Kultura i sztuka po 1989 roku

26.01.2015 aktualizacja 19.07.2016

Krzysztof Jasiński: Wyspiański dopiero będzie aktualny

Krzysztof Jasiński. Fot. PAP/R. Guz Krzysztof Jasiński. Fot. PAP/R. Guz

„Czasami słyszę: czy ten Wyspiański jest jeszcze aktualny? On dopiero będzie aktualny” – mówi o swojej inscenizacji „Wesela” reżyser Krzysztof Jasiński. Premiera odbędzie się 29 stycznia w warszawskim Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana.

„Wesele” Stanisław Wyspiańskiego to jeden z najważniejszych polskich XX-wiecznych utworów dramatycznych. Od premiery w 1901 roku, inscenizowano je ponad 200 razy a także przenoszono na film. W Teatrze Polskim czyniono to czterokrotnie – w latach dwudziestych „Wesele” wystawił Aleksander Węgierko, w 1961 r. zrobił to Jerzy Rakowiecki, Kazimierz Dejmek inscenizował utwór Wyspiańskiego w 1984 i 1991 roku.

„Sztuka rozgrywa się tu i teraz. Rytuał czy wtajemniczenie rozgrywa się zawsze tu i teraz; nie jest opowiadaniem o tym, co było kiedyś” – powiedział reżyser Krzysztof Jasiński podczas poniedziałkowej próby dla mediów w stołecznym Teatrze Polskim. „Znajdujemy się w magicznej przestrzeni, która się zmienia – pojawiają się duchy, zjawy. To robi wrażenie, w odróżnieniu od tego, co oglądamy w filmie, gdzie wszystko można. Teatr mówi innym językiem i będzie musiał bronić się przed rozwojem tricków filmowych; tu wszystko odbywa w innym rytmie, innej przestrzeni” – dodał.

Jak przyznał, do inscenizacji dramatu Wyspiańskiego przygotowywał się przed wiele lat. „Należę do pierwszego pokolenia teatru alternatywnego z lat 60.; to jest ruch, który przyszedł do Polski przez amerykańskich bitników i francuskie doświadczenie maja 68’. My mieliśmy swoje doświadczenia marca 68’, potem +Solidarności+. Należę do pokolenia, które teatr nowoczesny robiło już 40 lat temu. Teatr wraca do słowa. Z Wyspiańskim nosiłem się wiele lat, jak z teatrem niemożliwym do zrealizowania w królujących warunkach postdramatyzmu. W końcu przestałem się bać – trzeba przypomnieć, że słowo w teatrze jest najważniejsze i przywołać arcydramaty” – powiedział Jasiński.

„Czasami słyszę: czy ten Wyspiański jest jeszcze aktualny, czy to już nie jest passe? Dzieci kochane! On dopiero będzie aktualny! Robi się coraz bardziej aktualny z każdym dniem. Trzeba tylko pomyśleć i zadać sobie trud czytania” – podkreślił.

Krzysztof Jasiński: Czasami słyszę: czy ten Wyspiański jest jeszcze aktualny, czy to już nie jest passe? Dzieci kochane! On dopiero będzie aktualny! Robi się coraz bardziej aktualny z każdym dniem. Trzeba tylko pomyśleć i zadać sobie trud czytania.

W inscenizacji Jasińskiego „Wesele” zostało nieco zmodyfikowane, by lepiej dostosować je do współczesnego kontekstu. „Powyrzucałem wszystko, co uznałem za niepotrzebne, jak obraz wsi Bronowickiej, która już nie istnieje i jest tylko etnografią. Dla mnie ważne było to, co jest magią i to, co dziś może silnie przemawiać – przepiękny kostium krakowski to nie cepelia, tylko żywy symbol tamtej kultury, wciąż w nas żywej: większość naszego społeczeństwa jest pochodzenia chłopskiego”.

„Będziemy mówić o tej samej, co Wyspiański – najwspanialszej, niepodzielonej. Wtedy chodziło o to, by lud był razem z inteligencją; teraz już nie ma ani ludu, ani inteligencji, wszystko się wymieszało. Pośrodku, między dwiema Polskami, przebiega pęknięty rów tektoniczny. Te dwie Polski nie mogą się w żaden sposób połączyć. Jest wiele innych okropieństw, które Wyspiański przewidywał, a które wówczas – w 1901 r. – nie były w ogóle rozpoznane, to były profetyczne diagnozy”- tłumaczył Jasiński.

„Z widmami w drugim akcie dotychczas kiepsko sobie radzono; u Dejmka one chodziły po scenie – pamiętam Holoubka, mam go przed oczami, ponieważ widziałem obie inscenizacje. Dzisiaj żadne widma nie będą chodziły po scenie, kiedy jesteśmy daleko, daleko za Jungiem: psychoanaliza jest częścią naszej praktyki intelektualnej i te zmory wchodzą w nas, nosimy je w sobie. +Co się komu w duszy gra/ Co kto w swoich widzi snach+” – zacytował Wyspiańskiego reżyser.

Występują: Andrzej Seweryn, Joanna Trzepiecińska, Lidia Sadowa, Szymon Kuśmider, Marcin Kwaśny, Natalia Sikora, Ewa Makomaska, Paweł Krucz, Jarosław Gajewski, Piotr Cyrwus, Jerzy Schejbal; reżyseria i inscenizacja: Krzysztof Jasiński; kostiumy: Anna Czyż.

Premiera odbędzie się 29 stycznia; kolejne spektakle zaplanowano na 31 stycznia, 1, 21 i 22 lutego a także 14 i 15 marca. (PAP)

pj/ pz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL