Przyznanie 30 lat temu przewodniczącemu NSZZ „Solidarność” Lechowi Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla było dla przywódców PRL przykrą, bolesną porażką. Podczas gdy Polacy radowali się z tego prestiżowego wyróżnienia, świętowali sukces lidera zdelegalizowanego związku i całej „Solidarności”, rządzący gorączkowo myśleli, jak zminimalizować negatywne dla nich skutki.
Lech Wałęsa - przywódca "Solidarności", laureat Pokojowej Nagrody Nobla, jeden z symboli obalenia komunizmu w Europie środkowo-wschodniej - obchodzi w niedzielę 70 urodziny. Były prezydent RP, obok papieża Jana Pawła II, jest najbardziej znanym Polakiem we współczesnym świecie.
O swojej prezydenturze, patriotyzmie i konsekwencjach Sierpnia 80 mówi w rozmowie z PAP Lech Wałęsa, który w niedzielę kończy 70 lat. "Przewidywałem, jakie mogą być kłopoty. Powiedziałem wówczas, że ci, którzy mnie tak niosą na rękach, jutro mogą rzucać kamieniami" - mówi Wałęsa. PAP: Mamy już ćwierć wieku Polski wolnej i niepodległej. Czy właśnie o taką Polskę pan walczył?
Część polityków uważa, że Lech Wałęsa to człowiek-symbol, dobro narodowe, dlatego powinien aktywnie działać publicznie i promować nasz kraj, jednak według niektórych polityków, b. prezydent powinien ograniczyć swoją aktywność, "iść na ryby", bo niszczy swój mit i szkodzi Polsce.
W naszej historii mało mieliśmy bohaterów zwycięskich, a już bardzo niewielu takich, na których świat zwrócił uwagę - mówił w środę premier Donald Tusk w laudacji dla Lecha Wałęsy, uhonorowanego nagrodą Europejskiego Forum Nowych Idei.
Efekty zwycięstwa Solidarności są marnowane i wymagają korekt; trzeba poprawić ekonomię, demokrację i zastanowić się, na jakich podstawach chcemy budować ponadpaństwowe struktury - mówił w środę Wałęsa podczas Europejskiego Forum Nowych Idei.
Prezydent Bronisław Komorowski z małżonką oraz Lech Wałęsa przybyli w sobotę na polską premierę filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej w Warszawie. Kłopoty zdrowotne uniemożliwiły udział reżyserowi obrazu Andrzejowi Wajdzie. "Prawdziwa opowieść o tym, jak udało się uciec do lepszego świata" - tak "Wałęsę. Człowieka z nadziei" w rozmowie z dziennikarzami po seansie określił Bronisław Komorowski.
Prezydent Bronisław Komorowski z małżonką oraz Lech Wałęsa przybyli w sobotę na polską premierę filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej w Warszawie. Kłopoty zdrowotne uniemożliwiły udział reżyserowi obrazu Andrzejowi Wajdzie. "Prawdziwa opowieść o tym, jak udało się uciec do lepszego świata" - tak "Wałęsę. Człowieka z nadziei" w rozmowie z dziennikarzami po seansie określił Bronisław Komorowski.