Karta ze Statutu Łaskiego przedstawiająca króla Polski Aleksandra Jagiellończyka, wśród posłów i senatorów. Fot. wikipedia
Po pieczołowitej konserwacji od środy w siedzibie Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie oglądać można unikatowy egzemplarz Statutu Łaskiego z 1506 roku. Sporządzony na pergaminie, kolorowo ilustrowany i opatrzony królewską pieczęcią Aleksandra Jagiellończyka, jest bezcennym skarbem polskiej kultury, umieszczonym na liście UNESCO.
Po pieczołowitej konserwacji od środy w siedzibie Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie oglądać można unikatowy egzemplarz Statutu Łaskiego z 1506 roku. Sporządzony na pergaminie, kolorowo ilustrowany i opatrzony królewską pieczęcią Aleksandra Jagiellończyka, jest bezcennym skarbem polskiej kultury, umieszczonym na liście UNESCO.
Na wystawie „Statut Łaskiego - zabytek i dzieło sztuki” w siedzibie Archiwum Głównego Akt Dawnych (AGAD) w Warszawie zaprezentowanych zostanie ponad 20 dokumentów i pieczęci, m.in. przywilej wydany w 1505 roku w Radomiu przez króla Aleksandra Jagiellończyka, gwarantujący szlachcie zachowanie ich praw oraz sporządzony na pergaminie zapis II pokoju toruńskiego z 1466 roku.
Jak podkreśla Robert Kostro, dyrektor AGAD, „gwiazdą” wystawy będzie Statut Łaskiego, czyli wspaniały kodeks pergaminowy z początku XVI wieku. „Jest to dokument, który ma swoją wagę historyczną, ale również wizualną, bo to jest pięknie ilustrowany egzemplarz, przygotowany specjalnie dla króla Aleksandra Jagiellończyka, więc najpiękniejszy, najciekawszy z tych, które w ogóle powstały” – powiedział w rozmowie z PAP dyrektor AGAD. Oprawiony w okładkę z drewna egzemplarz ma 33,5 cm wysokości, 22,5 cm szerokości i 12,1 cm głębokości (grubości).
Wydany w 1506 roku Statut Łaskiego to zbiór najważniejszych polskich aktów prawnych stworzonych od XIV do początku XVI wieku. Zgromadzenie ich w jednym tomie było związane z realizacją postanowień zwołanego rok wcześniej w Radomiu Sejmu. Do historii przeszedł on przede wszystkim ze względu na ugruntowującą przywileje szlacheckie konstytucję „Nihil novi”, ale zdecydował ponadto, że wszystkie prawa miały obowiązywać dopiero po ich publikacji. Jak w książce poświęconej temu zagadnieniu wyjaśnia prof. Wacław Uruszczak, wieloletni kierownik Katedry Historii Prawa Polskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim, Statut Łaskiego miał „pod względem formalnym rangę przywileju generalnego, a w istocie konstytucji sejmowej”.
Zamysł zebrania wszystkich praw został zrealizowany dzięki staraniom Jana Łaskiego, kanclerza wielkiego koronnego na dworze króla Aleksandra Jagiellończyka i późniejszego prymasa Polski. W zbiorze znalazły się m.in. statuty Kazimierza Wielkiego, artykuły polskiego zwyczajowego prawa procesowego, przywileje stanowe, statuty kościelne, roty przysięg lenników, senatorów i innych dostojników koronnych, a także akta unii Polski z Litwą, traktaty pokojowe z Krzyżakami i przywileje żydowskie.
Statut Łaskiego został wydany drukiem w krakowskiej oficynie Jana Hallera, a następnie rozesłany do sądów. Spośród ok. 150 papierowych egzemplarzy do naszych czasów przetrwała mniej więcej połowa. Sporządzono ponadto nie mniej niż kilkanaście egzemplarzy pergaminowych. W Polsce przechowywane są one obecnie w Krakowie (w Bibliotece PAN i PAU, Muzeum Narodowym – Bibliotece Czartoryskich oraz Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego), po dwa w Bibliotece PAN w Kórniku i Bibliotece Zakładu im. Ossolińskich we Wrocławiu, a po jednym w Bibliotece KUL i Bibliotece Towarzystwa Naukowego Płockiego. Jedyny egzemplarz Statutu Łaskiego, który przechowywany jest poza Polską, znajduje się w Szwecji – w bibliotece uniwersytetu w Uppsali.
Spośród pięciu pergaminowych egzemplarzy Statutu Łaskiego przechowywanych w Warszawie, dwa znajdują się w Bibliotece Narodowej, a po jednym w Bibliotece Muzeum Narodowego, Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego oraz Archiwum Głównym Akt Dawnych. Szczególna i wyjątkowa wartość tego ostatniego polega na tym, że to jedyny egzemplarz sporządzony specjalnie dla Aleksandra Jagiellończyka i opatrzony jego królewską pieczęcią.
Jak w rozmowie z PAP wyjaśnia dyrektor AGAD, królewski egzemplarz Statutu Łaskiego po III rozbiorze Polski został na polecenie Katarzyny II wśród wielu bezcennych dokumentów Archiwum Koronnego Krakowskiego wywieziony do Petersburga, a stamtąd do Moskwy. Polska odzyskała go dopiero na mocy kończącego wojnę z Rosją bolszewicką traktatu ryskiego w 1921 roku. Prawie cudem ocalał w trakcie II wojny światowej, pod koniec której (w trakcie Powstania Warszawskiego) Niemcy podpalili siedzibę AGAD. Na szczęście Statut Łaskiego znalazł się wśród tych nielicznych dokumentów, które wcześniej za zgodą Niemców zostały zdeponowane w znajdującym się w kompleksie Cytadeli Warszawskiej Forcie Sokolnickiego.W 2016 r. został on wpisany na Polską Listę Krajową Programu UNESCO Pamięć Świata.
Dyrektor Kostro podkreśla, że królewski egzemplarz Statutu Łaskiego zachował się w bardzo dobrym stanie. Karty są czyste, a kolory ilustracji wciąż żywe. Głównym problemem przy zakończonej właśnie przez pracowników AGAD konserwacji był wiążący całość tego zbioru sznur, na końcu którego znajduje się królewska pieczęć Aleksandra Jagiellończyka. Okazało się, że użyty podczas poprzedniej konserwacji sznura (w latach siedemdziesiątych) klej akrylowy zmienił właściwości. W rezultacie od dawna nie dało się już bezpiecznie odwracać kart statutu, bo niosło to ryzyko uszkodzenia samego egzemplarza.
W trakcie trzymiesięcznych prac przeprowadzonych w Centralnym Laboratorium Konserwacji Archiwaliów AGAD, jedwabny sznur uzupełniono, ale zostawiono jego oryginalne fragmenty. Zajmował się tym zespół specjalistów pod kierownictwem Anny Czajki. „Po to, żeby nie eksperymentować na oryginale, uszyłam wpierw replikę statutu. Chodziło o znalezienie optymalnej metody konserwacji, bez wyjęcia sznura, bo to by oznaczało utratę +świętego+ związku pieczęci z dokumentem” – mówiła PAP Anna Czajka. Przy okazji ostatnich prac konserwatorskich sporządzono również cyfrową kopię królewskiego egzemplarza – można się z nią zapoznać na internetowej stronie AGAD.
Wystawę „Statut Łaskiego - zabytek i dzieło sztuki” oglądać można do 26 czerwca. (PAP)
jkrz/ aszw/