Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Victor Kovalchuk
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w sobotę, że odesłał Order Orła Białego prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu. Nawrocki dzień wcześniej ogłosił, że odbiera Zełenskiemu to najwyższe polskie odznaczenie w związku z nadaniem jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.
„Uważaliśmy, że to właśnie narodowi ukraińskiemu i naszej armii był adresowany w 2023 roku Order Orła Białego. Tak wtedy mówiono. Dziś odesłałem Order panu prezydentowi Polski” – napisał Zełenski na portalach społecznościowych.
Opublikował także zdjęcia, z których wynika, że Order Orła Białego odesłał przez ukraińskiego prywatnego operatora przesyłkowego Nowa Poszta, znanego w Polsce pod nazwą Nova Post.
Ukraiński prezydent zapewnił, że jego kraj jest wdzięczny narodowi polskiemu za wsparcie i współpracę, co – jak zaznaczył - odgrywa znaczącą rolę w walce o ukraińską i polską niezależność od Rosji.
„Ukraina nigdy nie zapomina o solidarności i wie, że współpraca między krajami i narodami w naszym regionie jest jedną z najważniejszych gwarancji bezpieczeństwa i dla Ukraińców i dla każdego sąsiedniego państwa” – oświadczył Zełenski.
Nawrocki decyzję o odebraniu odznaczenia Zełenskiemu podjął po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego wobec zgody prezydenta Ukrainy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.
Zełenski zwrócił uwagę na słowa Nawrockiego o tym, że Order Orła Białego nie jest zwykłym odznaczeniem. „To symbol najwyższego zaufania Rzeczypospolitej. Oznacza szczególną więź z państwem polskim oraz szczególną wdzięczność narodu. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, ale również szacunku dla wartości stanowiących fundament naszej wspólnoty” – podkreślił prezydent Ukrainy.
„Jeśli więc uważa się, że ten szczególny symbol może pozostawać w rękach Katarzyny II, Benito Mussoliniego i Gerharda Schroedera, to my w Ukrainie nie będziemy z tym polemizować” – oświadczył Zełenski.
Zapewnił jednocześnie, że Ukraina mimo wszystko będzie walczyć w rozpętanej przez Rosję wojnie i wywalczy sobie godny pokój.
„Ukraina jest wdzięczna wszystkim narodom, państwom i przywódcom, którzy pozostaną z nami na drodze obrony wolności oraz będą wraz z Ukrainą gwarantami powojennego pokoju w Europie i nowego, rzeczywistego bezpieczeństwa” - oświadczył.
„Ukraina pozostaje otwarta na wszelkie merytoryczne formaty współpracy z Polską, aby starać się nie dopuszczać do rozbieżnych interpretacji trudnych i bolesnych kart historii naszych narodów oraz zapewnić należny szacunek wszystkim niewinnym ofiarom XX wieku” – podkreślił Zełenski.
Oświadczył także, że Ukraińcy robią dziś wszystko, by nie dopuścić w tym stuleciu do porażki Europy i że jest dumny z każdego żołnierza i z milionów swych rodaków, którzy zasługują na szacunek za bohaterstwo okazane przez naród ukraiński w obronie przed rosyjską agresją.
„Myślę, że przyszłość potwierdzi szacunek dla Ukraińców. Chwała Ukrainie!” – napisał prezydent Zełenski.
Wcześniej w reakcji na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Prezydent Nawrocki decyzję ogłosił w piątek. W opublikowanym nagraniu podkreślił, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Premier Donald Tusk, po ogłoszeniu decyzji przez Nawrockiego, napisał na X, że „konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników”. „Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej” - oświadczył szef polskiego rządu.
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych w tym kraju. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki — negatywnie ocenili ją m.in. premier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz czy resort dyplomacji. W ub. tygodniu Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta debatowała nad odebraniem odznaczenia Zełenskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ ap/ agzi/