rozpoczęcia procesu pojednania, a nie aktem, który będzie rozpoczynał proces jątrzenia" – relacjonował Waszczykowski po spotkaniu.

"Chodzi o to, żeby nazwać po imieniu wszystko to, co się stało, pokazać sobie wzajemnie dowody i przenieść tę sprawę na dialog historyków i zdjąć z agendy politycznej. Dla nas przyjęcie tej rezolucji przez parlament oznacza w tej chwili zdjęcie jej z agendy politycznej i przeniesienie jej na dialog historyków" – tłumaczył minister.

Waszczykowski podkreślił, że najważniejszym tematem rozmów z Poroszenką był konflikt Ukrainy z Rosją. "Tematem numer jeden, którym żyje Ukraina, jest ciągle niezakończony konflikt z Rosją, konflikt wywołany przez Rosję. Ten konflikt jest kosztowny dla Ukrainy, która musi poświęcać olbrzymie środki na utrzymanie armii, by nie pozwoliła ona, aby te incydenty, które tam w dalszym ciągu się tlą, rozpowszechniły się na pozostałe terytorium" – zaznaczył.

"Wyjaśniałem prezydentowi ukraińskiemu, że dla nas przyjęcie tej rezolucji przez Sejm i nazwanie wreszcie po imieniu tego, co się stało kilkadziesiąt lat temu, jest aktem, który może prowadzić do rozpoczęcia procesu pojednania, a nie aktem, który będzie rozpoczynał proces jątrzenia" - mówił szef MSZ Witold Waszczykowski.

Szef polskiego MSZ poruszył także podczas spotkania z szefem ukraińskiego państwa kwestię dwustronnej współpracy gospodarczej. "Wciąż jest ona na niskim poziomie. Przypomniałem prezydentowi, że Polska, duży kraj, handluje z jeszcze większym krajem, jakim jest Ukraina, bogatym, na poziomie relacji polsko-słowackich. Zastanawialiśmy się, jak rozwinąć tę współpracę gospodarczą, ponieważ na innych płaszczyznach ta współpraca jest bardzo dobrze rozwinięta" – zauważył.

Waszczykowski poinformował dziennikarzy, że w środę będzie jeszcze rozmawiał z przebywającymi na Ukrainie ministrami spraw zagranicznych Niemiec i Francji i ocenił, że daje to nadzieję na odnowienie współpracy Trójkąta Weimarskiego, w którego skład oprócz Polski wchodzą właśnie te dwa kraje.

Polski minister ujawnił, że z szefami MSZ Francji i Niemiec omówi m.in. kwestię ukraińską oraz konflikt między Kijowem a Moskwą. "Wymienimy się opiniami, ale oczywiście to są rozmowy na chwilę przed nieformalną Radą Europejską w Bratysławie, więc będę informował też o naszym stanowisku i mam nadzieję, że jest to odnowienie współpracy Trójkąta Weimarskiego, która przez wiele lat była zamrożona – dodał Waszczykowski w rozmowie z polskimi dziennikarzami.

Minister był też pytany, czy jego rozmowy z szefami niemieckiej i francuskiej dyplomacji oznaczają, że Polska "powraca do wielkiej gry" w sprawie Ukrainy.

"Oczywiście będzie jedna telewizja, która będzie ciągle tłumaczyć w Polsce, że jesteśmy osamotnieni, ignorowani, niepotrzebni nikomu, ale może kolejny raz zobaczą te zdjęcia, odwiedziny, czy to pani (kanclerz Niemiec Angeli) Merkel, czy spotkania moje czy to w Polsce, czy gdzieś za granicą i wreszcie kiedyś również ta jedna telewizja się przekona, że Polska nie była i nie jest ignorowana i w dalszym ciągu potrzebna, ponieważ jest istotnym graczem na arenie międzynarodowej, a szczególnie w tym regionie" – powiedział szef polskiego MSZ.

Wyjaśnił, że priorytetem działalności polskiej dyplomacji jest polityka regionalna, o której także rozmawiał z prezydentem Poroszenką. "Jest to region, który musimy scalić w tak trudnym momencie, kiedy tyle niedobrego dzieje się w zachodniej części Europy, która się rozłazi, która nie wie, jak reagować na Brexit, na kryzys migracyjny, która nie wie, jaką drogą podążać, aby zabezpieczyć większy rozwój gospodarczy Europie" – zaznaczył.

"I to my w tej chwili w tej części Europy, nasz region, Grupa Wyszehradzka, stanowi przykład spokojnego, ale stałego wzrostu gospodarczego i spokoju politycznego - podkreślił Waszczykowski. - W tych rozwiązaniach regionalnych Ukraina jest oczywiście jak najbardziej pożądana. To jest duży, bogaty kraj, z wieloma zasobami i chcielibyśmy, aby był włączony we współpracę regionalną jak najszerzej".

We wtorek szef polskiego MSZ spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Pawłem Klimkinem i premierem Wołodymyrem Hrojsmanem. W środę rozmawiał również z sekretarzem ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, Ołeksandrem Turczynowem.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ cyk/ kar/ itm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL