Mural upamiętniający płk. pil. Wiktora Pniewskiego, jednego z Polaków, który szlify pilota zdobywał podczas I wojny światowej w Szkole Lotniczej w Koszalinie, zajął całą ścianę kamienicy przy ul. Gnieźnieńskiej 22. W sobotę został odsłonięty.
Mural upamiętniający płk. pil. Wiktora Pniewskiego, jednego z Polaków, który szlify pilota zdobywał podczas I wojny światowej w Szkole Lotniczej w Koszalinie, zajął całą ścianę kamienicy przy ul. Gnieźnieńskiej 22. W sobotę został odsłonięty.
Mural powstał z inicjatywy lokalnej Fundacji „Historia Skrzydłami Malowana". To ona na jego realizację uzyskała dofinansowanie z Ministerstwa Obrony Narodowej i z koszalińskiego magistratu. Mural zaprojektował Maciej Mazurkiewicz i wykonał go wraz z Kamilem Czajką. Prace miały trwać dwa tygodnie, ale ze względu na niesprzyjającą pogodę, padający deszcz, zajęły zaledwie tydzień.
- Przed I wojną światową wojną w Koszalinie istniała fabryka samolotów, będąca filią berlińskich zakładów lotniczych. Była też szkoła lotnicza, która mieściła się przy wylocie obecnej ul. Morskiej. Szkolili się tu piloci, którzy potem byli wysyłani na front. Było wśród nich co najmniej kilku Polaków, którzy w ramach niemieckiej armii zdobywali tu szlify, a gdy Polska odzyskała niepodległość, wstąpili do polskiego lotnictwa. Pomyślałem, że warto przypomnieć tę historię, tych lotników, jak i koszalińskiego lotnictwa, o której niewiele jest w materiałach źródłowych. I tak zrodził się pomysł na murale w przestrzeni Koszalina – powiedział PAP prezes Fundacji „Historia Skrzydłami Malowana", autor książek o historii polskiego lotnictwa dr Grzegorz Śliżewski.
Zaznaczył, że, według jego wiedzy, płk. pil. Wiktor Pniewski jest najbardziej znaną postacią z polskich absolwentów koszalińskiej szkoły lotniczej, dlatego pierwszy mural poświęcony jest właśnie jemu.
Pniewski brał czynny udział w powstaniu wielkopolskim, przeprowadził udany atak na Stację Lotniczą na Ławicy, dzięki któremu powstańcy zyskali wiele sprzętu wojskowego. Po zdobyciu stacji został jej pierwszym komendantem i dowódcą powstańczych sił lotniczych. Sformował 1 wielkopolską eskadrę lotniczą, objął jej dowództwo i brał z nią udział w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej.
W dwudziestoleciu międzywojennym pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji w polskim lotnictwie m.in. na początku lat 30. XX w. pełnił funkcję komendanta bazy 6 Pułku Lotniczego we Lwowie, w 1935 r. został komendantem Centrum Wyszkolenia Lotnictwa nr 1 w Dęblinie. Podczas II wojny światowej był m.in. komendantem największej polskiej bazy lotniczej w Blackpool w Wielkiej Brytanii. Po wojnie wrócił do Polski, zmarł w 1974 r.
- Myślę już o upamiętnieniu kolejnych pilotów. Chciałbym, żeby tych murali w przestrzeni miejskiej było kilka. Drugi upamiętniłby Józefa Jakubowskiego, który też szkolił się w Koszalinie, walczył o wschodnie granice, w czasie XX-lecia międzywojennego był pilotem nalotu. Liczę, że fundacji uda się zdobyć dofinansowanie na kontynuowanie projektu – powiedział dr Śliżewski.
W południe z okazji odsłonięcia muralu płk. pil. Pniewskiego w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej odbędzie się otwarte spotkanie z dr. Mariuszem Niestrawskim, uznanym poznańskim historykiem zajmującym się przeszłością polskiego lotnictwa do 1939 r. W szczegółach przedstawi życiorys upamiętnionego lotnika. Zainteresowani otrzymają bezpłatnie egzemplarz wznowionej przez fundację książki o historii koszalińskiego lotniska w latach 1912-1945.
Mural został odsłonięty w sobotę w ramach obchodów 760-lecia Koszalina. (PAP)