Ruiny Zamku Sobień udostępnione zwiedzającym. Nadleśnictwo Lesko zakończyło prace związane z zabezpieczeniem ruin średniowiecznego zamku. Warownia jest jedną z trzech w województwie, które przetrwały do XXI wieku. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Zakończyły się prace archeologiczno-rekonstrukcyjne ruin zamku Sobień znajdującego się w rezerwacie Góra Sobień. Pozostałości średniowiecznego zamku zostały zabezpieczone i dostosowane do ruchu turystycznego. Powstała m.in. ścieżka dydaktyczna i taras widokowy z panoramą Doliny Sanu.
Początki murowanej warowni sięgają panowania króla Kazimierza Wielkiego. W kolejnych wiekach obiekt stanowił rodową siedzibę Kmitów; gościł m.in. króla Władysława Jagiełłę. Warownia zaczęła popadać w ruinę pod koniec XV wieku, gdy właściciele przenieśli się do nowo wybudowanego zamku w Lesku.
Prace konserwatorskie zainicjował na początku 2025 roku nadleśniczy Nadleśnictwa Lesko Jan Mazur. Głównym celem przedsięwzięcia podjętego w obrębie rezerwatu przyrody Góra Sobień było zabezpieczenie niszczejących murów.
– To wymagało ogromu przygotowań, spotkań, uzgodnień, pozwoleń i dokumentów. Za każdą decyzją stało wiele formalności do wypełnienia – dodał inicjator prac.
W pierwszym etapie specjalistyczne ekipy usunęły roślinność porastającą kamienne konstrukcje, a następnie przystąpiły do technicznego zabezpieczenia murów przed dalszą degradacją. Mazur podkreślił, że w ramach rozwoju infrastruktury turystycznej na obszarze obiektu powstała ścieżka dydaktyczna w kształcie pętli, wyposażona w nowe tablice z informacjami historycznymi i przyrodniczymi.
Wytyczono również utwardzone ścieżki, wybudowano drewniane schody oraz podesty umożliwiające przemieszczanie się po kluczowych fragmentach ruin. Zbudowano taras widokowy z panoramą na Dolinę Sanu i połoniny. Zmiany objęły również zaplecze techniczne – parking dla samochodów został utwardzony i otoczony ogrodzeniem stylizowanym na średniowieczną palisadę.
Inwestycja ma poprawić standardy bezpieczeństwa w miejscu, które w sezonie letnim obsługuje masowy ruch turystyczny.
– Decyzja o remoncie wynikła też z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa zwiedzającym, bo sypiące się z murów kamienie stwarzały zagrożenie, a obiekt odwiedzają w sezonie tysiące turystów. Chciałem, żeby była to najlepsza wizytówka Lasów Państwowych i dowód naszej dbałości o dziedzictwo kulturowe – zaznaczył nadleśniczy.
W czasie prac archeologicznych, które były elementem inwestycji, ujawniono m.in. oryginalne nawarstwienia z czasów, kiedy zamek powstawał i funkcjonował. Odkryto również wiele cennych artefaktów, które pozwolą lepiej poznać dzieje rezydencji Kmitów. Wśród znalezisk były m.in. fragmenty średniowiecznej broni palnej, kamienna kula armatnia, groty bełtów, monety oraz kafel piecowy.
Zamek Sobień, położony na wzgórzu nad Sanem, przy trasie między Leskiem a Sanokiem, uchodzi za historyczną Bramę Bieszczadów. (PAP)
huk/ pad/