Inne

21.02.2013 aktualizacja 19.07.2016

"Język polski jest ą-ę" - kampania w obronie języka polskiego

Kampania - "Język polski jest ą-ę” - w obronie znaków diakrytycznych i przeciwko nieużywaniu charakterystycznych polskich liter rozpocznie się w czwartek, 21 lutego. Akcja wspierana jest m.in. przez prof. Jerzego Bralczyka, Henryka Sawkę i Jacka Bryndala.

"Z badań wynika, że znaczna część społeczeństwa nie ma świadomości, że używanie znaków diakrytycznych jest ważne. (...) Istnieje potrzeba popularyzacji używania polskich znaków w codziennym życiu, w kontaktach nieformalnych, a nie tylko w sytuacjach oficjalnych. Znaki, takie jak +ą+, +ę+, +ś+, +ż+ są jedną z najbardziej charakterystycznych cech języka polskiego, jednak Polacy używają ich coraz rzadziej. Co drugi esemes wysyłamy bez polskich +ogonków+" - powiedział Michał Piechocki z ARC Rynek i Opinia podczas środowej konferencji prasowej w warszawskim Teatrze Kamienica.

W ramach kampanii "Język polski jest ą-ę" 21 lutego - w dzień Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego - z polskich gazet, portali internetowych, stacji telewizyjnych i radiowych znikną polskie znaki.

"Można zapytać: dlaczego mamy się trzymać znaków diakrytycznych, skoro ich omijanie czyni pisanie prostszym. Anglicy czy Francuzi piszą inaczej niż mówią - zapis słów różni się od ich wymowy, więc dlaczego my nie mielibyśmy zrezygnować z +ą+ i +ę+? Ponieważ byłoby to niesłychane zubożenie języka polskiego, a przez to - życia" - powiedział językoznawca prof. Jerzy Bralczyk.

Według badań ARC Rynek i Opinia, aż 63 proc. Polaków nie zawsze dba o poprawność językową. Choć aż 64 procent badanych uznała, że znaki diakrytyczne są jedną z najbardziej charakterystycznych cech języka polskiego, ponad połowa przyznała, że nie stosuje ich np. pisząc mejla lub esemes. Dzięki takiemu omijaniu tych znaków, wiadomości pisze się o wiele szybciej.

W ramach kampanii "Język polski jest ą-ę" 21 lutego - w dzień Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego - z polskich gazet, portali internetowych, stacji telewizyjnych i radiowych znikną polskie znaki. W radiach puszczane będą popularne piosenki polskich wykonawców, pozbawione klasycznej gramatyki. Krótkie spoty promujące akcję zostaną wyświetlone w warszawskim metrze.

"Chcemy pokazać jak śmieszny staje się język polski, pozbawiony swoich cech charakterystycznych" - tłumaczył Bralczyk. "Uważam, że język polski jest +ą-ę+ i tak powinno zostać. Używajmy polskich znaków za każdym razem, gdy wysyłamy esemes lub mejl" - dodał.

Kampania "Język polski ą-ę" wspierana jest m.in. przez językoznawcę prof. Jerzego Bralczyka, rysownika Henryka Sawkę, muzyków Jacka Bryndala, Łukasza Zagrobelnego i dziennikarza i satyryka Marka Przybylika.

Patronat nad kampanią objęła Rada Języka Polskiego. Organizatorem akcji jest agencja Ogilvy & Mather. (PAP)

pj/ abe/ mag/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL