PRL

06.01.2018

Prof. Wysocki: święto Trzech Króli w PRL nie pasowało do ideologii robotniczo-chłopskiej

W 1960 r. Władysław Gomułka zlikwidował dzień wolny od pracy w święto Trzech Króli - powiedział PAP historyk prof. Wiesław Wysocki. Nie pasowało do robotniczo-chłopskiego wymiaru ideologicznego, jaki Polsce chciano nadać - dodał.

"Święto Objawienia Pańskiego, zwane w Polsce Trzema Królami jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich" – powiedział historyk prof. Wiesław Wysocki.

Jak opowiadał: "w trzecim wieku możemy mówić, że mamy początki tego święta, jako znaku Chrystusa, który objawia się nie Izraelitom, ale światu, którego symbolem są dawniej królowie, dzisiaj uważani za magów czy mędrców". I dodał, że było to objawienie Chrystusa wobec wszystkich ludzi, całej ludzkości.

"To święto przez długi czas było uważane za ważniejsze od Bożego Narodzenia i w jakiś sposób było równoważne Wielkiej Nocy" - podkreślił Wysocki. Jednocześnie wyjaśniał, że w naszej kulturze uległo ono oprawie obyczajowej Bożego Narodzenia, które obrosło wielką tradycją i stało się świętem dominującym.

"Stąd to chodzenie z gwiazdą, z aniołami, diabłami, z królami, bardziej się wiąże z Wigilią i świętem Bożego Narodzenia, niż ze świętem Trzech Króli, chociaż pierwotnie z tym właśnie świętem było związane" – mówił historyk.

Zdaniem Wysockiego święto Trzech Króli przede wszystkim obrosło tradycjami ludowymi. "Obowiązywał udział we mszy świętej, jedocześnie z kościoła wyprowadzano różnego rodzaju orszaki" – mówił.

Jak zaznaczał, jest to nawiązanie do tradycji krajów południowych, "gdzie orszaki z trzema królami, ze świętą rodziną, wędrują przez miasto, śpiewając kolędy, rozdając prezenty, po prostu, radując się". I dodał, że Objawienie Pańskie ma być świętem radości.

"Na drzwiach domu kreślono inicjały owych trzech królów czy magów: Kasper, Melchior, Baltazar, aczkolwiek dzisiaj nauczanie Kościoła mówi o tym, że jest to raczej wyraz błogosławieństwa - Chrystus błogosławi domowi" – powiedział historyk. Jednocześnie podkreślił, że to przesłanie jest o tyle ważne, że imiona królów są legendą i to tradycja uczyniła ich imiennymi.

Wysocki zaznaczył, że w Polsce święto Trzech Króli było dniem wolnym od pracy do 1960 r. "Zlikwidował je Władysław Gomułka (I sekretarza PZPR - PAP), pewnie z racji swoich republikańskich poglądów, a jednocześnie nie pasowało to do robotniczo-chłopskiego wówczas ideologicznego wymiaru, jaki Polsce chciano nadać" - stwierdził.

Jak tłumaczył historyk: "ponieważ nie można było ruszyć ani Wielkanocy, ani Bożego Narodzenia, to ruszono święta, które były w ich cieniu i stąd likwidacja tego, co kościelne z krajobrazu kulturowego".

Wysocki przypomniał, że "od 2011 roku to święto, jako dzień wolny, powróciło do naszej obyczajowości". Prace nad jego przywróceniem w takiej formule rozpoczęły się w marcu 2008 roku. (PAP)

ksz/ ksk/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL