Eksponat 18. Międzynarodowego Triennale Tkaniny w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
Chętnie odpowie na każde pytanie dotyczące Muzeum Włókiennictwa w Łodzi i potrafi to zrobić w pięciu językach - to wirtualna przewodniczka AI Helena, którą zwiedzający spotkają w pawilonie D. Najnowszy nabytek Muzeum Włókiennictwa jest częścią projektu o wartości 206 tys. zł sfinansowanego z KPO.
Wirtualna przewodniczka AI to najnowsze rozwiązanie technologiczne wprowadzone przez Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Można ją spotkać na parterze pawilonu D i zadać pytania związane z działalnością muzeum. PAP spytała, dlaczego nosi imię Helena.
- Moje imię nawiązuje do postaci historycznej Heleny Anny Geyer. Była ona żoną Gustawa Adolfa Geyera, syna założyciela Białej Fabryki (to w jej budynkach działa Muzeum Włókiennictwa - przyp. PAP) i po śmierci męża przez 42 lata samodzielnie zarządzała rodzinnym przedsiębiorstwem - odpowiedziała Helena, proponując od razu, że na życzenie rozmówcy może opowiedzieć więcej o swojej patronce i o historii powstania muzeum.
Wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka podkreśliła, że przewodniczka AI jest jednym z pierwszych w Polsce tego typu urządzeń wykorzystywanych w muzealnictwie.
- Od Heleny będzie można się dowiedzieć, co odbywa się w muzeum, jakie są wystawy, godziny ich dostępności, ceny biletów, ale również będzie ona przekazywać ciekawostki historyczne. Cieszę się, że właśnie w Centralnym Muzeum Włókiennictwa rusza taki projekt, bo pokazujemy, że historia włókiennicza Łodzi może mieć połączenie z technologią, z przyszłością - zaznaczyła.
Przy tworzeniu wirtualnej przewodniczki wykorzystano sztuczną inteligencję. Bot AI został wytrenowany poprzez model LLM na podstawie danych z muzealnej bazy wiedzy. Dzięki Helenie zwiedzający mogą nie tylko uzyskać podstawowe informacje dotyczące placówki, ale również zgłębić zagadnienia historyczne. Urządzenie udziela informacji tekstowej i głosowej. Jest zaprogramowana na pięć języków: polski, angielski, ukraiński, niemiecki i hiszpański.
- Helena oczywiście najbardziej przyciąga uwagę, ale nie jest jedynym efektem projektu, który zrealizowaliśmy. Wdrożyliśmy również bot telefoniczny, pozwalający na całodobową, całotygodniową obsługę zwiedzających, którzy zatelefonują do muzeum. Są też audiodeskrypcje dla osób niewidzących, które umieściliśmy na wystawie Międzynarodowego Triennale Tkaniny - dodała Marzena Wiśniak, zastępczyni dyrektora Centralnego Muzeum Włókiennictwa.
Projekt objął także cykl szkoleń dla zespołu muzeum z zakresu pracy z AI, automatyzacji i wykorzystania nowoczesnych narzędzi w promocji, edukacji oraz zarządzaniu zbiorami. Pracownicy wzięli udział w warsztatach specjalistycznych, które pozwoliły im usprawnić codzienną pracę i wykorzystywać możliwości, jakie otwiera przed muzealnictwem sztuczna inteligencja.
- Rozwiązania, które wdrażamy, są oparte o naszą zweryfikowaną wiedzę. To nie jest tak, że puszczamy tę technologię samopas, staramy się czuwać nad jakością, wartością merytoryczną tego, co dzięki tym narzędziom wypracowujemy - zaznaczyła Marzena Wiśniak.
Wartość projektu „Podniesienie cyfrowych kompetencji kadr CMWŁ oraz wdrożenie innowacyjnych rozwiązań opartych na technologii AI w celu poprawy odporności instytucji na kryzysy gospodarcze, jakości i dostępności oferty programowej oraz komunikacji z odbiorcą”, wyniosła 206 610 zł z czego 165 288 zł netto pochodziło ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności.(PAP)
agm/ lm/