Walki o granice II RP

07.03.2018

99. rocznica śmierci płk. Leopolda Lisa Kuli

Obchody 99. rocznicy śmierci pułkownika Leopolda Lisa-Kuli przed jego pomnikiem w Rzeszowie. Fot. PAP/D. Delmanowicz Obchody 99. rocznicy śmierci pułkownika Leopolda Lisa-Kuli przed jego pomnikiem w Rzeszowie. Fot. PAP/D. Delmanowicz

450 strzelców Związku Strzeleckiego "Strzelec" Józefa Piłsudskiego, głównie z Podkarpacia i Małopolski, złożyło przyrzeczenie pod pomnikiem płk. Leopolda Lisa Kuli w Rzeszowie. W środę mija jego 99. rocznica śmierci.

"W szczególnym roku ogólnonarodowych obchodów 100-lecia odzyskania Niepodległości przywołujemy postaci jej ojców i obrońców; prawdziwych patriotów, zasłużonych dla ojczyzny. Taki był Leopold Lis Kula" – napisał w liście do uczestników uroczystości premier Mateusz Morawiecki.

Przypomniał, że Lis Kula, wnuk powstańca styczniowego, "wychowywał się w poczuciu przywiązania do ojczyzny, której wprawdzie nie było na mapach, lecz istniała w sercach milionów Polaków". "Mimo młodego wieku w swych życiowych wyborach kierował się celem nadrzędnym jakim było odzyskanie niepodległości przez Polskę. Przystąpił do Związku Strzeleckiego, a w obliczu dającej nadzieję na suwerenność wojnę między zaborcami wstąpił do Legionów Józefa Piłsudskiego. Miał wówczas 17 lat" – napisał premier.

Dodał, że "jego odwaga i talent dowódczy szybko stały się legendarne". "Jak opisano w pieśni na jego cześć +śmiał się śmierci w oczy/ i z trudów wszystkich kpił+. Rzeczpospolita odrodziła się dzięki takim jak on" – podkreślił Morawiecki.

Zaznaczył, że "choć poległ w walce zaledwie cztery miesiące po ziszczeniu się marzeń o wolnej Polsce to pamięć o tym dzielnym, młodym patriocie jest wciąż żywa". "Wielka w tym zasługa strzelców i orląt Związku Strzeleckiego +Strzelec” Józefa Piłsudskiego" – stwierdził.

Szef rządu napisał w liście, że strzelcy, którzy w środę złożyli przysięgę "podobnie jak Leopold lis Kula chcą służyć swemu krajowi". "Być strzelcem to bowiem zaszczyt, ale i odpowiedzialność. To zobowiązanie wobec siebie i społeczeństwa. Dziękuję za te decyzje i godną szacunku postawę. Wierzę, że propagując obronność i idee ruchu strzeleckiego wypełniacie testament Leopolda Lisa Kuli; przyczyniacie się do utrwalenia bezpieczeństwa naszego kraju" – zauważył.

Z kolei marszałek Sejmu Marek Kuchciński w swoim liście zauważył, że "trudno uwierzyć, że człowiek, którego dokonaniami można by podzielić klika biografii przeżył zaledwie 22 lata". "Całe młodzieńcze życie Leopolda Lisa Kuli wypełnione było staraniami o dobro ojczyzny, o dobro Polski" – napisał marszałek Sejmu.

Jego zdaniem, "jeden z najlepszych i najdzielniejszych żołnierzy w historii Polski, legendarny już za życia, stał się symbolem walki o wolna Polskę".

Obecny na uroczystości szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk zwrócił uwagę, że pokolenie płk Lisa Kuli "przewróciło niepodległość", natomiast zadaniem pokolenia składających w środę przyrzeczenie strzelców jest "odbudować ducha narodu".

Listy do zebranych pod pomnikiem płk. Lisa Kuli przesłali też wicepremier Beata Szydło i wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz.

W obchodach 99. rocznicy śmierci płk. Lisa Kuli oprócz strzelców udział wzięli żołnierze 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, młodzież szkolna i mieszkańcy miasta.

Leopold Lis Kula urodził się 11 listopada 1896 r. w Kosinie niedaleko Rzeszowa. Ojciec był urzędnikiem kolejowym, matka zajmowała się domem. Z domu wyniósł przywiązanie do polskości. Wkrótce wraz z rodziną przeprowadza się do Rzeszowa. Tam rozpoczyna naukę w gimnazjum. W 1911 r. wraz kolegami spotyka twórcę polskiego harcerstwa Andrzeja Małkowskiego; działa w założonym z rówieśnikami zastępie Lisów.

Rok później wstępuje do Związku Strzeleckiego. Przyjmuje pseudonim Lis. W czasie ćwiczeń strzeleckich w okolicach Krosna i Jasła po raz pierwszy spotyka Józefa Piłsudskiego, który zwraca uwagę na posiadającego wyjątkowe zdolności wojskowe nastolatka. Zostaje skierowany na wakacyjny kurs oficerski w Zakopanem; kończy go z wyróżnieniem. W 1913 r. zostaje zastępcą komendanta okręgu Związku Strzeleckiego w Rzeszowie.

Po wybuchu I wojny światowej na czele rzeszowskiej kompanii strzelców przybywa do Krakowa. 12 sierpnia przekracza granicę z zaborem rosyjskim. Pierwsze walki jako dowódca kompanii w grupie dowodzonej przez Mieczysława Trojanowskiego stoczył po Kielcami. Nie mając jeszcze 18 lat w październiku 1914 r. zostaje podporucznikiem.

Walczy m.in. pod Krzywopłotami, Łowczówkiem, Jastkowem, Kamionką, Kostiuchnówką i Kuklą. Miał opinie zdolnego i energicznego dowódcy; mimo młodego wieku szybko zdobywał zaufanie podwładnych. Potrafił też znaleźć czas i przygotować się do egzaminu dojrzałości; maturę zdał w 1915 r. w Wadowicach. W grudniu 1916 r. awansuje na kapitana i obejmuje dowództwo batalionu.

Po kryzysie przysięgowym w 1917 r., internowaniu Piłsudskiego i rozwiązaniu Legionów, został zdegradowany do stopnia sierżanta i wcielony do armii austriackiej. Walczył na froncie włoskim; był ciężko ranny w bitwie pod Cordellazzo.

Po rekonwalescencji wraca do Polski i na początku 1918 r. zaczyna działalność w Polskiej Organizacji Wojskowej. Tutaj dał się poznać przede wszystkim jako energiczny komendant POW w Kijowie. Buduje struktury organizacji; prowadzi walkę dywersyjną.

W grudniu 1918 r. awansuje na majora; bierze udział w odsieczy zajętego przez Ukraińców Lwowa. Z siłami ukraińskimi walczy do marca 1919 r.

Ostatnią bitwę stoczył w nocy z 6 na 7 marca; dowodzony przez niego oddział zdobył Torczyn. Już po zakończeniu walk, w czasie inspekcji zajętego miasta został ciężko ranny w pachwinę. O szóstej rano 7 marca umiera z upływu krwi.

Trumnę z jego ciałem przewieziono do Warszawy. Tam 13 marca po żałobnej mszy św. w kościele garnizonowym na Placu Saskim odbyła się wielka manifestacja patriotyczna. Na trumnie awansowanego pośmiertnie do stopnia pułkownika był wieniec z napisem „Memu dzielnemu chłopcu Józef Piłsudski”.

Jeszcze tego samego dnia trumna wyruszyła do Rzeszowa, gdzie 16 marca 1919 r. odbył się jego pogrzeb. W rodzinnym mieście żegnały go wielotysięczne tłumy.

Odsłonięty w 1932 r. w Rzeszowie jego pomnik w 1940 r. zniszczyli Niemcy. Pamięć o nim była skutecznie wymazywana w okresie PRL. W miejscu, gdzie stał monument 11 listopada 1981 r., po raz pierwszy od 1939 r., Solidarność zorganizowała obchody rocznicy odzyskania przez Polskę. Pomnik odbudowano w latach 90. ubiegłego wieku. (PAP)

autor: Alfred Kyc

kyc/ agz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL