Szymon Zdziebłowski w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Wiara w Światowida, Peruna i inne słowiańskie bóstwa to końcowy etap przedchrześcijańskich wierzeń na terenach dzisiejszej Polski. Ale wcześniej też dużo się działo. Najstarsze znalezisko o charakterze kultowym na naszych terenach ma 40 tys. lat - mówi archeolog i popularyzator nauki Szymon Zdziebłowski.
W ostatnich latach w Polsce obserwuje się ogromne zainteresowanie wątkami dotyczącymi Słowian i ich wierzeń. - Jest na ten temat mnóstwo książek, ale można się zastanawiać, czy - i na ile - są one wartościowe. (...) Okazuje się, że często są to wariacje na temat słowiańszczyzny lub wierzeń Słowian, więc trzeba być bardzo ostrożnym w doborze literatury - zastrzegł w rozmowie z PAP Szymon Zdziebłowski, dziennikarz National Geographic, autor książki „Bogowie Polski: Szamani, Megality i Zapomniane słowiańskie bóstwa”.
W książce tej Szymon Zdziebłowski opisuje znaleziska z terenów dzisiejszej Polski, które mogą być związane z kultem: kamienne figurki, rondele (czyli pozostałości po drewnianych dużych, konstrukcjach), megality i wielkie kamienne mury. - Na podstawie różnego rodzaju przejawów rytuałów możemy powiedzieć, że (dawni - PAP) ludzie mieli bogate życie duchowe (...), że jakieś wierzenia istniały - mówił autor książki.
Archeolodzy odkrywają np. ślady rytuałów pogrzebowych; najstarszy pochówek z terenów Polski ma 28 tys. lat. Sugerują, że inscenizacje o charakterze religijnym mogły się odbywać m.in. także w centrum wspomnianych rondeli.
W ostatnich latach w Polsce obserwuje się ogromne zainteresowanie słowiańszczyzną. Jak podkreślił popularyzator archeologii, mimo to niewielka jest świadomość dotycząca tego, co na terenach dzisiejszej Polski działo się wcześniej.
- Mam wrażenie, że gdy mówimy o wierzeniach przedchrześcijańskich, to ludzie bardzo często mają na myśli Słowian i wierzenia słowiańskie. Staje nam przed oczami Światowid, Perun i cała mnogość słowiańskich bóstw. Tymczasem musimy pamiętać, że to w zasadzie końcówka przedchrześcijańskich wierzeń na naszych terenach. Tymczasem ludzie zamieszkują nasze obszary od 40 tys. lat. Dlatego należy spojrzeć szerzej. I choć nie ma co prawda źródeł pisanych z okresu przed X wiekiem - możemy mówić o tym, że udało się wykryć przejawy wierzeń sprzed nawet wielu tysięcy lat na terenach Polski - powiedział.
- Najstarsze takie znalezisko o charakterze kultowym ma 40 tys. lat - przypomniał dziennikarz. Chodzi o jaskinię w Obłazowej na Podhalu, w której natrafiono na niewielki krąg kamienny. W jego wnętrzu, zdaniem archeologów, znajdował się depozyt wotywny, m.in. najstarszy na świecie bumerang sprzed 40 tys. lat, a także muszla i obcięte paliczki (kości palców - PAP). To ostatnie mogło mieć związek z rytuałem przejścia, np. szamańskiego. - Kiedy człowiek współczesny pojawił się na naszych terenach, to już wtedy możemy mówić o jakichś przejawach kultu, rytuałów - skomentował. A im bliżej współczesności, tym więcej znalezisk związanych z życiem duchowym na terenach obecnej Polski.
Szymon Zdziebłowski przypomniał, że wśród odkryć archeologicznych sprzed kilku tysięcy lat dominują odłamki ceramiczne. Natomiast z wcześniejszej epoki kamienia archeolodzy najczęściej znajdowali nagromadzenia krzemieni i wykonane z nich narzędzia. Natomiast w przypadku wspomnianej jaskini w Obłazowej i bumerangu „mamy do czynienia z czymś wyjątkowym, specyficznym”, co nie pasuje do standardowego obrazu znaleziska. Wtedy „archeologowi świeci się czerwona lampka i mówi: »Aha, tutaj być może mamy do czynienia z przejawami kultu«” - podsumował autor książki.
Zwrócił uwagę, że we wspomnianej jaskini znajdował się niewielki krąg kamienny. - Kręgi od tysiącleci pełniły symboliczną rolę takiej bezpiecznej strefy sacrum - powiedział rozmówca PAP. W kolejnych tysiącleciach takie konstrukcje w różnej skali budowano systematycznie, znamy je chociażby ze Stonehenge. - Mamy też kręgi kamienne na terenie Polski. Pierwsze wieki naszej ery to germańskie znaleziska, kręgi kamienne trochę większe niż ten z jaskini w Obłazowej. Z naszych terenów mamy też świątynie lub budowle o specjalnym przeznaczeniu sprzed 7 tys. lat, tak zwane rondele. Są to budowle mające średnicę nawet 100 m! - mówił.
Szymon Zdziebłowski zauważył, że ostatnie dwie dekady to wysyp „absolutnie ciekawych, fascynujących odkryć”. Przykładem są właśnie rondele - pierwsze monumentalne konstrukcje na terenach dzisiejszej Polski, których jest prawdopodobnie aż dwadzieścia, a o których do niedawna praktycznie nie wspominano. Rondele są o kilka tysięcy lat starsze, niż tzw. grobowce kujawskie - polskie piramidy, znane z terenów Kujaw i nie tylko, pochodzące z okresu od 4 do 3 tys. lat przed naszą erą.
Anna Ślązak (PAP)
zan/ bar/