Polska po 1989 roku

31.10.2015 aktualizacja 18.07.2016

Zapal lampkę Mazurom - akcja miłośników Mazur i ich kultury

W czasie odwiedzania grobów swoich bliskich zapal lampkę także na opuszczonym grobie jakiegoś Mazura - proszą miłośnicy Mazur z Mojej Biblioteki Mazurskiej. Na Mazurach jest wiele dawnych cmentarzy, o które często nikt nie dba.

Akcja zapalania światełek na opuszczonych mazurskich grobach ma przypominać współczesnym mieszkańcom regionu o rdzennych mieszkańcach - Mazurach. "Zapalcie światełko Mazurom. Ta ziemia była także ich małą ojczyzną" - zaapelował w internecie Waldemar Mierzwa z antykwariatu "Moja Biblioteka Mazurska". Jego prośba spotkała się z ogromnym odzewem internautów.

"Mam nadzieję, że internauci dotrzymają słowa, i że pokażemy, że pamiętamy o historii tej ziemi i jej mieszkańców" - powiedział PAP Mierzwa.

Mazury są specyficznym regionem jeśli chodzi o dawne cmentarze: tu małe nekropolie są niemal w każdej wsi. A są i takie wsie, w których jest ich nawet kilka.

"Na Mazurach do początków XIX wieku pochówki odbywały się przy kościołach. Gdy tego zakazano z powodów sanitarnych małe cmentarze powstawały przy wsiach, często w bardzo pięknych miejscach np. na wzniesieniach. Stąd małe cmentarze są elementami krajobrazu tego regionu" - powiedziała PAP prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Olsztynie Iwona Liżewska. Dodała, że warto pamiętać i o kaplicach grobowych wschodniopruskiej szlachty. Te budowano w pobliżu pałaców i dworów.

Liżewska przyznała, że takich małych ewangelickich cmentarzy jest w regionie bardzo wiele. W samej tylko gminie Piecki Liżewska zinwentaryzowała ich 66. "Są one w bardzo różnym stanie. Bywają zadbane, o które dbają lokalne społeczności, a są i takie, na których pasą się krowy, zarośnięte, opuszczone i nawet zdewastowane" - przyznała Liżewska. W jej ocenie małych mazurskich cmentarzy jest tak dużo, że nie sposób o nie wszystkie zadbać, nawet trudno je zinwentaryzować.

"Zdarza się, że w terenie pytam kogoś o poniemiecki cmentarz, bo tak są one najczęściej nazywane, a rozmówca pyta, o który mi chodzi bo jest ich w okolicy kilka" - dodała Liżewska.

Mazurskie wiejskie cmentarze są dziś często opuszczone, bo po wojnie wielu Mazurów wyjechało do Niemiec. Dziś potomkowie tych ludzi nie odwiedzają tych grobów.

W nielicznych przypadkach, np. we wsi Pozezdrze, czy Kruklanki groby Mazurów są dziś otoczone przez współczesne nagrobki. W innych zaś, np. w Budrach, groby Mazurów są tuż za płotem współczesnych cmentarzy. Są zaniedbane i zarośnięte.

Prośba o pamięć o grobach Mazurów nie jest pierwszą tego rodzaju akcję Mojej Biblioteki Mazurskiej. Wcześniej z powodzeniem namawiała ona mieszkańców regionu do sadzenia w ogrodach tradycyjnych roślin - malw i lilaków zwanych bzami. (PAP)

jwo/ pz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL