Kultura i sztuka po 1989 roku

11.01.2018

Rozpoczął się finał festiwalu kolęd i pastorałek w Będzinie

Poszukujemy wykonawców nie tylko muzycznie uzdolnionych, bo w konkursie nie chodzi o sam profesjonalizm, ale też o przesłanie duchowe – deklarują jurorzy XXIV edycji największego kolędowego przeglądu w Polsce. Jego finałowe przesłuchania rozpoczęły się w czwartek w Będzinie.

Przed jurorami XXIV edycji Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika wystąpić ma do soboty ponad 130 solistów i grup – wyłonionych w eliminacjach spośród ponad 1,6 tys. zgłoszonych. W czwartek od rana w Państwowej Szkole Muzycznej im F. Chopina w Będzinie trwały przesłuchania dzieci.

„To prawda, że pojawiają się te same utwory, takie same wykonania, identyczne aranże – to jest pewna stała w naszym festiwalowym odbiorze. Natomiast za każdym razem odkrywamy energię, pragnienie dzieci... Niektóre z nich, namaszczone talentem, bo to od razu można odczuć, przywożą ze sobą wiarę wyznawaną poprzez śpiew i muzykę” - powiedział PAP zasiadający w jury ks. dr hab. Paweł Sobierajski z Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.

„Te dzieci, przynajmniej niektóre z nich, wiedzą o czym śpiewają. Co więcej, tę wiadomość ubierają w słowa ewangeliczne i czynią z tego swój manifest wiary. To absolutnie niezwykłe (…) w czasach, kiedy większą uwagę zwraca się na obraz; żyje się obrazem, udźwiękowionym niekiedy, natomiast nie żyje się dźwiękiem. A to dźwięk wprowadza w rezonans ciało wykonawcy i przestrzeń - także tych, którzy go odbierają” - zaznaczył juror.

„I proszę mi wierzyć, że niektóre z tych dzieci są obdarzone nadnaturalnym czy nadprzyrodzonym darem komunikowania się z odbiorcą: wychodzą i mają przesłanie, mają komunikat, czego nie da się nauczyć nawet od najlepszego nauczyciela – nasączają tę przestrzeń duchowością” - ocenił.

Ks. Sobierajski przyznał, że w takim kontekście wybór spośród wykonawców jest zadaniem wdzięcznym i niewdzięcznym jednocześnie. „Polegamy na profesjonaliźmie, ale to jeden z konkursów, w którym nie o sam profesjonalizm chodzi – chodzi bowiem może przede wszystkim o to przesłanie duchowe. Kolęda nie jest zwykłą piosenką, jest pieśnią wiary. Poszukujemy więc nie tylko wykonawców muzycznie uzdolnionych, ale przede wszystkim takich bożych talentów, ewangelicznych pereł. Zdarzają się. Są” - podkreślił.

Łącznie do sobotniego popołudnia uczestnicy finałowych przesłuchań zaśpiewają ok. 330 różnorodnych kolęd i pastorałek. Festiwal zwieńczy w niedzielę 14 stycznia koncert galowy w Sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu na Osiedlu Syberka w Będzinie, który będzie można oglądać bezpłatnie na miejscu, albo też na żywo w internecie, na stronie mfkip.pl.

Do konkursu mogli zgłosić się wszyscy, chcący podzielić się własną interpretacją kolęd i pastorałek, którzy ukończyli 6 lat. Festiwal przeznaczony jest dla amatorów - w tym uczniów i absolwentów szkół muzycznych I stopnia. Można śpiewać solo i w zespołach, z instrumentami lub podkładem z płyty. Przesłuchania eliminacyjne odbywały w grudniu w 37 ośrodkach w Polsce, na Białorusi i Ukrainie.

Jak akcentują organizatorzy, festiwal w swojej formule pomaga kultywować bogatą tradycję. Co roku wspólne kolędowanie łączy ponad tysiąc solistów i grup, czasem wieloosobowych. Oznacza to nawet kilkanaście tysięcy uczestników. Tak jest też podczas tegorocznej edycji, do której zgłosiło się 1634 solistów i grup.

W tym roku organizatorzy zorganizowali dodatkowo konkurs na świąteczny film krótkometrażowy zatytułowany "Jak można spędzić święta Bożego Narodzenia". Maksymalnie dwuminutowe filmy pokazujące sposoby spędzania świąt (faktyczne lub wymarzone), mogli przesyłać do końca roku wszyscy, którzy ukończyli 12. rok życia. Zwyciężył film „Z serca ochotnego” przygotowany przez zespół artystyczny „Koniczynki” ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Konrada Mańki w Lublińcu. Ten i inne wyróżnione filmy zostaną pokazane podczas finału.

Pierwsza edycja będzińskiego festiwalu odbyła się w 1995 r. Wśród jego laureatów z minionych lat są m.in. aktorka Alicja Bachleda-Curuś, Andrzej Lampert z zespołu PIN czy śpiewający na scenach całej Europy bas Piotr Lempa. W ubiegłym roku Grand Prix festiwalu zdobył zespół wokalno-instrumentalny "Siwy dym czarne chmury" z liceum w Sieradzu.

W poprzednich latach organizatorzy Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek sygnalizowali poważne problemy ze sfinansowaniem przedsięwzięcia. W 2016 r. partnerem strategicznym imprezy została Polska Spółka Gazownictwa.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ itm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL