Władze RP na uchodźstwie

04.07.2018

Na Gibraltarze weterani uczcili gen. Sikorskiego w 75. rocznicę jego śmierci

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podczas ceremonii obchodów 75. rocznicy śmierci gen. Władysława Sikorskiego. Gibraltar, 4.07.2018. Źródło: UdsKiOR Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podczas ceremonii obchodów 75. rocznicy śmierci gen. Władysława Sikorskiego. Gibraltar, 4.07.2018. Źródło: UdsKiOR

Gen. Władysława Sikorskiego - premiera RP na uchodźstwie, Naczelnego Wodza - uczcili w środę na Gibraltarze weterani II wojny światowej wraz z delegacją państwową. W tym miejscu 75 lat temu gen. Sikorski i jego najbliżsi współpracownicy zginęli w katastrofie lotniczej.

Uroczystość, w której udział wzięli przedstawiciele władz polskich i brytyjskich, odbyła się przy pomniku ku czci gen. Władysława Sikorskiego. Poza polską delegacją ceremonię, która była tłumaczona na język angielski, obserwowali mieszkańcy Gibraltaru i turyści.

"Oddajemy dziś hołd gen. Władysławowi Sikorskiemu - generałowi polskich nadziei i przywódcy, który stał się symbolem polskiej walki o niepodległość w latach drugiej wojny światowej. W jego osobie oddajemy też hołd wszystkim Polakom walczącym o niepodległość Polski i wolność Europy, o wyzwolenie Europy spod jarzma, jakie narzucone jej zostało przez niemiecką III Rzeszę" - podkreślił szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Przypomniał, że w 1939 r. Polska jako pierwszy kraj w Europie i na świecie sprzeciwiła się dwóm największym totalitaryzmom XX wieku: III Rzeszy Niemieckiej i Związkowi Sowieckiemu.

"Polacy walczyli o wolność i suwerenność zarówno na terenach okupowanych przez Niemców i Sowietów, ale walczyli również o wolność i niepodległość całej Europy na wszystkich frontach drugiej wojny światowej. Po raz kolejny w dziejach pokazaliśmy, że potrafimy bić się za naszą i waszą wolność" - mówił Kasprzyk.

Podkreślił, że wokół śmierci gen. Sikorskiego wciąż jest wiele tajemnic. "Nie wiemy do końca, jakie były okoliczności tej tragicznej nocy z 4 na 5 lipca 1943 roku. Śmierć generała jest jedną z największych zagadek drugiej wojny światowej i najnowszej historii Polski" - mówił szef UdsKiOR, przypominając m.in. hipotezę o zamachu dokonanym przez Sowietów. "Pytań jest wiele. Czy generał był ostatnią ofiarą Katynia, ostatnią ofiarą zbrodni sowieckiej, ponieważ to on nagłośnił na arenie międzynarodowej fakt odkrycia grobów polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów wiosną 1940 roku" - powiedział Kasprzyk.

Dodał też, że pełne wyjaśnienie śmierci gen. Sikorskiego będzie możliwe dopiero po zbadaniu w tej sprawie materiałów archiwalnych w Wielkiej Brytanii i w Rosji.

Wśród najważniejszych zasług gen. Sikorskiego szef UdsKiOR wymienił uratowanie dziesiątek tysięcy uratowanych z sowieckich łagrów Polaków, którzy na mocy układu Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 r. mogli wstąpić do Armii Polskiej na Wschodzie, a także wyjść z nią z ZSRS na Bliski Wschód. Dziękował też weteranom za ich obecność, w tym mjr. Ottonowi Hulackiemu, który właśnie mógł wydostać się z Rosji dzięki porozumieniu z Sowietami, a potem służyć w szeregach 2. Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa.

Monument upamiętniający katastrofę gibraltarską znajduje się w eksponowanej lokalizacji w Gibraltarze nad samym morzem, w tzw. Europa Point, skąd można oglądać wybrzeże Afryki. Na pomnik składa się skrzydło liberatora - samolotu, którym leciał generał, na okalającym murku umieszczono wizerunek orła w koronie z rozpostartymi skrzydłami. Na kamiennej podstawie skrzydła wyryto nazwiska ofiar katastrofy.

W imieniu władz Gibraltaru głos zabrała burmistrz miasta Kaiane Lopez, która podkreśliła, że uroczystości ku czci gen. Sikorskiego są hołdem złożonym nie tylko jemu, ale także najwyższym wartościom takim jak odwaga i poświęcenie dla ojczyzny. "W odwadze generała Sikorskiego miliony Polaków widziały nadzieję i marzenie o pokoju i wolności" - powiedziała Lopez.

Przypomniała też znane z czasów okupacji w Polsce powiedzenie: "Im słońce jest wyżej, tym Sikorski bliżej". Wyrażało ono nadzieję Polaków na szybkie odzyskanie przez siły sprzymierzone niepodległości Polski.

Podczas ceremonii, która odbyła się w asyście honorowej Wojska Polskiego, odegrano hymny Polski i Wielkiej Brytanii. Odczytano listę osób, które 4 lipca 1943 r. zginęły w katastrofie, złożono kwiaty. Obecni byli m.in. marszałek senior Kornel Morawiecki, wicemarszałek Senatu Maria Koc, wiceprezes IPN Jan Baster, a także prezesi najważniejszych organizacji kombatanckich - Armii Krajowej, Związku Powstańców Warszawskich, Batalionów Chłopskich, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, w tym 2. Korpusu Polskiego, który pod dowództwem gen. Władysława Andersa, zdobył m.in. Monte Cassino.

Wcześniej, przed uroczystościami przy pomniku, odbyła się uroczysta msza św. w Katedrze Najświętszej Maryi Panny w Gibraltarze. Poza uczestnikami pielgrzymki uczestniczyli w niej Polacy pracujący na Gibraltarze, a także przedstawiciele lokalnych władz i mieszkańcy innych narodowości. W homilii ks. prałat Krzysztof Tyliszczak, kanclerz Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii podkreślił, że dla większości Polaków śmierć szefa rządu na uchodźstwie była szokująca.

"W słowach +Polska jest stracona+ nie było wtedy żadnej przesady. Bo śmierć w lotniczej katastrofie premiera i Naczelnego Wodza ostatecznie przekreślała to, co było najważniejsze" - mówił ks. Tyliszczak.

Uroczystości na Gibraltarze ku czci gen. Sikorskiego zorganizował Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. W tej samej sprawie urząd współorganizował w środę w Warszawie ceremonię złożenia wieńców i wiązanek kwiatów przy Grobie Nieznanego Żołnierza. W Krakowie zaś odprawiona została msza św. w Katedrze na Wawelu, a na sarkofagu gen. Sikorskiego w krypcie św. Leonarda złożono kwiaty.

Gen. Władysław Sikorski zatrzymał się w Gibraltarze - terytorium zamorskim Wielkiej Brytanii - w drodze powrotnej do Londynu po odbyciu inspekcji Armii Polskiej na Wschodzie. Poza nim zginęły towarzyszące mu osoby, m.in. jego córka, kiedy samolot liberator, którym lecieli, wkrótce po starcie runął do morza.

Przyczyn katastrofy (z której ocalał tylko czeski pilot) nie wyjaśniono w pełni do dziś. Według oficjalnej wersji, przedstawionej w raporcie brytyjskiej komisji badającej wypadek w 1943 r., przyczyną katastrofy było zablokowanie steru wysokości. Niektórzy uważają jednak, że był to zamach. Jako możliwych autorów wskazywano m.in. sowiecki wywiad, Anglików oraz polską opozycję wobec Sikorskiego.

Z Gibraltaru Norbert Nowotnik (PAP)

nno/ itm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL