Katyń

07.04.2018

Marsz Katyński po raz czwarty w Wolsztynie

IV Marsz Katyński. Źródło: UM w Wolsztynie IV Marsz Katyński. Źródło: UM w Wolsztynie

Oddanie hołdu poległym i przypomnienie o historii żyjącym – taki jest cel IV Marszu Katyńskiego, który w sobotę odbywa się w Wolsztynie (Wielkopolskie). Jego uczestnicy idą w ciszy ulicami miasta, potem pojadą pociągiem na miejsce symbolicznej egzekucji.

W tym roku do udziału w wydarzeniu zgłosiło się ponad 100 rekonstruktorów z całej Polski.

"Ideą marszu jest oddanie czci i podtrzymanie pamięci o tych 22 tys. pomordowanych osób. W Katyniu zginęło wielu wolsztyniaków, przeważnie policjantów – im oddajemy cześć w sposób szczególny” – powiedział PAP prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii Wojskowości przy Lubuskim Muzeum Wojskowym w Drzonowie Maciej Myczka.

Uczestnicy Marszu Katyńskiego przechodzą w milczeniu ulicami miasta. Myczka podkreślił, że to właśnie towarzysząca przemarszowi cisza robi szczególne wrażenie.

W miejscach pamięci składane są kwiaty. Celebrowana jest msza św.

Elementem rekonstrukcji jest też przejazd rekonstruktorów wagonami kolejowymi na miejsce kaźni, gdzie inscenizowany jest rozładunek jeńców i egzekucje.

"Prowadzą nas żołnierze NKWD, potem zawożą nas do miejsca zaaranżowanego na stację Gniezdowo. Pociąg - to wsiadanie, zamykanie drzwi - wszystko to robi niesamowite wrażenie. Wiedza o zbrodni katyńskiej wymaga stałego uzupełniania i pielęgnacji – stąd potrzeba organizowania takich przedsięwzięć” – powiedział Myczka.

Pierwszy marsz odbył się w Wolsztynie w 2015 roku. Jak mówiła wówczas dr Agnieszka Łuczak z poznańskiego oddziału IPN, wydarzenie jest sposobem na opowiedzenie w odmiennej formie o zbrodni katyńskiej i na przybliżenie historii polskich bohaterów.

Organizatorami wydarzenia są: IPN, Stowarzyszenie Miłośników Historii Wojskowości przy Lubuskim Muzeum Wojskowym w Drzonowie oraz wolsztyński samorząd. Patronat honorowy objął metropolita poznański abp Stanisław Gądecki.

Po sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 r., w niewoli sowieckiej znalazło się około 250 tys. polskich jeńców, w tym ponad 10 tys. oficerów, którzy trafili do sieci obozów utworzonych przez szefa NKWD Ławrientija Berię. Wiosną 1940 r. funkcjonariusze NKWD - wykonując uchwałę Józefa Stalina i jego politbiura z 5 marca 1940 r. - rozstrzelali ok. 22 tys. polskich obywateli przetrzymywanych w obozach i więzieniach na terenie ZSRR.

Wśród zamordowanych była elita przedwojennej Polski: oficerowie Wojska Polskiego, policjanci i oficerowie rezerwy: urzędnicy, lekarze, profesorowie, prawnicy, nauczyciele, inżynierowie, duchowni, literaci, kupcy, działacze społeczni. W tym samym czasie, kiedy NKWD mordowało polskich jeńców i więźniów, ich rodziny stały się ofiarami masowej deportacji w głąb ZSRR, przeprowadzonej również przez władze sowieckie. (PAP)

autor: Rafał Pogrzebny

rpo/ amac/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL