Stalinizm

27.04.2017 aktualizacja 28.04.2017

Akcja „Wisła” - 70. rocznica

Akcja "Wisła". Źródło: Infografika PAP Akcja "Wisła". Źródło: Infografika PAP

28 marca 1947 r. w bieszczadzkich Jabłonkach zginął w przypadkowej zasadzce Ukraińskiej Powstańczej Armii gen. Karol Świerczewski. Pod wrażeniem tej śmierci następnego dnia, 29 marca 1947 r., Biuro Polityczne Polskiej Partii Robotniczej postanowiło „w ramach akcji represyjnej wobec ludności ukraińskiej [...] w szybkim tempie przesiedlić Ukraińców i rodziny mieszane na tereny odzyskane [...] nie tworząc zwartych grup i nie bliżej niż 100 km od granicy”[1].

W posiedzeniu Biura uczestniczyli m.in.: Bolesław Bierut, Stanisław Radkiewicz, Jakub Berman i Władysław Gomułka, a więc ludzie bezpośrednio odpowiedzialni za wprowadzenie systemu stalinowskiego w Polsce i towarzyszący temu krwawy terror.

Przygotowywana operacja otrzymała kryptonim „Wisła”, a jej ostatecznym celem oprócz wysiedlenia ludności ukraińskiej i łemkowskiej z ziem południowo-wschodniej Polski stało się równoległe zniszczenie oddziałów UPA i siatki cywilnej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Akcja rozpoczęła się 28 kwietnia 1947 r. o godz. 4.00 rano. Około 20 tys. żołnierzy Wojska Polskiego i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz funkcjonariuszy milicji, dowodzonych przed przedwojennego oficera gen. Stefana Mossora, przystąpiło do przymusowego wysiedlania ludności ukraińskiej. Akcją początkowo objęto województwo rzeszowskie, by nieco później rozszerzyć ją na Lubelszczyznę. Wysiedleńcy otrzymywali dwie godziny na spakowanie najcenniejszych rzeczy, po czym pod eskortą byli kierowani do punktów zbornych, gdzie podlegali tzw. filtracji prowadzonej przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Wykryci członkowie podziemia byli natychmiast aresztowani. Natomiast ci, na których padł choćby cień podejrzenia, byli kierowani do obozu pracy w Jaworznie. Trafiło tam około czterech tysięcy osób, najczęściej nie związanych z podziemiem, a niekiedy wskazanych do obozu z przypadkowych powodów. W Jaworznie uwięziono m.in. 27 księży greckokatolickich i prawosławnych oraz kilkudziesięciu przedstawicieli ukraińskiej inteligencji. Z powodu warunków panujących w obozie poniosło śmierć około 150 osób.

Akcję „Wisła” oficjalnie zakończono 31 lipca 1947 r. Do tego dnia wysiedlono około 140 tysięcy osób. W kolejnych miesiącach wysiedlenia objęły kolejne 10 tys. ludzi. Wysiedleńcy w nowych miejscach zamieszkania zostali pozbawieni możliwości kultywowania własnej religii oraz pielęgnowania tradycji kulturalnych i narodowych.

Pozostałych wysiedleńców kierowano do punktów załadowczych, a stąd pociągami na północne i zachodnie ziemie Polski, gdzie byli w dużym rozproszeniu osiedlani. Przy tworzeniu list transportowych mieszkańców poszczególnych wsi rozdzielano i wysyłano w różne zakątki Ziem Odzyskanych. Pierwszy transport ruszył 29 kwietnia ze stacji Szczawne i 3 maja dotarł do Słupska. Wiele składów jechało jednak znacznie dłużej, nawet parę tygodni. Ciężkie warunki podróży sprawiły, że w jej trakcie zmarło co najmniej 27 ludzi, głównie osób starszych i maleńkich dzieci. Poniemieckie gospodarstwa przydzielane osiedleńcom po dotarciu na miejsce przeznaczenia przeważnie były zaniedbane i zniszczone (te lepsze zostały już wcześniej zajęte), co sprawiło, iż musieli się oni najczęściej borykać z niedostatkiem. W dodatku w nowym miejscu zamieszkania Ukraińcy zostali objęci wzmocnioną „ochroną” służb specjalnych.

Akcja "Wisła"

Równolegle do działań wysiedleńczych prowadzono operacje przeciwko ukraińskiej partyzantce. Oddziały UPA operujące w województwie rzeszowskim, po kilku tygodniach nieustannych poszukiwań i pościgu zostały wykrwawione i zmuszone do przebicia się do zachodnich Niemiec lub na Ukrainę. Nieco dłużej, bo aż do września przetrwały grupy partyzanckie UPA na Lubelszczyźnie, gdzie dopiero we wrześniu – już po zakończeniu akcji „Wisła” – zostały rozwiązane. We wrześniu 1947 r. w Lasach Monastyrskich oddziały KBW wykryły kryjówkę przywódcy ukraińskiego podziemia w Polsce Jarosława Starucha „Stiaha”, który otoczony popełnił samobójstwo. Śmierć „Stiaha” w praktyce oznaczała koniec zorganizowanej walki OUN i UPA w Polsce, choć zwalczanie niedobitków podziemia miało jeszcze potrwać do początku lat pięćdziesiątych.

Akcję „Wisła” oficjalnie zakończono 31 lipca 1947 r. Do tego dnia wysiedlono około 140 tysięcy osób. W kolejnych miesiącach wysiedlenia objęły kolejne 10 tys. ludzi. Wysiedleńcy w nowych miejscach zamieszkania zostali pozbawieni możliwości kultywowania własnej religii oraz pielęgnowania tradycji kulturalnych i narodowych. Celem tych zabiegów restrykcyjnych była zapewne chęć doprowadzenia do pełnej asymilacji narodowej mniejszości ukraińskiej i łemkowskiej. Dopiero w latach pięćdziesiątych władze złagodziły te zakazy zgadzając się w ograniczonym zakresie na działalność cerkwi greckokatolickiej, czy powstanie szkół z ukraińskim językiem nauczania. Niemniej przedstawiciele mniejszości cały czas byli traktowani jako „element niepewny”. Stan ten miał utrzymać się do upadku PRL.

Dopiero po wyborach 1989 roku pojawiła się możliwość otwartego mówienia o represyjnym charakterze akcji „Wisła”. Została ona potępiona przez Senat RP w 1990 r., krytycznie wypowiadali się o niej w następnych latach również prezydenci RP Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński.

Dla usprawiedliwienia przymusowych wysiedleń najczęściej wiąże się je ściśle ze zbrodnią wołyńską, czyli antypolskimi czystkami przeprowadzonymi przez OUN i UPA w latach 1943-1945 (w ich wyniku zamordowano około 100 tysięcy Polaków). W rzeczywistości jednak mordy na Wołyniu nie sprowokowały władz polskich do przeprowadzenia wysiedleń, zostały natomiast znakomicie propagandowo wykorzystane do usprawiedliwienia tej akcji. W ten sposób uzyskano dla nich dużą akceptację społeczną. Pamięć o zbrodni wołyńskiej mogła mieć wpływ na motywacje poszczególnych oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego, co ewentualnie przejawiało się w ich postępowaniu z ludnością, lecz z pewnością nie była przyczyną wysiedleń.

Dopiero po wyborach 1989 roku pojawiła się możliwość otwartego mówienia o represyjnym charakterze akcji „Wisła”. Została ona potępiona przez Senat RP w 1990 r., krytycznie wypowiadali się o niej w następnych latach również prezydenci RP Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński.

Jest oczywiście rzeczą bezsporną, że obowiązkiem władz państwowych było zniszczenie podziemia OUN i UPA. Można zresztą ówczesnym władzom państwowym wręcz postawić zarzut, że problem działalności ukraińskiego podziemia przez długi czas bagatelizowały koncentrując swoje działania na zniszczeniu formacji „żołnierzy wyklętych”. Przymusowe wysiedlenia nie były jednak jedynym sposobem likwidacji UPA. Jeśli udało się zlikwidować oddziały polskiej partyzantki na Białostocczyźnie, północnym Mazowszu czy w Lubelskiem bez uciekania się do tego środka przymusu, również w przypadku OUN i UPA nie było to niezbędne. Przymusowe wysiedlenia przeprowadzono nie dlatego, że były jedynym sposobem zwalczenia UPA, ale najprostszym i najłatwiejszym do wykonania. To, że w trakcie takiej operacji ucierpiały tysiące niewinnych osób, dla stalinowskich władz stosujących nagminnie terror wobec własnego społeczeństwa nie miało żadnego znaczenia.

Potraktowanie wszystkich wysiedleńców jako potencjalnych współpracowników podziemia było ewidentnym zastosowaniem odpowiedzialności zbiorowej. W czasie operacji wysiedlano każdą osobę pochodzenia ukraińskiego bez względu na to, czy sympatyzowała ona z podziemiem, czy też wprost przeciwnie. Wysiedleńcy w drastyczny sposób zostali pozbawieni części praw obywatelskich, skonfiskowano ich majątek, odebrano im prawo do wyboru miejsca zamieszkania, co najmniej utrudniano korzystanie z praw religijnych i kulturalnych, czemu dodatkowo towarzyszyła atmosfera terroru i zastraszenia. Wysiedlenia przyczyniły się również do całkowitego wyludnienia i degradacji terenów na których miały miejsce. W ich efekcie zniszczono wiele cennych zabytków.

Fakt, że przymusowe wysiedlenia odbyły się na podstawie decyzji Biura Politycznego PPR, w pełni uprawniają do uznania akcji „Wisła” za co najmniej typową zbrodnię komunistyczną w rozumieniu ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

prof. dr hab. Grzegorz Motyka

Instytut Studiów Politycznych PAN

[1] "Akcja +Wisła+. Dokumenty", red. Eugeniusz Misiło, Warszawa 1993, s. 65.

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL