Holocaust

19.04.2017

Por. A. Gładkowski: wiedziano, że karą za jakąkolwiek pomoc Żydom jest śmierć

"Widzieliśmy Żydów pozostałych w getcie, widzieliśmy jak wyglądają. Mój ojciec podjął decyzję, abym przerzucał przez mur chleb i cukierki” – mówi PAP porucznik Andrzej Gładkowski. W 1943 r. mieszkając w przy ulicy Bonifraterskiej obserwował likwidację warszawskiego getta.

Porucznik Andrzej Gładkowski „Ostoja” od 1943 r. był harcerzem Szarych Szeregów. Był zaangażowany w działania małego sabotażu. W trakcie Powstania Warszawskiego służył, jako łącznik Szefa Służby Sanitarnej Grupy „Północ” płk. dr. Stefana Tarnowskiego ps. „Tarło” w polowych szpitalach Jana Bożego na Bonifraterskiej i w Centralnym Szpitalu Chirurgicznym przy ul. Długiej. W 2017 r. opublikował książkę „Symbol Polski Walczącej” opowiadającą o dziejach znaku oporu przeciwko okupacji.

W 1943 r. wraz z rodzicami mieszkał przy ulicy Bonifraterskiej, wzdłuż której Niemcy wybudowali mur oddzielający getto od „strony aryjskiej”. Z okien swojego mieszkania obserwował powstanie w getcie, jego systematyczną likwidację, a w końcu całkowite zniszczenie dzielnicy. Po powstaniu, przerzucając przez mur żywność pomagał pozostałym na terenie getta Żydom zatrudnianym do prac przy wyburzaniu ruin.

szuk/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL