Ksiądz Stanisław Stojałowski. Fot. wikipedia
Sejm podjął w czwartek uchwałę w sprawie upamiętnienia ks. Stanisława Stojałowskiego – polityka, publicysty oraz jednego z głównych prekursorów ruchu ludowego i chrześcijańsko-społecznego z okazji 115. rocznicy jego śmierci.
Za uchwałą głosowało 290 posłów, 23 było przeciw, 115 wstrzymało się od głosu.
W 115. rocznicę śmierci ks. Stanisława Stojałowskiego – polityka, publicysty oraz jednego z głównych prekursorów ruchu ludowego i chrześcijańsko-społecznego – Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraził „najwyższe uznanie dla jego pracy społecznej, oświatowej i politycznej”.
„Ksiądz Stanisław Stojałowski na zawsze pozostanie w pamięci jako ten, który przywrócił najuboższym należne im miejsce w społeczeństwie i narodzie” – napisali autorzy uchwały.
Duchowny urodził się 14 maja 1845 r. w Zniesieniu koło Lwowa.
Jako wieloletni wydawca pism, w szczególności takich jak „Wieniec” i „Pszczółka”, uczynił z prasy „potężne narzędzie edukacji obywatelskiej, dążąc do przekształcenia galicyjskiego chłopa w światłego patriotę” – napisali autorzy uchwały.
Zwrócili uwagę, że wykorzystując hasła solidaryzmu i łącząc polskość z wiarą, przyczynił się do włączenia ludu wiejskiego w obieg nowoczesnego życia narodowego.
Wspomniano, że m.in. inicjował powstawanie chłopskich kółek rolniczych, robotniczych związków zawodowych i spółek oszczędnościowych.
„Odważnie wprowadzał lud na arenę polityczną, czego ukoronowaniem było założenie w 1896 roku Stronnictwa Chrześcijańsko-Ludowego” – napisali autorzy uchwały. Dodali, że jako poseł na Sejm Krajowy Galicji i do parlamentu austriackiego „niezłomnie upominał się o sprawiedliwość społeczną, powszechne i bezpłatne szkolnictwo oraz reformy rolne”.
Zwieńczeniem jego pracy na rzecz polskości na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i Galicji było otwarcie w 1902 r. „Domu Polskiego” w Bielsku, który stał się „prawdziwym szańcem narodowym, skutecznie integrującym polskich robotników i rzemieślników oraz przeciwstawiającym się postępującej germanizacji”.
Zwrócono także uwagę, że za obronę praw ludu i nieustępliwość w walce o narodową tożsamość 27 razy był więziony, spędzając w aresztach łącznie dziewięć lat.
Duchowny zmarł 23 października 1911 r. w Krakowie. (PAP)
mgw/ joz/