Inne

01.11.2016

Kaplice grobowe na Mazurach - piękne, zdewastowane, zapomniane

Grobowiec rodzinny pruskiego rodu baronów von Fahrenheid, zaprojektowany przez duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena- zbudowany w 1811 w mazurskiej wsi Rapa. Fot. PAP/A. Reszko Grobowiec rodzinny pruskiego rodu baronów von Fahrenheid, zaprojektowany przez duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena- zbudowany w 1811 w mazurskiej wsi Rapa. Fot. PAP/A. Reszko

Przy wielu pałacach i dworach dawnych Prus Wschodnich budowano okazałe kaplice grobowe, w których chowano rodziny szlacheckie. Dziś zdecydowana większość tych budowli jest w fatalnym stanie, najbardziej znanej kaplicy - piramidzie w Rapie - grozi zawalenie.

Kaplice grobowe budowano przy wielu majątkach wschodniopruskiej szlachty, dziś można je oglądać m.in. we wsiach Zakałcze, Drogosze, Rydzówka, Doba, czy Rapa. Są to odrębne budynki stojące w oddaleniu od dworów i pałaców i - podobnie jak one - kaplice także popadają w ruinę.

"Często ich stan to efekt działania wandali. I to nie jednorazowego działania, ale trwającego latami" - ocenił w rozmowie z PAP dr Jerzy Marek Łapo z Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie.

Spośród mazurskich kaplic grobowych, których architektura była prosta i oszczędna w detale, co idealnie wpasowywało się w surowy mazurski krajobraz, bez wątpienia wyróżnia się grobowiec rodu von Fahrenheid zlokalizowany w dzisiejszej wsi Rapa. Tę kaplicę zbudowano w kształcie piramidy i z tego powodu jest ona dziś jednym z najbardziej znanych zabytków wschodniej części Mazur.

"Niestety jej stan techniczny jest bardziej niż fatalny. Mówiąc wprost, jeśli szybko nie podejmie się przy niej prac, grozi jej zawalenie" - powiedział PAP dr Jerzy Marek Łapo z Muzeum Kultry Ludowej w Węgorzewie.

W tym muzeum od kilku dni można oglądać multimedialną wystawę poświęconą piramidzie w Rapie przygotowaną przez węgorzewskie muzeum we współpracy z Pracownią Skanerów 3D Instytutu Archeologii i Laboratorium Cyfrowego Humanistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Muzealnicy mówią wprost, że wystawa, którą można oglądać do 27 lutego 2017 roku jest "wołaniem o pomoc w ratowaniu tego zabytku".

Spośród mazurskich kaplic grobowych, których architektura była prosta i oszczędna w detale, co idealnie wpasowywało się w surowy mazurski krajobraz, bez wątpienia wyróżnia się grobowiec rodu von Fahrenheid zlokalizowany w dzisiejszej wsi Rapa. Tę kaplicę zbudowano w kształcie piramidy i z tego powodu jest ona dziś jednym z najbardziej znanych zabytków wschodniej części Mazur.

Ale taki ratunek jest konieczny także dla wielu innych kaplic grobowych na Mazurach. Jedną z nich jest ośmioboczna, zbudowana z czerwonej cegły kaplica rodu Lehndorfów, która stoi na zachodnim cyplu Jeziora Sztynorckiego (zbudowano ja ok. 1830 r, budowniczym był Staudener, projekt wykonał Schinkla).

"Ta kaplica jest o tyle nietypowa, że dwukondygnacyjna. W podziemiu, do którego wchodzi się od strony jeziora znajduje się krypta grobowa, a wejście od strony bramy prowadziło na górną kondygnację, która pełniła funkcję kaplicy" - powiedział PAP dr Łapo.

Aby chronić kaplicę Lehndorfów od dalszej dewastacji kilka lat temu zamurowano do niej wejście. Tak samo stało się w sąsiadującym z Rapą Zakałczu. Tu, podobnie jak w piramidzie w Rapie, ciała zmarłych uległy mumifikacji co przyciągało ciekawskich, którzy otwierali trumny i wyciągali mumie. Teraz do grobowca nie można wejść, a on sam wymaga pilnego remontu.

"Mówienie, że kaplicom grobowym grozi unicestwienie nie jest czczym gadaniem. Z powodu dewastacji i braku odpowiedniej opieki wali się np. kaplica grobowa rodu Schenk zu Tautenberg w Dobie" - podkreślił dr Łapo. Dodał, że ruiną jest dziś także kaplica rodu Lefevre w Rydzówce niedaleko Węgorzewa. Zawaleniu uległa także kaplica grobowa we wsi Berkowo.

Wśród wielu kaplic grobowych na Mazurach zdaniem dr Łapo pozytywnie wyróżnia się jedynie ta w Drogoszach. "Jest to wyjątkowo piękna kaplica, w której można podziwiać znajdujące się w dobrym stanie sarkofagi" - ocenił Łapo.

Kaplica grobowa w Drogoszach należała do jednej z najzacniejszych wschodniopruskich rodzin - Doenhoff.

W przeciwieństwie do mazurskich dworów i pałaców, które coraz częściej są odwiedzane przez turystów, kaplice grobowe dawnych wschodniopruskich wielmożów nie cieszą się popularnością ani wśród miejscowych, ani wśród gości. (PAP)

jwo/ agz/

Grobowiec rodu von Fahrenheid w Rapie

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL