26.08.2010 aktualizacja 08.08.2016

Prof. Prażmowska: czas skończyć z życiem przeszłością

26.08.2010. Londyn (PAP) - Polityczne konsekwencje zwycięstwa Solidarności są niezaprzeczalne, ale nie można przenosić sporów z tamtego okresu na grunt współczesnego życia politycznego, a w Polsce jest taka skłonność - powiedziała PAP prof. Anita Prażmowska z London School of Economics.

"Mogę jeszcze zrozumieć, że ludzie, dla których Solidarność była najważniejszym, życiowym dokonaniem, spierają się o swoje biografie, ale dziwi mnie, że takie spory traktowane są tak, jakby miały wymierne odniesienie i zastosowanie do bieżącej polityki" - zaznaczyła.

"Solidarność z lat 1980-81 walczyła o wolne związki zawodowe, pokojową ewolucję systemu komunistycznego, popierała niezależne inicjatywy społeczne. W czasie działania ruchu nie można było przewidzieć przyszłości ani tym bardziej tej przyszłości, która stała się dzisiejszą polską teraźniejszością" - zauważyła.

Jej zdaniem, patrząc z perspektywy 30 lat na Porozumienia Sierpniowe, nie da się twierdzić, że historyczną rację miał tylko jeden nurt ruchu, a nie żadne inne, tym bardziej że komunizm nie upadł wyłącznie z powodu Solidarności, a proces jego upadku był bardzo złożony.

"Z perspektywy czasu antykomunistyczny wątek w NSZZ +Solidarność+ podgrzewa się, zabarwia się go i eksponuje, nadając mu większy wymiar, niż faktycznie miał. Oczywiście w ruchu byli radykalni antykomuniści, zwłaszcza po 13 grudnia, ale wielu działaczy retuszuje sobie życiorysy, by dobrze wyglądały z dzisiejszego punktu widzenia" - powiedziała.

Nie ma, jej zdaniem, usprawiedliwienia dla "przyjmowania przez PiS manichejskiej wizji historii", akcentującej to, gdzie kto był, kto nas zdradził i kogo trzeba rozliczyć, zajrzawszy mu uprzednio w życiorys.

Winą za to, że polskie życie polityczne wciąż głęboko tkwi w przeszłości, Prażmowska obciąża obok PiS-u także IPN, jak również to, że Polacy nie są pogodzeni z własną historią i mają skłonność do patrzenia na nią selektywnie.

"Niepokoi mnie to, że historycy IPN z myślą o karierze stawiają prymitywne tezy, niewsparte żadnym podłożem intelektualnym, ale za to z dużym przekonaniem opierając się na jednym dokumencie, który ich zdaniem wszystko uzasadnia. To są historycy-meteory, którzy nagle zabłysną i znikają, co nie zmienia faktu, że bardzo się panoszą" - oceniła.

"Martwi mnie ktoś taki jak Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz, stwarzający wokół siebie atmosferę, w której jest miejsce tylko dla ludzi +za+ i +przeciw+. W takim myśleniu nie ma miejsca dla tych, którzy chcą pozostać neutralni i niezaangażowani, a za to jest potrzeba sprawdzenia życiorysów tych, którzy są +przeciw+" - zaznaczyła.

Prof. Anita Prażmowska zajmuje się badaniami nad komunizmem i zimną wojną. Ostatnio napisała "Civil War in Poland" o pierwszych latach komunizmu w Polsce. (PAP)


asw/ az/ mc/ hes/ bk/

 
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL