Komora św. Kingi w kopalni soli w Bochni. Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik
Zabytkowa kopalnia soli w Bochni (Małopolskie) podpisała umowę na modernizację zbrojenia szybu Campi. Będzie to jedna z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych zaplanowanych na najbliższe lata. Prace budowlane potrwają dwa lata.
Nazwa zbudowanego w latach 1556-1568 szybu Campi wywodzi się od łacińskiego Campus, czyli pole. Szyb został bowiem zgłębiony „na polach”. Ma 212 metrów głębokości i sięga do dzisiejszego poziomu August. To nim zwiedzający kopalnię zjeżdżają na dół.
Jak ocenił w środę (18 marca) prezes Kopalni Soli Bochnia Krzysztof Zięba, modernizacja zbrojenia szybu Campi to jedna z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych zaplanowanych na najbliższe lata.
- Modernizacja szybu Campi ma na celu poprawę parametrów technicznych oraz zwiększenie poziomu bezpieczeństwa infrastruktury. To kolejny etap działań związanych z utrzymaniem i rozwojem Kopalni Soli Bochnia – zaznaczył.
Umowa została podpisana z konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Budowy Szybów oraz Zakład Robót Górniczych Górrem. Obejmuje m.in. przebudowę zbrojenia szybowego, modernizację prowadnic i naczyń wyciągowych, remont elementów maszyny wyciągowej oraz wdrożenie systemów łączności i sygnalizacji opartych na technologii cyfrowej. Planowana jest także zmiana sposobu prowadzenia naczyń wyciągowych.
Zgodnie z harmonogramem realizacja inwestycji potrwa dwa lata, jej wartość wynosi 22,9 mln zł. Zadanie zostanie sfinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Początki kopalni soli w Bochni datowane są na rok 1248, kiedy to, najprawdopodobniej przypadkowo, podczas pogłębiania studni solankowych na głębokości 50-60 m po raz pierwszy w Polsce odkryto sól kamienną. Po tym odkryciu teren wykupił król Bolesław Wstydliwy, który kilka lat później wezwał cystersów z Wąchocka, by pomogli w rozpoczęciu eksploatacji złóż niedoświadczonym górnikom bocheńskim. Znajomość trudnych technik górniczych została przyniesiona do Wąchocka wraz z zakonnikami sprowadzonymi tam z opactwa Morimond, bowiem francuscy mnisi pracowali m.in. jako górnicy.
Ok. 40 lat po tym, jak kopalnia bocheńska była już dużym, dobrze prosperującym przedsiębiorstwem, odkryto sól kamienną w Wieliczce. W następnych latach kopalnie w Bochni i Wieliczce połączono w przedsiębiorstwo pod nazwą "Żupy Krakowskie". Stanowiło własność królów Polski i przynosiło w średniowieczu 1/3 dochodów ich skarbca.
W bocheńskiej kopalni wydobycie soli było znacznie trudniejsze niż w Wieliczce, stosowano pionierskie i unikatowe techniki górnicze. W 1981 r. kopalnię wpisano do rejestru zabytków. W latach 90. zeszłego wieku rozpoczęła ona działalność turystyczną. Strefę zabytkową stanowią trzy szyby, w tym najstarszy w Europie, działający nieprzerwanie od 1251 r. szyb Sutoris oraz dziewięć poziomów usytuowanych pod powierzchnią terenu.
Kopalnia Soli Bochnia w czerwcu 2013 roku została dopisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Znajduje się na niej wraz z pobliską kopalnią w Wieliczce i Zamkiem Żupnym. (PAP)
rgr/ lm/