Kultura i sztuka 1945-1989

28.12.2011 aktualizacja 15.08.2016

Tadeusz Łomnicki (1927-1992)

Tadeusz Łomnicki. Fot. PAP/CAF/H. Rosiak Tadeusz Łomnicki. Fot. PAP/CAF/H. Rosiak

Tadeusz Łomnicki urodził się 18 lipca 1927 roku w Podhajcach koło Lwowa. Po ukończeniu Gimnazjum Handlowego w Dębicy przyjechał do Krakowa, gdzie pracował w banku i na kolei. Uczył się gry na skrzypcach i podjął pierwsze próby literackie, pisał wiersze i nowele.

W 1945 roku zdał do Studia Teatralnego przy Teatrze Starym w Krakowie, gdzie zadebiutował epizodem w "Mężu doskonałym" Jerzego Zawieyskiego. Jego pierwsza większa rola to Włodek w "Teorii Einsteina" Antoniego Cwojdzińskiego.

W sezonie 1946/47 występował w Teatrze Miejskim w Katowicach, gdzie odniósł wielki sukces jako Franio w "Szczęściu Frania" Włodzimierza Perzyńskiego i Puk w "Śnie nocy letniej", który został wyróżniony na festiwalu szekspirowskim w Warszawie.

W 1949 przeniósł się do stolicy, gdzie związał się z Teatrem Współczesnym, zaangażowany przez Erwina Axera, który wspomina, że "Łomnicki zachwycał i szokował reżyserów ekscentrycznymi zagraniami, tryskał pomysłami, wprowadzał dziesiątki oryginalnych, efektownych etiud".

W Teatrze Współczesnym, gdzie zasłynął m.in. wielką rolę Kordiana w sztuce Słowackiego, pozostał do 1974 r.

W latach 60. i 70. zagrał m.in. Orestesa w "Ifigenii w Paryżu", Arturo Ui w "Karierze Artura Ui" Bertolta Brechta, Łatkę w "Dożywociu" Fredry, Edgara w "Play Strinberg" Friedricha Duerrenmatta, Nikitę w "Potędze ciemności" Lwa Tołstoja.

Był także założycielem i dyrektorem Teatru na Woli, który rozpoczął swą działalność w 1976 r. Zagrał tam m.in. Goyę w "Gdy rozum śpi" Cesara Vallejo, Bukarę w "Przedstawieniu +Hamleta+ we wsi Głucha Dolna" Ivo Bresana, tytułową rolę w "Fantazym" Słowackiego i Salieriego w "Amadeuszu" Petera Shaffera.

Wykreowane przez niego charakterystyczne role dramatyczne i komediowe stały się popisem wirtuozowskiej techniki gry. Przykładem była rola Edgara w sztuce "Play Strinberg", która została uznana przez krytyków za jedną z najwspanialszych kreacji aktora.

W latach 50. rozpoczęła się jego kariera filmowa. W 1954 r. zagrał w "Piątce z ulicy Barskiej" Aleksandra Forda, a rok później uznanie krytyków zyskał rolą w filmie Andrzeja Wajdy "Pokolenie".

"Gdy zaczynałem pracę nad +Pokoleniem+, nie miałem pojęcia o pracy z aktorem. Łomnicki dał mi zaraz na początku kariery szansę uzupełnienia mego wykształcenia. Przychodząc na plan przeprowadził najpierw analizę postaci i wyznaczył poszczególne etapy rozwoju. Miał dar przewidywania zakończenia, będącego dramaturgiczną konsekwencją całości" - wspomina Wajda. Reżyser określa go jako "mistrza wiedzy i aktorskiej samoświadomości"

Łomnicki grał też m.in. w "Eroice" Andrzeja Munka (1958), "Ósmym dniu tygodnia" Forda (1958), "Zamachu" Jerzego Passendorfera (1959), "Niewinnych czarodziejach" Wajdy (1960). Największą popularność przyniosła mu jednak rola Wołodyjowskiego w "Panu Wołodyjowskim" i "Przygodach pana Michała" Jerzego Hoffmana (1969).

"Miał w sobie rzadką +nieustanność+ skupienia się na istocie aktorskiego grania. Tam, gdzie inni dochodzili z wysiłkiem, on zaczynał. Grał wszystkim, z czego się składało jego ciało" - uważa Kazimierz Kutz.

W 1969 roku Łomnicki objął funkcję prorektora warszawskiej PWST. Wystąpił w tym czasie w kolejnych filmach, m.in.: w "Człowieku z marmuru" Andrzeja Wajdy, "Tańczącym jastrzębiu" Grzegorza Królikiewicza, "Kontrakcie" Krzysztofa Zanussiego, "Przypadku" Krzysztofa Kieślowskiego.

W 1981 roku zrezygnował ze stanowiska dyrektora i kierownika artystycznego Teatru na Woli, zakończył też kadencję rektora PWST.

Lata 80. nie były najlepszym okresem w jego życiu i pod koniec dekady miał kłopoty ze znalezieniem pracy.

"Grał niewiele, chorował, miał operację serca. Osobowość wymagająca i choleryczna, nie bardzo pasowała do charakteru ówczesnych teatrów. Łomnicki stał się trochę aktorem wędrownym, tułał się od teatru do teatru" - przypomina redaktor naczelny "Dialogu" Jacek Sieradzki.

W ostatnich miesiącach życia był całkowicie pochłonięty przygotowaniami do "Króla Leara" Szekspira. W Warszawie nie był w stanie namówić nikogo na realizację tej sztuki. Rolę Leara zaproponował mu Eugeniusz Korin, dyrektor Teatru Nowego w Poznaniu.

Tadeusz Łomnicki zmarł 22 lutego 1992 roku w Poznaniu podczas próby do "Króla Lira".

"Jakieś życie świta przede mną" - tak brzmiały jego ostatnie słowa, będące zarazem fragmentem sztuki. Tekst ten znalazł się na płaskorzeźbie w foyer Teatru Nowego w Poznaniu.

Po jego śmierci Jan Kott pisał, że "odszedł jeden z największych aktorów w jego pokoleniu. I w Polsce, i na świecie", a Gustaw Holoubek określił zmarłego "dziedzicem najchlubniejszych zawodowych obyczajów, wzorem postępowania w sztuce". (PAP)

ap/maj/ tot

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL