Sport w II RP

27.11.2017

„Przerwane igrzyska. Niezwykli sportowcy II Rzeczypospolitej”

autor: Gabriela Jatkowska
„Przerwane igrzyska. Niezwykli sportowcy II Rzeczypospolitej” „Przerwane igrzyska. Niezwykli sportowcy II Rzeczypospolitej”

Gabriela Jatkowska w swojej książce opisuje sylwetki dziewięciu polskich sportowców – Wacława Kuchara, Haliny Konopackiej, Janusza Kusocińskiego, Stanisławy Walasiewiczówny, Stanisława Marusarza, Jadwigi Jędrzejowskiej, Jerzego Iwanowa-Szajnowicza, Ernesta Wilimowskiego oraz Marii Kwaśniewskiej. Jednak to nie tylko zbiór biogramów – to również opowieść o sporcie w przededniu odzyskania przez Polskę niepodległości oraz w dwudziestoleciu międzywojennym.

Autorka przypomina również zapomnianych, bądź celowo wręcz wymazanych z pamięci, sportowców. Przykładem jest piłkarz Ernest Wilimowski. W czasie wojny Rząd RP na uchodźstwie zezwolił na podpisanie przez Ślązaków niemieckich list narodowościowych. „Aby uniknąć wojennej zsyłki w niemieckim mundurze, Ernest grał w policyjnym klubie z Chemnitz. Przyjmuje niemieckie obywatelstwo i chowa się za piłka nożną. W 1941 roku w obozie koncentracyjnym w Auschwitz zostaje osadzona jego matka. Dzięki grze Wilimowskiego w Roten Jäger w meczach pokazowych (propagandowych) przed niemieckimi oficerami udało się ją wyciągnąć z obozu” – pisze autorka. W PRL nazwisko Wilimowskiego stało się synonimem zdrajcy.

„Lwów był kolebką polskiego sportu, a młodzież gimnazjalna i akademicka gromadziła się tam wokół +Sokoła+. Towarzystwo Gimnastyczne założone 150 lat temu (w 1867 roku) było kolebką polskiego sportu, ale też – albo przede wszystkim – katalizatorem wartości patriotycznych. Chodziło głównie o edukację młodych Polaków i kształtowanie u nich postaw patriotycznych. Polski sport narodził się właśnie tu. Później, dzięki doświadczeniom galicyjskim, tworzono już w wolnej Polsce sportowe struktury” – pisze Jatkowska.

Sport odgrywał również niemałą rolę w scalaniu narodu polskiego, a „w pierwszych latach niepodległości organizacje sportowe były kolebką idei odrodzenia narodowego” – pisze autorka. „Zresztą także po odzyskaniu niepodległości z różnych stron było słychać głosy, że siła narodu tkwi w sporcie, a edukacja wychowania fizycznego jest niezwykle ważna – w imię zasady, że sprawny, atletyczny naród to silny naród” – dodaje.

Z książki Jatkowskiej dowiadujemy się, że przedwojenni sportowcy w większości byli wszechstronnymi zawodnikami. Nie ograniczali się tylko do jednej dyscypliny, często w swoich zainteresowaniach wychodząc poza sport.

Wacław Kuchar był piłkarzem, mistrzem Polski w jeździe szybkiej na łyżwach, srebrnym medalistą mistrzostw Europy w hokeju. Lekkoatletka Halina Konopacka w latach 30. po zakończeniu czynnej kariery zawodowej została redaktor naczelną czasopisma sportowego „Start” i działała na rzecz sportu kobiecego.

„W pierwszych miesiącach okupacji sportowcy spotykają się w gospodzie +Pod Kogutem+, gdzie Kusociński podjął pracę jako kelner (wśród zatrudnionych znaleźli się także między innymi Jadwiga Jędrzejowska, Maria Kwaśniewska i Ignacy Tłoczyński. (…) Jak widać, w osobie Kusocińskiego łączyły się – choćby chwilowo i incydentalnie – losy pozostałych wielkich sportowców” – pisze Jatkowska. Gospoda zakończyła swoją działalność wraz z aresztowaniem Kusocińskiego 28 marca 1940 r.

Kiedy wybuchła wojna niektórzy sportowcy włączyli się w działalność konspiracyjną. Janusz Kusociński skierował się do rezerwy Wojska Polskiego i włączył się w obronę Warszawy jako ochotnik. Kusociński w grudniu 1939 r. został zaprzysiężony jako żołnierz polskiego podziemia. Został rozstrzelany w Palmirach w czerwcu 1940 r. w egzekucji dokonanej przez Niemców.

Maria Kwaśniewska pomagała wyciągać ludzi z obozu przejściowego w Pruszkowie – Dulag 121, w którym segregowano kobiety i mężczyzn albo do obozu w Auschwitz, albo do obozów pracy. Kartą przetargową Kwaśniewskiej było słynne zdjęcie z Hitlerem, zrobione podczas igrzysk w Berlinie, na którym Maria Kwaśniewska jako brązowa medalistka stoi wraz z dwiema zawodniczkami niemieckimi oraz z Adolfem Hitlerem. „To właśnie owo słynne zdjęcie z Hitlerem z pamiętnej olimpiady letniej stało się jej kartą przetargową, otwierającą bramy pruszkowskiego piekła, z którego wyciągała ludzi. Fotografię trzymała w kenkarcie, na bramie pokazywała niemieckim żołnierzom. Mieszkała w Podkowie Leśnej i ta jej willa stała się schronieniem dla Polaków i Żydów, którym pomagała” – pisze autorka.

Na koniec igrzysk w Berlinie w 1936 r., w trakcie ceremonii zamknięcia, wygłoszono słowa pożegnania: „Spotkamy się za cztery lata”. Kolejne igrzyska nie odbyły się po czterech latach, a dopiero po dwunastu. „Wielu polskich olimpijczyków nie było już wśród żywych. Wielu – zakończyło sportową karierę” – pisze autorka. Znów można się przekonać, jak wiele życiorysów i karier zostało zniszczonych przez wojnę.

Książka „Przerwane igrzyska. Niezwykli sportowcy II Rzeczypospolitej” Gabrieli Jatkowskiej ukazała się nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN.

Anna Kruszyńska (PAP)

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL