Wystawa „Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Fot. PAP/Paweł Supernak
„Złoty wiek” Luisa Bunuela, „Hiszpanom poległym za Francję” Pabla Picassa, „Schowaj się wojno!” Toyen - podpowiadamy, jakich prac nie należy przeoczyć, oglądając wystawę „Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm” w warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Wystawa „Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm” proponuje nowe spojrzenie na surrealizm. W powszechnej opinii funkcjonuje przekonanie, że głównym narzędziem surrealistów była wyobraźnia, a kierunek odwoływał się do marksizmu i freudyzmu, a także operował pojęciem rewolucji. Kuratorki wystawy - Dorota Jarecka i Magda Lipska - zdejmują nacisk z tradycyjnych pojęć związanych z surrealizmem, takich jak właśnie wyobraźnia, marzenie i sen, nie negując ich przydatności zaznaczają, że te kategorie nie są wystarczające.
Surrealizm powstał w 1924 roku, kiedy francuski pisarz i poeta André Breton wydał „Manifest surrealizmu”. Historycznie nie był odpowiedzią na faszyzm, lecz na I wojnę światową i jej konsekwencje. Jednak w tym samym czasie w Europie rodziła się zbrodnicza ideologia. Surrealiści wyznawali poglądy antyklerykalne, komunistyczne, anarchiczne, antykolonialne i antyfaszystowskie. W miarę jak rosły w siłę ruchy totalitarne, ich stanowisko też się zaostrzało. Głośno wypowiadali się przeciwko hitleryzmowi, ustawom norymberskim, antysemityzmowi i wojnie. Wystawa pozwala zrozumieć, czemu służyła surrealistyczna estetyka, przeciwko czemu była skierowana.
Ekspozycja składa się z 12 rozdziałów. Każdy z nich jest poświęcony innemu miejscu na świecie, w którym rozwijał się surrealizm i opowiada osobną historię. Proponujemy dziewięć prac, których nie można na niej przegapić, choć jest to całkowicie subiektywny wybór.
Jedną z nich jest fragment filmu „Złoty wiek” Luisa Bunuela, uznawanego za pełnometrażowy manifest surrealizmu. Określany jako skandalizujący, film został wycofany z dystrybucji we Francji. Na początku lat 30. w jednym z paryskich kin, gdzie był wyświetlany, doszło do starcia surrealistów z bojówką faszystowską, a wystawa prac surrealistów, która towarzyszyła projekcji, została zniszczona. Film jest wyrazem surrealistycznych postulatów i krytyką tradycyjnych wartości. Pokazuje m.in. ucieczkę człowieka prowadzonego do aresztu, sceny z życia towarzyskiego oraz konfrontację bandytów z klerykami, której fragment oglądamy w MSN.
„Dziwny przypadek Pana K” Victora Braunera to satyra na autorytarną władzę i militaryzm przedstawiająca wielokrotnie powieloną nagą postać króla Ubu - tytułowego bohatera sztuki Alfreda Jarry’ego. Surrealista wzorował na nim owego generała, Pana K. Pokazany jest z przedmiotami symbolizującymi dominację, m.in. wojskowymi medalami i nagą kobietą. Groteskowa praca jest także krytyką burżuazji i rodzącego się faszyzmu. Choć może śmieszyć, w rzeczywistości jest obrazem absurdalnej, a jednocześnie przerażającej siły.
Do sztuki „Ubu Król czyli Polacy” nawiązują także maski Franciszki Themerson. W muzeum znajduje się osiem z 14 prac stanowiących cykl. Stworzyła je do inscenizowanego czytania sztuki w ICA (Institute of Contemporary Art) w Londynie w 1952 r. Jak napisano w opisie pracy na stronie Muzeum Sztuki w Łodzi, „maski poprzez deformacje wyolbrzymiają cechy bohaterów, inne poprzez zwielokrotnienia sugerują portrety zbiorowości”. Themerson interesował awangardowy teatr bliski dadaizmowi i surrealizmowi. W jej pracach charakterystyczne jest absurdalne poczucie humoru i krytyka społecznych stereotypów.
Choć Pablo Picasso jest znany jako czołowy przedstawiciel kubizmu, na obecnej wystawie w MSN można oglądać jego olejny, surrealistyczny obraz „Hiszpanom poległym za Francję”. To hołd artysty dla hiszpańskich uchodźców walczących we francuskim Ruchu Oporu podczas II wojny światowej. Po jego prawej stronie wisi „Głowa konia. Szkic do »Guerniki«”. Prace wchodzą ze sobą w dialog, stanowiąc apel przeciwko barbarzyństwu i terrorowi wojny.
Wystawa jest okazją do przyjrzenia się fotografiom Dory Maar, m.in. „Grupa Octobre w Teatrze cudów Jacques'a Préverta. Marcel Duhamel, Max Morise i Maurice Baquet”, „Cisza” i „Bez tytułu (Arkady i śmierć)”. Dora, postrzegana głownie jako muza i kochanka Pabla Picassa, a w istocie była pewną siebie artystką, która odważnie weszła w paryski świat surrealistów lat 20. i 30. XX wieku. Zbliżyła się z surrealistami poprzez środowisko literackie, przez co do jej fotografii przeniknęły kolaż i fotomontaż. Jak mówiła w wywiadzie dla PAP historyczka sztuki Karolina Ziębińska, podobno to właśnie ona skierowała uwagę Picassa na wojnę w Hiszpanii. Odegrała tym samym rolę w powstaniu monumentalnego obrazu „Guernika”, wystawionego w hiszpańskim pawilonie republikańskim podczas wystawy światowej w Paryżu w 1937 roku, którego makieta również znajduje się na ekspozycji.
Cykl rysunków „Schowaj się wojno!” najsłynniejszej czeskiej surrealistki Toyen utrzymany jest w atmosferze niepokoju i zagrożenia. Zwierzęce i ludzkie szkielety są powtarzającym się w pracach elementem, pokazującym bezsens wojny i zniszczenie, które ze sobą niesie. Toyen metaforycznie, ale i dosadnie przedstawiła traumę i dramat wojny. Rysunki stanowią całość, ale każdy z nich można oglądać także jako osobne dzieło z tak samo dużym ładunkiem emocjonalnym, co cały cykl.
Inną surrealistką, której nie można pominąć, jest Lee Miller. Jej słynne zdjęcia, takie jak „Lee Miller w wannie Hitlera” i „Więzień (Klaus Horing) wykonuje gest hitlerowskiego pozdrowienia w więziennej celi” stanowią reportaż wojenny. Były publikowane w amerykańskiej edycji czasopisma „Vogue”. Jak przypominają kuratorki wystawy Magda Lipska i Dorota Jarecka, artystka była jedną z pierwszych osób dokumentujących zbrodnie narodowych socjalistów w obozach koncentracyjnych w Dachau i Buchenwaldzie chwilę po ich wyzwoleniu, podczas gdy wielu fotoreporterów nie odnalazło w sobie mocy na zmierzenie się z obrazami tej tragedii. Fotografia Miller kąpiącej się w wannie Führera, obok stojącego na niej portretu dyktatora, w jego apartamencie w Monachium, przeszła do historii.
Do pamięci Zagłady nawiązuje także Erna Rosenstein w obrazie „Spokojny świat”. Z pozoru baśniowy, senny krajobraz z chmurami na niebieskim tle, jest powrotem artystki do wspomnień o utracie najbliższych. Metaforyczne płótno odzwierciedla jej tragiczne doświadczenia z czasów wojny. Jego poetycki nastrój przypomina dzieła amerykańskiego malarza Yves’a Tanguy’ego, którego obrazy przedstawiły wizje fantastycznych przestrzeni.
W przestrzeni muzeum zawisła także „Arka Noego” jednej z najsłynniejszych surrealistek Leonory Carrington. Ważnym elementem obrazu jest koń - alter ego artystki i powracający motyw jej prac. Podobnie jest z arką Noego - symbolem schronienia dla wszystkich istot w sytuacji zbliżającej się katastrofy. Dzieło powstało jeszcze przed II wojną światową w czasie narastania faszyzmu w Europie. Przedstawia hybrydyczne stworzenia w górskim krajobrazie. To artystyczny sprzeciw malarki wobec wojny i tragedii, jakie ze sobą niesie, a jednocześnie metafora poszukiwania bezpieczeństwa, schronienia i ocalenia.
Wystawę „Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm” można oglądać do 10 stycznia 2027 r. w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
Zuzanna Piwek (PAP)
zzp/ aszw/