Święto ulicy Jana Kilińskiego - z Norą Ney i Mieczysławem Foggiem. Fot. Barbara Sokolińska / Polskie Radio Białystok
Aktorka Nora Ney i piosenkarz Mieczysław Fogg - to bohaterowie niedzielnego dorocznego święta ulicy Jana Kilińskiego w Białymstoku, które rozpocznie się w południe i potrwa do wieczora. To ulica ważna na mapie kulturalnej miasta kiedyś i obecnie.
Ulica Kilińskiego w Białymstoku położona jest w centrum miasta, obok głównego placu. Niewielka, klimatyczna, tu swoje siedziby ma kilka instytucji kultury, Pałacyk Gościnny, w którym odbywają się śluby; są lokale gastronomiczne, sklepy. Mieszkańcy i turyści chętnie zaglądają tu do kawiarni i restauracji. Pod koniec maja organizowane jest święto ul. Kilińskiego.
Co roku organizatorzy starają się przenieść w klimat lat 20. i 30. Bohaterami tegorocznego święta jest urodzona pod Białymstokiem, a w młodości związanej z miastem aktorka Nora Ney (1906-2003), której rok 2026 ustanowiła rada miasta w 120. rocznicę urodzin - powiedział na konferencji zapowiadającej wydarzenie prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Drugim bohaterem jest piosenkarz Mieczysław Fogg, jednen z patronów 2026 roku ustanowionych przez Sejm RP w 125. rocznicę urodzin artysty.
- Przy okazji tych naszych patronów, chcemy się też dobrze bawić - dodał. Podkreślił, że ulica Kilińskiego ma nadal swoją atmosferę, a święto ma pokazywać to, co najlepsze i przypominać historię.
- Co roku ulica Kilińskiego zamienia się w wyjątkową ulicę. To święto przede wszystkim mieszkańców Białegostoku - zaznaczył główny organizator dyrektor Domu Kultury Śródmieście w Białymstoku Wojciech Bokłago. Mówił, że Kilińskiego także niegdyś była miejscem, gdzie kultura była obecna. Wymienił, że mieścił się tu m.in. kino, Teatr Palace czy słynny Hotel Ritz.
Bokłago dodał, że na ten jeden dzień ta ulica rzeczywiście przenosi się w czasie do lat 20. i 30. Co roku mieszkańcy stylizują swoje stroje na te czasy, są też m.in. auta z epoki. Dyrektor zachęcał, aby i w tym roku ubrać się w tym stylu, bo za najlepsze stylizacje czekają nagrody.
Zespoły i młodzi artyści działający w instytucjach kultury przygotowali na tę okazję specjalne występy, koncerty i pokazy. Etiudy taneczne przygotował Zespół Muzyki i Tańca Dawnego Capella Antiqua Bialostociensis do utworu „Ach, jak przyjemnie!”. Z recitalem wystąpi też białostocka artystka Alicja Grabowska z zespołem pt. „Mała kobietko czy wiesz… – czyli gdy śpiewała Nora Ney”. Będzie można zobaczyć też pokazy mody przygotowane przez uczniów Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących z Oddziałami Integracyjnymi w Białymstoku.
W Muzeum Wojska, które niebawem przeniesie się do nowej siedziby, prezentowany będzie film w reżyserii Jacka Papisa o gwiazdach kina niemego, w którym jedną z głównych bohaterek jest Ney.
Muzeum Wojska zamknęło już swoją działalność wystawienniczą przy ul. Kilińskiego i - jak podkreślił dyrektor instytucji Robert Sadowski cytując Fogga - będzie to "ostatnia niedziela". - To będzie ostatnie święto ulicy Kilińskiego z nami tu, ale będziemy na gościnnych występach - zapewnił.
Atrakcje przygotowała też Galeria im. Sleńdzińskich, której siedziby mieszczą się w pobliżu. Instytucja przybliży życie i twórczość Mieczysława Fogga, będzie można posłuchać jego piosenek, zaśpiewać, a także spotkać z prawnukiem artysty Michałem Foggiem.
Tego dnia można też zajrzeć do Podlaskiego Instytutu Kultury i stworzyć pocztówkę, której bohaterami będą Nora Ney i Mieczysław Fogg. Instytucja zaprasza też na spotkanie z twórcami projektu Wyśniona historia kina na Podlasiu, gdzie współczesne osoby ustylizowano na artystów związanych z regionem, a zdjęcia wykonano w archaicznej technice fotografii. Będzie można też poznać tajniki wykonywania takich zdjęć.
Będzie też możliwość zwiedzania Pałacyku Gościnnego, Pałacu Branickich i jego podziemi. Atrakcje zaplanowano do wieczora. (PAP)