Kultura i sztuka 1945-1989

09.01.2017

Wspominano Cybulskiego w Katowicach - "jego gwiazda świeci nadal"

Iga Cembrzyńska (4L), Jacek Fedorowicz (L), Alfred Andrys (3L), Paweł Lampe (2L) podczas spotkania w Kinoteatrze Rialto w Katowicach w ramach obchodów 50. rocznicy śmierci Zbigniewa Cybulskiego. Fot. PAP/A. Grygiel Iga Cembrzyńska (4L), Jacek Fedorowicz (L), Alfred Andrys (3L), Paweł Lampe (2L) podczas spotkania w Kinoteatrze Rialto w Katowicach w ramach obchodów 50. rocznicy śmierci Zbigniewa Cybulskiego. Fot. PAP/A. Grygiel

Wyraziciel pokolenia lat 50., punkt odniesienia dla polskich artystów, jego gwiazda świeci nadal – tak w poniedziałek w Katowicach wspominano Zbigniewa Cybulskiego, jednego z najwybitniejszych aktorów powojennej polskiej kinematografii.

„W imieniu Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru Filmu Radia i Telewizji ZASP oddaję hołd pamięci Zbigniewa Cybulskiego - wybitnego aktora, którego osoba odcisnęła piętno nie tylko na sztuce filmowej w Polsce, ale przede wszystkim wyznaczyła punkt odniesienia dla wszystkich polskich artystów, którzy w swojej twórczości dają świadectwo zobowiązania wobec trudnej polskiej historii, jej pojmowania i obrachunków. Minęło pół wieku od jego śmierci, a gwiazda jego świeci nadal” – powiedział podczas uroczystości przy grobie aktora prezes ZASP, aktor Olgierd Łukaszewicz.

Jak mówił w swoim wystąpieniu, Cybulski stał się wyrazicielem pokolenia lat 50. „Był nie tylko idolem kobiet, uosabiał zagubienie i desperacką odwagę, paradoksalnie walkę o pozytywny sens życia w powojennej Polsce” – dodał.

Po uroczystości na cmentarzu w Kinoteatrze Rialto odbyło się spotkanie wspomnieniowe z przyjaciółmi, znajomymi, współpracownikami i sympatykami Zbigniewa Cybulskiego. Jego kolega z gdańskiego teatru studenckiego Bim-Bom, aktor i satyryk Jacek Fedorowicz wspominał, że „każde wyzwanie było tworzywem do robienia sztuki”.

„Kiedyś z Bogumiłem Kobielą prowadzili koncert, chałturę – coś, co w zasadzie każdy zawodowy aktor traktuje uczciwie, solennie, ale żeby robił dziesiątki prób do jednego koncertu? Oni zrobili konferansjerkę w formie skeczy, gdzie parodiowali Flipa i Flapa – gigantyczna robota! Dla sztuki! Oni dyszeli żądzą zrobienia czegoś dobrego” – opowiadał.

Aktorka Iga Cembrzyńska wspominała z kolei, jak uczył ją filmowego rzemiosła. „Dzięki Zbyszkowi nauczyłam się filmu, nauczyłam się być osobą, która może w filmie zaistnieć, a nie ślepo powtarzać to, co jest napisane. Spotkanie z nim bardzo dużo mi dało w życiu. Dziękuję ci, Zbyniu” – powiedziała.

„Cechowała go ogromna szczerość, która nieraz graniczyła z histerią. On to mówi, wie, chce to przekazać innym, żeby oni wiedzieli, że świat jest piękny” – dodała Iga Cembrzyńska. „Był romantyczny, w sposób często graniczący z naiwnością” – ocenił z kolei jego przyjaciel Alfred „Alfa” Andrys.

Uczestnicy spotkania obejrzeli fragmenty filmów z udziałem Cybulskiego oraz dokument pt. "Katowice Zbyszka Cybulskiego” w reżyserii Wojciecha Sarnowicza. Kolejny punkt programu obchodów to spotkanie w Kinie Kosmos z Igą Cembrzyńską i Jackiem Fedorowiczem oraz pokaz filmu "Jowita" w reż. Janusza Morgensterna.

Kino Kosmos było widoczne z okien mieszkania rodziców Cybulskiego w czasie, gdy mieszkali przy pl. Grunwaldzkim w Katowicach. Pokaz "Jowity" inauguruje w Katowicach przegląd filmów z udziałem Zbigniewa Cybulskiego, który potrwa do 31 stycznia. Będą mu towarzyszyć spotkania ze współpracownikami aktora oraz promocja książki Doroty Karaś "Cybulski. Podwójne salto".

Zbigniew Cybulski urodził się 3 listopada 1927 r. we wsi Kniaże na Pokuciu, gdzie spędził dzieciństwo, przerwane w 1939 r. wybuchem wojny. Z młodszym bratem Antonim przetrwali okupację pod Warszawą, bez rodziców. Po wojnie chłopcy zamieszkali w Dzierżoniowie. W 1946 r. na peronie starego dworca kolejowego w Katowicach bracia spotkali się z rodzicami, którzy cudem odnaleźli się we Francji. Rodzina postanowiła zamieszkać na Górnym Śląsku.

Początkowo pomieszkiwali u kuzynostwa w Katowicach na ul. Staromiejskiej. W 1947 r. Zbyszek Cybulski zdał w Dzierżoniowie maturę i wyjechał do Krakowa na studia, tymczasem rodzice znaleźli mieszkanie w kamienicy w Siemianowicach Śląskich, a następnie przenieśli się do Katowic na ul. Powstańców Śląskich 36 a, gdzie spędzili kolejne lata, aż do śmierci ojca Aleksandra Cybulskiego w 1965 r.

Następnym adresem rodziny Cybulskich został plac Grunwaldzki na Koszutce - z mieszkania rozciągał się widok na kino Kosmos. Dziś na tym placu stoi popiersie aktora, odsłonięte w 2004 r. w Galerii Artystów. Zbigniew Cybulski często wracał do Katowic, do rodziców i brata. Tutaj odpoczywał i czerpał energię do pracy. To w Katowicach, w rodzinnym grobie na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza, gdzie spoczywają również rodzice Zbigniewa Cybulskiego aktor został - zgodnie ze swoim życzeniem - pochowany. Zginął pod kołami pociągu na dworcu we Wrocławiu 8 stycznia 1967 r.(PAP)

lun/ agz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL