Inne

09.05.2018

Wystawa koronek z Koniakowa w siedzibie MKiDN

Wystawa koronki koniakowskiej w Ministerstwie Kultury. Źródło: MKiDN Wystawa koronki koniakowskiej w Ministerstwie Kultury. Źródło: MKiDN

Cieszymy się, że w MKiDN możemy prezentować sztukę ludową i to w tym najlepszym wydaniu - powiedział w środę w MKiDN wicepremier, minister kultury Piotr Gliński podczas otwarcia wystawy koronki z Koniakowa. Cechą charakterystyczną tych koronek jest unikatowy sposób wytwarzania - heklowanie.

W otwarciu wystawy, oprócz wicepremiera Glińskiego, wzięli udział: wiceminister kultury Wanda Zwinogrodzka, autorka prezentowanych koronek Beata Legierska, przedstawiciel Galerii Kukuczka w Istebnej Piotr Jakubczak, wójt Istebnej Henryk Gazurek oraz Jacek Kubiena - autor zdjęć w albumie "Narracja pisana nicią" (opracowanie opisujące samodzielne pomysły i rozwiązania twórcze Beaty Legierskiej).

"To już jest tradycja w ministerstwie kultury, że kultura ludowa jest prezentowana w tych skromnych pomieszczeniach, ale to ma tą zaletę, że to będzie wisiało jakiś czas i wszyscy, którzy przychodzą do ministerstwa będą się mogli bezpośrednio zapoznawać z tą sztuką. (...) Cieszymy się, że możemy w ministerstwie prezentować sztukę ludową i to w tym najlepszym wydaniu" - powiedział Gliński.

"Mamy w Polsce czym się pochwalić pod tym względem" - podkreślił.

Autorka, prezentowanych na wystawie koronek, Beata Legierska powiedziała, że 30 lat temu zdecydowała się zająć koronką, którą w tamtych czasach mało, kto wykonywał. "Mnie po prostu było żal, szkoda, że ta piękna, stara koronka została odstawiona gdzieś do lamusa" - podkreśliła. "Szukam starych wzorów, ale na podstawie starych tworzę własne, autorskie" - dodała.

Legierska podkreśliła, że wykonywane przez nią rękodzieła robione są z bardzo cienkich nici - bawełnianych lub jedwabnych, które grubością można porównać do grubości włosa ludzkiego. Przyznała, że jako pierwsza koronczarka tytułuje swoje prace.

Autorka koronek w trakcie uroczystości przekazała wicepremierowi Glińskiemu jak mówiła - swoje narzędzia pracy - szydełko i nić.

Jacek Kubiena, autor zdjęć prezentowanego wraz z wystawą albumu "Narracja pisana nicią", powiedział, że album jest "przewodnikiem po wystawie" dlatego że "przeciętny obywatel oglądając ta wystawę nie ma pojęcia, jak powstaje taka koronka w wykonaniu pani Legierskiej". "Ta książka bez tej wystawy, również nie ma racji bytu" - zaznaczył.

Na wystawie prezentowanych jest ok. 40 prac Legierskiej z prywatnej kolekcji koronek Jana Kukuczki – sponsor lokalnych artystów i kultury regionalnej w tzw. Trójwsi Beskidzkiej – najwyżej położonych wsiach Beskidu Śląskiego: Istebnej, Jaworzynce i Koniakowie.

Eksponaty będzie można oglądać w MKiDN do 30 czerwca. Otwarcie wystawy koronki koniakowskiej uświetnił występ Góralskiej Kapeli "Wałasi" z Istebnej, laureata nagrody im. Oskara Kolberga za zasługi dla kultury ludowej.

Wystawa została przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Gminny Ośrodek Kultury, Promocji, Informacji Turystycznej i Bibliotekę Publiczną w Istebnej.

Legierska urodzona w Istebnej w 1971 r., od szóstego roku życia zajmuje się koronką, którą przejęła po dwóch poprzednich pokoleniach koronczarek. W 2002 r. została przyjęta do Stowarzyszenia Twórców Ludowych. W swoim domu posiada warsztat twórcy. Opracowała także wzornik, w którym zebrała najstarsze motywy i nowe wzory, które sama tworzy.

Swoje prace wystawia na licznych wystawach nie tylko w kraju, lecz także za granicą m.in. w Czechach, Niemczech, Francji, Rumunii czy w Szwajcarii. Jest laureatką konkursów - m.in. Ogólnopolskiego Konkursu Sztuki Ludowej "A to polskie właśnie", "Konkursu na Najładniejszą Koronkę Koniakowską" czy konkursu z okazji 60-lecia Cepeli "Pamiątka z Polski". Zdobyła Grand Prix podczas 4 Europejskiego Konkursu Sztuki Ludowej: "Z nitki i gliny" w Częstochowie w 2009 r.

Koronki są wizytówką wsi Koniaków w Beskidzie Śląskim. Są wykonywane z białych lub kremowych nici bawełnianych. Twórczynie wykorzystują liczne motywy przyrodnicze i ornamenty roślinne, komponowane koliście lub gwieździście.

Wciąż żywa tradycja heklowania (unikatowy sposób wytwarzania koronek – PAP) sięga początków XX w. Taki sposób szydełkowania nie jest stosowany nigdzie indziej. Przechodzi z pokolenia na pokolenie. W rejonie Koniakowa mieszka ok. 700 koronczarek. W ub.r. heklowanie zostało wpisane na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Koronki w przeszłości często stawały się podarunkiem. Otrzymali je m.in. papież Jan Paweł II oraz królowa angielska Elżbieta II. W 2013 r. pięć mieszkanek Koniakowa wykonało największą koronkę na świecie. Serweta ma średnicę 5 m. (PAP)

autor: Katarzyna Krzykowska

edytor: Paweł Tomczyk

ksi/ pat/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL