Stalinizm

15.09.2017

Sejm upamiętnił abp. Antoniego Baraniaka, "żołnierza niezłomnego" Kościoła

Nz. abp Antoni Baraniak (P), kard. Stefan Wyszyński (L). Źródło: Wikimedia Commons Nz. abp Antoni Baraniak (P), kard. Stefan Wyszyński (L). Źródło: Wikimedia Commons

Sejm upamiętnił w piątek sekretarza prymasa Stefana Wyszyńskiego, "żołnierza niezłomnego" Kościoła - abp. Antoniego Baraniaka. Izba niższa, w związku z 40. rocznicą śmierci duchownego, podkreśliła jego zasługi dla Kościoła oraz "poświęcenie dla Boga i ludzi".

Uchwałę upamiętniającą abp. Baraniaka podczas głosowania poparło 395 posłów, przeciw było 5, od głosu wstrzymało się 4 posłów.

Abp Antoni Baraniak zmarł po długiej chorobie 13 sierpnia 1977 r.; został pochowany w podziemiach poznańskiej katedry.

W uchwale przypomniano, że arcybiskup Antoni Baraniak przez wiele lat był jednym z najbliższych współpracowników prymasów Polski: kard. Augusta Hlonda i kard. Stefana Wyszyńskiego.

Antoni Baraniak urodził się 1 stycznia 1904 roku w Sebastianowie. Od 1933 do 1948 r. pełnił funkcje sekretarza i kapelana prymasa Hlonda. Po jego śmierci został sekretarzem i kapelanem prymasa Wyszyńskiego. "Z powodu swej bliskiej współpracy z prymasem Polski Stefanem Wyszyńskim biskup Antoni Baraniak stał się jednym z najważniejszych przedstawicieli polskiego Kościoła w najgorszych dla niego czasach PRL-u i stalinowskich prześladowań" - podkreślono w uchwale.

Przypomniano w niej też, że podczas aresztowania prymasa Wyszyńskiego w nocy z 25 na 26 września 1953 r. aresztowano również bp. Baraniaka, który został osadzony w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. "Komuniści usiłowali za wszelką cenę pozbyć się prymasa Stefana Wyszyńskiego. Zamierzali wytoczyć prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu proces o działalność kontrrewolucyjną i zdradę państwa. W tym celu chcieli wymusić zeznania obciążające prymasa Stefana Wyszyńskiego na jego najbliższym współpracowniku - biskupie Antonim Baraniaku" - głosi uchwała.

"W ciągu 27 miesięcy biskup Antoni Baraniak był przesłuchiwany co najmniej 145 razy. Był torturowany, poniżany, bity, głodzony i przetrzymywany w ciemnicy. Pomimo wielkiego cierpienia, jakie mu zadawano, biskup Antoni Baraniak pozostał wierny prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu, wierny Kościołowi. W 1956 roku wyszedł na wolność, po czym aż do śmierci służył Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie" - zaznaczono w niej.

Zacytowano również słowa obecnego metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego o abp. Baraniaku: "Gdyby nie arcybiskup Baraniak i jego nieugięta postawa, nie byłoby powrotu prymasa Wyszyńskiego do Warszawy po okresie uwięzienia, bez prymasa Wyszyńskiego nie byłoby kardynała Wojtyły, a potem Jana Pawła II".

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, uznając zasługi wielkiego polskiego patrioty arcybiskupa Antoniego Baraniaka dla Kościoła oraz jego poświęcenie dla Boga i ludzi, składa cześć Jego pamięci" - napisano w uchwale. (PAP)

akn/ ksi/ itm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL