Fryz "Getto" Marka Oberländera. Fot. M. Starowieyska / Muzeum Historii Żydów Polskich
Fryz „Getto” Marka Oberländera to monumentalna, intensywna w kolorystyce i ekspresji praca, przedstawiająca nagie sylwetki uchwycone w gestach rozpaczy. Pokaz specjalny tego obrazu odbywa się w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w ramach obchodów rocznicy powstania w getcie warszawskim.
Forma fryzu od wieków służyła opowiadaniu o wydarzeniach doniosłych. - Po raz pierwszy pokazujemy pracę Marka Oberländera „Getto” - monumentalną kompozycję, która przez ponad siedemdziesiąt lat nie była prezentowana publicznie - zaznaczyła kuratorka wydarzenia dr Natalia Romik. - Tutaj praca zostaje wykorzystana do ukazania doświadczenia Zagłady jako zapisanego w obrazie świadectwa – dodała kuratorka.
Dzieło Marka Oberländera pochodzi ze zbiorów kolekcjonerki i historyczki sztuki Krystyny Czartoryskiej i jest w depozycie muzeum.
Fryz „Getto” prezentowany jest w osobnej przestrzeni ekspozycyjnej stworzonej specjalnie na te potrzeby. Ta tzw. wystawa jednego dzieła, zatytułowana „Kadr cierpienia”, znajduje się w holu głównym, sąsiaduje z muzealną księgarnią. Obraz został wykonany na kartonie tuszem i gwaszem. „Ze względu na kruchość tego materiału i wrażliwość na światło, praca wymaga specjalnej i ograniczonej w czasie ekspozycji. Dlatego fryz pokazywany jest tylko przez dwa miesiące” – zaznaczyła Olga Kaliszewska, rzeczniczka POLIN.
Biografia i twórczość Marka Oberländera zostały naznaczone doświadczeniem Zagłady, powojenną próbą mierzenia się z pamięcią, stratą i historią.
Marek Oberländer (1922–1978) przeżył Zagładę Żydów w Związku Radzieckim, gdzie znalazł się jako żołnierz Armii Czerwonej. Powołany w 1941 r., służył do 1943, kiedy to doniesiono dowództwu o jego rzekomo planowanej dezercji. Został za to zesłany do zmilitaryzowanych Batalionów Pracy. Były one formacją tylko z pozoru wolnościową, a tak naprawdę formą pracy przymusowej. Tzw. „strojbatowcy” harowali najczęściej w kopalniach lub na budowach. Oberländer pracował w kopalni na Uralu.
Kiedy w 1946 r., w ramach akcji repatriacyjnej, zaczęli wracać ze Związku Radzieckiego więźniowie gułagów, zesłańcy, żołnierze, mieszkańcy dawnych ziem II Rzeczypospolitej, Oberländer także ruszył do Polski. 28 sierpnia 1946 r. zarejestrował się w Warszawie w Centralnym Komitecie Żydów Polskich. Jego karta rejestracyjna miała numer 7655, O37, O80 i jest przechowywana w Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego – przypomina Renata Piątkowska, kuratorka zbiorów Polin.
Oberländer wracał do kraju, lecz nie do rodzinnego domu. Przyszyły artysta urodził się i dorastał w miasteczku Szczerzec koło Lwowa. Halina Oberländer opowiadała, że mąż „pojechał do Szczerca licząc na to, że kogoś może odnajdzie. Tam nie znalazł nawet komina własnego domu, bo wszystkie kominy spalonych domów były takie same”.
Po wojnie malarz zamknął za sobą przeszłość.
„Marek nigdy nie mówił o swoich przeżyciach z czasów wojny, nie mówił o swej rodzinie ani gdzie się urodził, nie wspominał dzieciństwa – pisał w „Nostalgiach mazurskich” Bohdan Czeszko, przyjaciel malarza – Zatrzasnął to wszystko przed obcymi na siedem spustów”.
W swojej twórczości jednak powracał do tematu Zagłady Żydów, a pamięć o tych wydarzeniach mocno była obecna w jego malarstwie.
Oberländer był absolwentem warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Temat zagłady w sztuce artysty pojawił się na początku lat 50. Twórca podjął go w obrazie „Głód w getcie” z roku 1953 oraz cyklu grafik „Nigdy więcej getta” z 1954 r. Oberländer był również jednym z inicjatorów głośnej wystawy młodych artystów „Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” w warszawskim Arsenale w 1955 r. Eksponowany tam obraz „Napiętnowani” stał się jednym z najczęściej komentowanych dzieł wystawy i mocnym głosem pokolenia sprzeciwiającego się powojennym – w okresie stalinowskim i postalinowskim - ograniczeniom sztuki.
Pokazowi fryzu „Getto” towarzyszy program publiczny. Wśród wydarzeń - panel dyskusyjny dostępny obecnie online – wideopodcast „Kadr cierpienia”. Eksperci: dr hab. Luiza Nader, historyczka sztuki; dr Piotr Słodkowski, historyk sztuki, autor biografii Marka Oberländera; dr Agata Pietrasik, historyczka sztuki i wykładowczyni – przyglądają się twórczości Oberländera i sposobom przedstawiania Zagłady w sztukach wizualnych. Rozmowę prowadzi kuratorka, dr Natalia Romik.
Pracę Oberländera porównuje ona z „Guerniką” Pabla Picassa – ze względu na skalę, ekspresję i sposób przedstawienia zbiorowego doświadczenia cierpnienia.
Prezentacja fryzu „Getto” w Muzeum Historii Żydów Polskich trwa do 15 czerwca 2026 r. (PAP)
Anna Bernat
