Rękopis wiersza "Na wzgórzach Gruzjii leży nocna mgła" Aleksandra Puszkina przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie. Fot. PAP/Jacek Bednarczyk
W paryskim sądzie we wtorek rozpoczął się czterodniowy proces szajki złodziei książek, którzy oskarżeni są o kradzież m.in. rękopisów klasyków rosyjskiej literatury, w tym dzieł Aleksandra Puszkina, z bibliotek w Paryżu i Lyonie. W tej sprawie oskarżono siedmiu obywateli Gruzji.
Przez cztery dni oskarżeni będą odpowiadać przed wydziałem karnym paryskiego sądu. Jak przekazała agencja AFP, obywatele Gruzji oskarżeni są o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a część z nich usłyszało także zarzut kradzieży dóbr kultury. Grozi im do dziesięciu lat więzienia.
Pięciu zostało aresztowanych i będzie obecnych na procesie, jednak dwóch pozostałych członków tej grupy pozostaje na wolności i jest ściganych nakazem aresztowania.
Jak zauważyła agencja AFP do podobnych kradzieży doszło w innych państwach europejskich: w Polsce, Czechach, Niemczech i Szwajcarii.
W Polsce w 2023 roku zrabowano Bibliotekę Uniwersytetu Warszawskiego z licznych starodruków, w tym pierwszych wydań dzieł rosyjskojęzycznych autorów takich, jak Aleksander Puszkin, Iwan Kryłow, Nikołaj Gogol czy Michaił Lermontow. Wartość skradzionych woluminów z BUW-u oszacowano na 3 mln 825 tys. 600 zł.
Skradzione z BUW-u starodruki sprzedawane były w Rosji. Jak przekazał w listopadzie ubiegłego roku rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, podejrzany o ich kradzież obywatel Gruzji Michaił Z. zeznał, że działał na zlecenie Rosjanina, który wskazywał mu, jakie woluminy ma ukraść.
Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 2 listopada 2023 r. prokuratura informowała wtedy, że do kradzieży książek doszło 16 października 2023 r. w czytelni BUW przy ul. Dobrej 6 w Warszawie
Część z domniemanych sprawców udało się aresztować w kwietniu 2024 roku dzięki europejskiej współpracy śledczych koordynowanej przez Eurojust i Europol.
Ponadto dwóch innych złodziei książek 50-letni Michaił Z. i 49-letni Beka T. zostało już skazanych i osadzonych za granicą, ale zwrócono ich Francji na czas procesu. Michaił Z. został skazany na Litwie na trzy lata i cztery miesiące więzienia za kradzież, w grupie zorganizowanej, utworów z XIX wieku, a Beka T. na trzy lata i sześć miesięcy więzienia przez estoński wymiar sprawiedliwości. Zdaniem francuskich śledczych kradzieże zostały dokonane przez dwie grupy, które były ze sobą powiązane.
Według relacji AFP złodzieje udawali się do biblioteki jak zwykli czytelnicy i przeglądali rzadkie i cenne dzieła literackie. Jednocześnie fotografowali te książki i je mierzyli, aby następnie podmienić je na bardzo dokładne kopie. Jak zauważyła agencja, falsyfikaty były tak dokładnie skopiowane, że nosiły sfabrykowane znamiona starości w postaci ciemnych plam na kartkach. W listopadzie tego roku Biblioteka Narodowa Francji (BNF) odkryła kradzież i wyceniła straty na 650 tys. euro.
W lipcu 2024 roku na aukcji domu Litfond w Moskwie wystawiono drugie wydanie poematu „Jeniec Kaukazu” Puszkina, które widniało także w katalogu tego domu aukcyjnego. Pracownicy Litfond zapewniali francuskie władze, że mają dokumenty kupna tej książki. Jednak francuscy śledczy - jak podała AFP - podchodzą sceptycznie do tych tłumaczeń i zwracają uwagę, że w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, Moskwa może mieć związek z tymi kradzieżami, chcąc przejąć swoje dziedzictwo kulturowe.
We Francji do kradzieży doszło w 2023 roku. Wówczas zrabowano bibliotekę Diderota Ecole Normale Superieure w Lyonie, Bibliotekę Narodową Francji (BNF) i Bibliotekę Uniwersytecką Języków i Cywilizacji (BULAC) w Paryżu. Zdaniem francuskich śledczych za tym procederem stały dwie grupy, które się znały. Do tej pory nie odzyskano żadnej skradzionej książki.(PAP)
awm/ kj/