Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska (2P), dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich Łukasz Kamiński (3P) i wojewoda dolnośląska Anna Żabska (4P) podczas wbicia łopaty pod budowę Muzeum Książąt Lubomirskich we Wrocławiu. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
W piątek we Wrocławiu rozpoczęła się budowa siedziby Muzeum Książąt Lubomirskich będącego częścią Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. – Idea tego muzeum sięga 200 lat; miało nie tylko gromadzić dzieła sztuki, ale budować opowieść o wspólnocie – podkreśliła minister kultury Marta Cienkowska.
Będzie to pierwsza po wojnie placówka muzealna, której budynek powstanie od fundamentów. Stanie między Placem Uniwersyteckim, ul. Szewską a ul. Fredry i będzie miał ponad 9 tys. m kw. powierzchni użytkowej. Składać się będzie z dwóch kondygnacji podziemnych i czterech naziemnych. Inwestycja ma zostać ukończona w ciągu trzech lat.
W piątek podczas inauguracji budowy ministra kultury Marta Cienkowska podkreśliła, że idea Muzeum Książąt Lubomirskich narodziła się 200 lat temu. – To muzeum miało nie tylko gromadzić dzieła sztuki, ale też budować opowieść o wspólnocie, o pamięci i o tożsamości – powiedziała. Przypomniała, że placówka powstała we Lwowie. – Tam przez dziesięciolecia była jednym z najważniejszych miejsc kultury – mówiła.
Cienkowska przypomniała też, że podczas II wojny światowej muzeum zostało zlikwidowane, a jego zbiory rozproszone. – A jednak przetrwało dzięki ludziom i ich determinacji. Dzięki przekonaniu, że kultura nie kończy się wraz z granicami ani systemami politycznymi. Cześć zbiorów trafiła do Wrocławia, stając się fundamentem odbudowy Ossolineum, a ustawa z 1995 r. przywróciła muzeum do struktury Zakładu Narodowego im. Ossolińskich – wskazała.
Dodała, że od lat 90. XX w. Muzeum Książąt Lubomirskich jest konsekwentnie odbudowywane, a rozpoczęcie budowy siedziby placówki to kulminacja tego procesu. – To również dowód na to, że jesteśmy w stanie myśleć o kulturze w jej długim trwaniu – mówiła Cienkowska. Zaakcentowała, że nie sposób mówić o historii tego muzeum bez Lwowa. – Warto więc podkreślić bardzo dobrą współpracę Ossolineum z Lwowską Narodową Naukową Biblioteką Ukrainy - mówiła szefowa resortu kultury.
W tym roku obchodzony jest Rok Józefa Maksymiliana Ossolińskiego. – I w tym czasie rozpoczynamy budowę siedziby muzeum. Powstanie tu bardzo nowoczesna instytucja. Miejsce, które będzie opowiadać historię, ale również ją współtworzyć – powiedziała Cienkowska.
W rozmowie z dziennikarzami szefowa resortu kultury poinformowała, że inwestycja warta jest ponad 184 mln zł. – W tym rok przeznaczymy na to 30 mln zł. Część budowlana zostanie ukończona w ciągu najbliższych trzech latach – podkreśliła.
Dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich dr Łukasz Kamiński przypomniał z kolei, że 86 lat temu sowieci podjęli decyzję o likwidacji Muzeum Książ Lubomirskich. – Zbiory zostały rozdzielone między szereg różnych instytucji, z tego powodu w 1946 r. nie była możliwa odbudowa Muzeum Książąt Lubomirskich. Jednak muzeum to nie tylko zbiory i miejsce, to również ludzie i wielka idea – idea zachowania pamiątek naszej narodowej kultury i naszej historii - tej idei okupanci zabić nie mogli – podkreślił Kamiński.
Kolekcja Muzeum Książąt Lubomirskich liczy obecnie ponad 330 tys. eksponatów. W zbiorach są m.in. obrazy autorstwa polskich artystów powstałe od XV do XX wieku. To np. arcydzieła krakowskiego malarstwa średniowiecznego pochodzące z zasobów przedwojennych, takie jak „Epitafium Jana z Ujazdu” z pierwszej połowy XV w. oraz kwatery tryptyku ze scenami z życia świętego Stanisława z ok. 1505 r., a także prace XIX-wiecznych mistrzów: Jana Matejki, Józefa Brandta, Antoniego Piotrowskiego.
W zbiorach znajdują się też dzieła Albrechta Dürera, Petera Paula Rubensa oraz największy w kraju zespół rysunków Rembrandta i jego uczniów.(PAP)
pdo/ wj/