Witraż z podobizną św. Zdzisławy. Domena publiczna
Śledczy odzyskali czaszkę św. Zdzisławy, skradzioną we wtorek z bazyliki w Jablonnem. Podejrzanego w tej sprawie zatrzymano w czwartek (14 maja) wieczorem. Policjanci poinformowali dzień później, że sprawca zalał relikwię betonem.
Relikwię z XIII w. próbują uratować eksperci. Sprawcę zatrzymano w mieście Mlada Boleslav, gdzie mieszka. - Odmawiał podania informacji, gdzie znajduje się czaszka. Kryminologom udało się to ustalić dopiero późnym popołudniem. Podejrzany poinformował, że tę cenną relikwię zatopił w betonie - w przedmiocie, którego charakteru nie chcemy w tej chwili określać ze względu na toczące się postępowanie karne - powiedziała rzeczniczka policji w Czeskiej Lipie, Ivana Balakova.
Według policjantów z Czeskiej Lipy, którzy prowadzą postępowanie, zatrzymany nie stawiał oporu i przyznał się do popełnienia przestępstwa. Wcześniej mieszkał w Jablonnem i dobrze znał znajdującą się tam bazylikę. Usłyszał zarzut kradzieży oraz uszkodzenia mienia. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
- Zatrzymany zeznał, że ukradł czaszkę, ponieważ nie zgadzał się na jej wystawianie w kościele i rzekomo chciał ją pochować prywatnie. Według jego słów miała dziś (w piątek – PAP) trafić na dno rzeki - powiedziała Balakova. Dodała, że motywem sprawcy nie było uzyskanie pieniędzy za sprzedaż relikwii.
Święta Zdzisława z Lemberku jest czczona jako patronka rodzin. Została ogłoszona błogosławioną w 1907 r., a papież Jan Paweł II kanonizował ją w 1995 r. Bazylika w Jablonnem znajduje się w miejscu, gdzie w 1252 r. złożono jej relikwie.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ rtt/