Daniela Klette (L) obok obrońców w sali sądowej. Fot. PAP/EPA/Sina Schuldt
Sąd okręgowy w Verden na zachodzie Niemiec w środę skazał Danielę Klette, byłą członkinię terrorystycznej organizacji Frakcja Czerwonej Armii (RAF), na 13 lat pozbawienia wolności za napady rabunkowe. Kobieta została ujęta w Berlinie w 2024 roku po 30 latach ukrywania się.
67-letnia skazana wraz z dwiema innymi osobami, Burkhardem Garwegiem i Ernstem-Volkerem Staubem, przez lata napadała na konwoje z pieniędzmi oraz sklepy, by finansować swoje życie w podziemiu.
Do napadów dochodziło w latach 1999 - 2016, po rozwiązaniu się RAF. Zgodnie z informacjami prokuratury grupie przez lata udało się zrabować ok. 2,4 mln euro.
Według Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) podczas jednego z ataków doszło do próby morderstwa, napastnicy grozili kierowcom karabinem automatycznym, oddali strzały w stronę samochodu i w powietrze.
Grupa, w której działała Klette, była odpowiedzialna też m.in. za atak z użyciem środków wybuchowych 27 marca 1993 roku na więzienie Weiterstadt w Hesji.
Była terrorystka została zatrzymana w Berlinie w 2024 roku po kilkudziesięciu latach poszukiwań przez służby.
Skrajnie lewicowa RAF działała przez ponad dwie dekady w Republice Federalnej Niemiec, mordując, porywając ludzi i przeprowadzając zamachy bombowe. Od 1970 roku do początku lat 90. wskutek działań członków RAF zginęły 34 osoby, w tym policjanci oraz wysocy rangą przedstawiciele świata polityki i biznesu. W 1998 roku RAF ogłosiła samorozwiązanie.(PAP)
mobr/ akl/