Wolontariusze po powodzi we Florencji w 1966 roku pomagają ratować obrazy z Galerii Uffizi./Źródło: it.wikipedia
Florencja wspomina w środę 60. rocznicę katastrofalnej powodzi, w której zginęło 35 osób. Przypomina się też ogromne poświęcenie tzw. „aniołów błota”, czyli ochotników z wielu krajów, którzy ratowali i czyścili zalane księgi i dzieła sztuki.
Po powodzi z 4 listopada 1966 r. do stolicy Toskanii z całych Włoch i z 70 krajów świata przybyły tysiące ochotników, w większości studentów i młodych ludzi, aby ratować przed zniszczeniem zabytki, dzieła sztuki i książki. Błoto z wezbranej rzeki Arno zalało wtedy muzea, biblioteki i kościoły. Wolontariuszy nazwano „aniołami błota” (wł. „Angeli del fango”).
W rocznicę kataklizmu we Florencji podkreśla się, że powstał tam bezprecedensowy w tamtych czasach ruch międzynarodowej solidarności. Do zalanego, zniszczonego miasta, kolebki renesansu z bezcenną architekturą i dziełami sztuki, przyjechały grupy studentów z Wielkiej Brytanii, Francji, Republiki Federalnej Niemiec, Holandii, Belgii, krajów skandynawskich, a także z USA. Mimo podziałów okresu zimnej wojny w spontanicznej akcji pomocy uczestniczyli również młodzi ludzie z Polski.
Ochotnicy całymi dniami wynosili z zalanej Biblioteki Narodowej manuskrypty i inkunabuły. Stojąc w rzędzie w błocie przekazywali je sobie z rąk do rąk przenosząc w ten sposób w bezpieczne, suche miejsca. Młodzi ludzie zmywali błoto i olej opałowy z zalanych obrazów, rzeźb i fresków m.in. w Galerii Uffizi i w kościele Santa Croce. Pracowali w ekstremalnych warunkach przerzucając tony błota łopatami, wiadrami i gołymi rękami. Nie mieli prądu, bieżącej wody i specjalistycznego sprzętu. Pomagali też mieszkańcom w oczyszczaniu ich domów i piwnic. Dzięki uczestnikom tego zrywu udało się uratować miliony dokumentów i ksiąg, a także setki arcydzieł sztuki renesansu.
Niektórzy z nich przybyli po 60 latach do Florencji i zostali uroczyście przyjęci w Palazzo Vecchio, siedzibie władz miasta.
- To miasto Florentczyków, ale należy do całego świata. „Aniołowie błota” pokazali to swoim poświęceniem przybywając z różnych krajów, by pomóc miastu zniszczonemu w powodzi. Jesteśmy im wdzięczni - powiedziała burmistrz Florencji, Sara Funaro.
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ piu/