Z powodu niskiego stanu wód Dunaju, w pobliżu miejscowości Opatovac w północno-wschodniej Chorwacji, z wody wyłoniły się szczątki statku, który – jak się przypuszcza – zatonął 90 lat temu - przekazał w poniedziałek dziennik „Jutarnji list”.
„Heweliusz” w zasadzie tonął dwa razy. Głośne zdarzenie z 1982 r. w porcie Ystad też było zatonięciem. Statek stracił pływalność, tylko że nie wywrócił się na burtę, bo oparł się o nabrzeże - powiedział PAP prowadzący przez wiele lat dziennikarskie śledztwo ws. katastrofy kpt. żeglugi wielkiej Marek Błuś.