Kultura i sztuka 1945-1989

13.01.2018

Szymon Nehring: Nie planuję udziału w żadnym konkursie

Szymon Nehring. Fot. PAP/M. Obara Szymon Nehring. Fot. PAP/M. Obara

Nie planuję na razie udziału w żadnym konkursie; chciałbym skupić się na koncertowaniu i własnym rozwoju - powiedział PAP krakowski pianista, finalista Konkursu Chopinowskiego w 2015 r., Szymon Nehring, który w styczniu wystąpi we Wrocławiu, Lublinie i Krakowie.

PAP: Po nagrodach, które zdobył w Warszawie i w Tel-Awiwie, został pan zaproszony do wielu prestiżowych sal koncertowych świata. Całkiem niedawno, w sezonie zimowym, koncertował pan w nowojorskiej Carnegie Hall i londyńskiej Wigmore Hall.

Szymon Nehring: To znakomite sale – zarówno akustycznie, jak i pod względem wystroju wnętrza. Warunki są tam, niemal pod każdym względem, idealne, a publiczność niezwykle wyrobiona, co czuje się w czasie gry. Reaguje na wszystko to, co się robi w trakcie grania, a tworzy to specjalną atmosferę koncertu.

Starałem się tam grać na miarę pełni własnych możliwości. Program koncertów wypełniły: appassionata Ludwiga van Beethovena, sonata b-moll op. 35 Fryderyka Chopina i mazurki Karola Szymanowskiego z op. 50; w Londynie grałem dodatkowo Trois mouvements de Petrouchka Igora Strawińskiego. Po obu koncertach odbyły się też spotkania z publicznością - w Londynie przyszli m.in. pianiści tej miary, co Menahem Pressler, Peter Frankl, Dmitri Alexeev oraz osobistości świata artystycznego – m.in Camilla Panufnik i Elżbieta Penderecka.

PAP: Czy planuje pan udział w kolejnych konkursach pianistycznych?

Szymon Nehring: Nie. Na razie nie planuję startu w żadnym konkursie. Jestem finalistą i zdobywcą Nagrody Publiczności na XVII Międzynarodowym Konkursie im. F. Chopina w Warszawie w 2015 roku, a zdobyta w ubiegłym roku pierwsza nagroda na XV Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym Artura Rubinsteina w Tel-Awiwie to też - myślę - duże osiągnięcie. Cieszyłbym się, gdybym teraz mógł się skupić na koncertowaniu i własnym rozwoju. Staram się wyważyć liczbę koncertów tak, by nie było ich za dużo; na 2018 rok mam zaplanowanych 50 i to jest chyba optymalna liczba – kiedyś miałem więcej recitali, ale to było dla mnie za dużo. Obecnie studiuję w USA u prof. Borisa Bermana w Yale School of Music. Spędzam tam połowę czasu i na razie nie mam dużo występów. Natomiast przez pozostały czas jestem w Europie, grając liczne koncerty i recitale.

Z prof. Bermanem buduję nowy repertuar. Są to: Wariacje na temat Paganiniego Witolda Lutosławskiego, Fantazja na tematy polskie Fryderyka Chopina i inne utwory solowe, które zaprezentuje podczas styczniowego koncertu w Krakowie. dzieła Johannesa Brahmsa, Karola Szymanowskiego i Igora Strawińskiego; pracuję także nad II koncertem fortepianowym B-dur Ludwiga van Beethovena i nad koncertem fortepianowym a-moll Ignacego Jana Paderewskiego, który wykonam we Wrocławiu 19 i 20 stycznia.

PAP: Czy muzyka pozostawia panu czas na jakieś inne zainteresowania, działania i pasje? Co ze zbieraniem grzybów?

Szymon Nehring: Poza muzyką, staram się teraz nadrabiać zaległości w czytaniu książek, ponieważ to mnie bardzo inspiruje; z wiadomych względów (kręgosłup) muszę uprawiać regularnie sport – codziennie ćwiczę i robię gimnastykę, a staram się także dużo jeździć na rowerze. Oczywiście – choć teraz skończył się już sezon na grzyby - myślę, że uda mi się częściej bywać w lesie z koszykiem.

Rozmawiał Grzegorz Kościński (PAP)

gkos/ pat/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL