Kwestie polityki nie mają wpływu na podejmowane przez Kolegium decyzje - powiedział PAP prof. Wojciech Polak, zastępca przewodniczącego Kolegium IPN. Dodał, że ma nadzieję, że według takiej zasady postępują też posłowie i senatorowie.
Albo Kolegium IPN przedstawi trzecią kandydaturę na prezesa IPN o podobnym profilu, albo większość członków zagra na zwłokę do wyborów parlamentarnych. Bliskość ich terminu raczej nie skłoni do szukania kompromisu – powiedział PAP dr Bartosz Machalica, członek Kolegium IPN.
Spodziewałem się takiego wyniku głosowania, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie - tak Mateusz Szpytma skomentował brak zgody Senatu na jego powołanie na prezesa IPN. Jego zdaniem na wynik głosowania największy wpływ miało to, że był wiceprezesem IPN w czasach, gdy Instytutem kierował Karol Nawrocki.
Odrzucenie przez Senat kandydatury Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej ponownie podzieliło polityków rządzącej koalicji. Zdaniem senatorów KO i Lewicy Szpytma nie dawał gwarancji niezależnego kierowania IPN, z kolei PSL upatrywało w jego wyborze szansy na poprawę działania instytutu.
Nie jestem człowiekiem, który będzie robił rewolucję w IPN - zapewnił w czwartek w Senacie dr Mateusz Szpytma, kandydat na prezesa tej instytucji. Senator KO Sławomir Rybicki wyraził wątpliwość wobec jego kandydatury, podkreślając potrzebę odpolitycznienia Instytutu i przywrócenia go obywatelom.
Senat nie zgodził się w czwartek na powołanie dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. W głosowaniu poparło go 38 senatorów, 50 było przeciw, 1 senator wstrzymał się od głosu. Oznacza to, że procedura związana z konkursem na prezesa IPN rozpocznie się od nowa.
Choć nikt oficjalnie nie zakwestionował wersji prokuratury, że 5 sierpnia 2011 roku lider Samoobrony Andrzej Lepper sam powiesił się na sznurku od snopowiązałek, co jakiś czas wraca teoria, że to nie było samobójstwo.
Senat najprawdopodobniej nie wyrazi zgody na powołanie na prezesa IPN wybranego już przez Sejm na to stanowisko Mateusza Szpytmy - przeciw tej kandydaturze są mające większość kluby KO i Lewicy. Ale zwolennicy wyboru nie tracą nadziei.
Ponad godzinę trwało rozbijanie betonowego monumentu w centrum Pyrzyc, upamiętniającego zdobycie miasta przez żołnierzy Armii Radzieckiej w 1945 r. Zastępca prezesa IPN Karol Polejowski podkreślił, że od 2022 r. w woj. zachodniopomorskim zdemontowano 10 „sowieckich” pomników.
Na terenie dawnego Pałacu Brühla w Warszawie archeolodzy odkryli liczne elementy elewacji i dekoracji architektonicznej, w tym fragmenty kasetonów zadaszenia modernistycznego pawilonu Becka. Znaleziska mają pomóc w wiernym odtworzeniu kompleksu sprzed wybuchu II wojny światowej.