Muzeum w Sztutowie Fot.PAP/Marcin Gadomski
W budynku dawnego krematorium na terenie Muzeum Stutthof w Sztutowie odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą około 17 tysiącom węgierskich Żydów, w zdecydowanej większości kobiet i dzieci, deportowanych do tego obozu w 1944 roku.
Powstanie upamiętnienia jest wynikiem współpracy Muzeum Stutthof z Konsulatem Generalnym Węgier w Gdańsku oraz dofinansowania z programu MSZ Węgier „Zachowanie węgierskich miejsc pamięci za granicą”. Węgrzy stanowili drugą pod względem liczebności grupę narodowościową pośród więźniów KL Stutthof.
P.o. dyrektora Muzeum Stutthof, dr hab. Marcin Owsiński podkreślił w swoim przemówieniu, że przybycie węgierskich Żydówek latem 1944 roku pozostało jednym z najbardziej wstrząsających wspomnień polskich więźniów. Przypomniał o ich drastycznych warunkach bytowych, pracy przymusowej w podobozach oraz tragicznych losach podczas ewakuacji i zimowych marszów śmierci. Zaznaczył, że zachowanie indywidualnej pamięci o ofiarach zobowiązuje współczesne pokolenia niezależnie od upływu lat.
Konsul Generalny Węgier w Gdańsku, Péter Nándor Kertész, zwrócił uwagę, że uroczystość odbywa się w dniu poprzedzającym rocznicę przybycia ostatniego transportu węgierskich Żydów z niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. W swoim wystąpieniu przypomniał o gestach ludzkiej solidarności ze strony polskich więźniarek, które dzieliły się pożywieniem i pomagały węgierskim kobietom. Podkreślił, że odsłonięta tablica ma być wiecznym przypomnieniem o konsekwencjach nienawiści oraz o wartości wolności, godności i pokoju.
Podczas uroczystości odczytano również list ministry kultury, w którym przypomniano, że w 1944 roku KL Stutthof został włączony do realizacji masowej eksterminacji ludności żydowskiej. W liście przekazano podziękowania Konsulatowi Generalnemu Węgier w Gdańsku oraz Muzeum Stutthof za zaangażowanie w przywracanie pamięci o węgierskich ofiarach.
Szczególnym świadectwem obecności żydowskich więźniarek w Stutthofie są zachowane cegły, m.in. z budynku obozowej kuchni, na których kobiety wyryły swoje imiona i nazwiska. Jak przypomniał dyrektor Owsiński, te unikalne napisy stanowiły dla więźniarek próbę ocalenia pamięci o ich istnieniu w obliczu obozowego terroru. Wskazał również na historię jednej z autorek takich napisów, która przeżyła obóz i zmarła po latach w Nowym Jorku. Wyryte na cegłach dane stanowią ważne źródło pozwalające na przywrócenie tożsamości indywidualnym ofiarom.
Do obozu Stutthof trafiło łącznie około 17 tysięcy węgierskich Żydów spośród blisko 110 tysięcy wszystkich więźniów tej placówki. Tysiące z nich zginęło w wyniku głodu, epidemii, katowania oraz ciężkiej pracy przymusowej przy budowie umocnień wojskowych i lotnisk na Pomorzu.
Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady KL Stutthof działał przez 2077 dni. Był pierwszym i najdłużej funkcjonującym obozem tego typu na terenie współczesnej Polski. Powstał 2 września 1939 r. w pobliżu miejscowości, która obecnie nosi nazwę Sztutowo, a przed II wojną światową należała do Wolnego Miasta Gdańska.
Początkowo obóz przeznaczony był dla Polaków i Żydów z Pomorza. Od 1942 r. trafiali tam także Polacy z innych regionów kraju, w tym uczestnicy Powstania Warszawskiego, a także Żydzi, głównie węgierscy, oraz więźniowie innych narodowości, m.in. Rosjanie, Norwegowie i Węgrzy.
Z czasem KL Stutthof rozrósł się do ponad 120 hektarów i objął liczne podobozy. W styczniu 1945 r. Niemcy rozpoczęli pieszą ewakuację około połowy spośród 24 tys. więźniów przebywających wówczas w obozie. Około 2 tys. osób uciekło w trakcie marszu. Mróz i braki żywności sprawiły, że kolejne 2 tys. więźniów zmarło po drodze, a ponad drugie tyle – wkrótce po dotarciu do miejsc tymczasowego zakwaterowania.
Pod koniec kwietnia teren obozu zajęły tysiące uciekających ze wschodu niemieckich cywilów, robotników przymusowych oraz resztki oddziałów Wehrmachtu pozostających na Mierzei Wiślanej. W nocy z 8 na 9 maja niemieckie jednostki wojskowe skapitulowały.
W latach 1939–1945 do KL Stutthof trafiło około 110 tys. więźniów. Liczbę ofiar obozu szacuje się na 65 tys.
Muzeum Stutthof w Sztutowie powstało w 1962 r. z inicjatywy byłych więźniów. Placówka działa na 20-hektarowym fragmencie dawnego obozu, gdzie zachowała się część zabudowy tzw. starego obozu, w tym komora gazowa, krematorium, komendantura z garażami oraz teren dawnego ogrodnictwa obozowego. Na terenie muzeum znajdują się również upamiętnienia tzw. nowego obozu i obozu żydowskiego.(PAP)
pm/ aszw/