Do Centrum Dziewięciu z Wujka w Katowicach trafiły nieznane dotychczas tutejszym historykom zdjęcia ze stanu wojennego. Jedno z nich wykonano wewnątrz autobusu, którego trasę później zmieniono, aby pasażerowie nie mogli oddawać hołdu górnikom, którzy zginęli podczas pacyfikacji Kopalni Wujek – wskazał Karol Chwastek, kierownik działu merytorycznego centrum.
Przed Zespołem Szkół Technicznych w Częstochowie posadzono „Drzewo Pamięci” poświęcone Andrzejowi Pełce – najmłodszemu z dziewięciu górników, którzy zginęli w pacyfikacji katowickiej kopalni Wujek 16 grudnia 1981 r. Pełka był uczniem tej szkoły.
13 września 2026 r. w Katowicach rozpocznie się XXI Bieg Pamięci Ku Czci Męczenników Stanu Wojennego łączący w symboliczny sposób dwa miejsca o szczególnym znaczeniu dla historii Polski: kopalnię „Wujek”, gdzie komuniści 16 grudnia 1981 r. dokonali masakry górników i kościół na warszawskim Żoliborzu, gdzie posługę pełnił bł. ks. Jerzy Popiełuszko.
Prokuratura IPN w Rzeszowie skierowała do Sądu Rejonowego w Zielonej Górze akt oskarżenia przeciwko byłemu funkcjonariuszowi Służby Bezpieczeństwa Kazimierzowi S. Mężczyzna ma odpowiadać za bezprawne represjonowanie opozycjonistów w marcu 1982 roku.
Prokurator IPN postawił zarzuty byłemu funkcjonariuszowi MO Bolesławowi P. w sprawie śmiertelnego postrzelenia 20-letniego Antoniego Browarczyka, jednej z pierwszych ofiar stanu wojennego. Według ustaleń śledczych 17 grudnia 1981 r. oskarżony oddał co najmniej 45 strzałów w kierunku demonstrantów.
Całoroczny program 45. rocznicy pacyfikacji kopalni Wujek przygotowało Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS). Jedną z jego osi będzie spektakl „Przesłuchanie”, adaptacja filmu Ryszarda Bugajskiego.
Do sądu wojskowego trafił akt oskarżenia wobec b. prokuratora wojskowego, któremu zarzucono bezprawne pozbawienie wolności mężczyzny w 1982 r. poprzez zastosowanie tymczasowego aresztowania - poinformował IPN. Powodem aresztu było „publiczne wyszydzanie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego”.
Chciałam pokazać surrealizm stanu wojennego, a stał się on tym bardziej wyraźny, gdyż był widziany przez kogoś z zewnątrz - mówiła w Studiu PAP Kasia Adamik. Wyreżyserowana przez nią „Zima pod znakiem Wrony” w piątek trafia na ekrany kin.
Działacze opozycji antykomunistycznej, odnosząc się do postawienia zarzutów w sprawie pobicia internowanych w Iławie w 1982 roku, wskazali, że wśród podejrzanych nie ma mocodawców. Podkreślili, że bolesne wydarzenia sprzed 44 lat wciąż pozostają w ich pamięci.