Siedziba Muzeum w Jarosławiu - Kamienica Orsettich. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Mimo trwającego generalnego remontu Kamienicy Orsettich, głównej siedziby Muzeum w Jarosławiu, część cennych zbiorów instytucji prezentowana jest na prestiżowych wystawach w muzeach w całym kraju.
Za murami zabytkowej kamienicy trwa remont, a gmach pozostaje zamknięty dla zwiedzających. Placówka nie ograniczyła jednak działalności wystawienniczej. Liczne eksponaty, zamiast trafić do magazynów, zostały użyczone partnerskim instytucjom w Polsce.
- Całe mnóstwo z nich przebywa aktualnie na „gościnnych występach” w innych muzeach, gdzie zostały zaproszone do odegrania kolejnej swojej roli – czasem pierwszo-, a czasem drugoplanowej, w kolejnych przedstawieniach, jakimi są muzealne wystawy – poinformowała Adriana Pobuta, Główna Inwentaryzator Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich.
Pobuta porównała każdą ekspozycję do teatralnego spektaklu, w którym kluczowym aktorem jest zabytek. - Przedmiot otrzymuje wtedy kolejne znaczenie, kolejną interpretację. Staje się ilustracją do konkretnego zamysłu kuratorskiego, pokazuje pewne treści – podkreśliła, dodając, że rola tła bywa równie istotna jak prezentacja najważniejszych dzieł.
Przygotowanie obiektów do transportu to – jak wskazuje muzeum – złożony proces logistyczny i konserwatorski. Obejmuje sporządzenie dokumentacji, umów, wycen oraz szczegółowych ekspertyz stanu zachowania. Całość odbywa się pod nadzorem inwentaryzatorów i konserwatorów, aż do momentu przekazania zabytków wyspecjalizowanej ochronie.
Efektem tych działań jest obecność jarosławskich muzealiów na wystawach lokalnych, ogólnopolskich i międzynarodowych. Jednym z przykładów jest wypożyczenie portretu Konstantego Papiewskiego (Paniewskiego) herbu Godziemba do Parku Etnograficznego Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. XIX-wieczny wizerunek młodego szlachcica w surducie stał się elementem wystawy stałej w barokowym dworze z Brzezin – jedynej zachowanej drewnianej rezydencji tego typu w Polsce południowo-wschodniej.
Jak zaznaczyła Pobuta, dawne dwory pełniły funkcję galerii portretów rodzinnych, które legitymizowały starożytność rodu. - W dworze z Brzezin ten właśnie efekt wielkiego rodzinnego albumu na ścianach uzyskano poprzez nagromadzenie portretów szlacheckich z różnych okresów – wyjaśniła, wskazując, że jarosławski portret jest jedną z kluczowych „cegiełek” budujących genius loci miejsca.
Portret to tylko jeden z przykładów aktywności muzeum poza własną siedzibą. Instytucja udostępnia również m.in. ikonę „Brama Miłosierdzia”, będącą obiektem żywego kultu w jarosławskiej Cerkwi Greckokatolickiej pw. Przemienienia Pańskiego. Zbiory z Jarosławia prezentowane są obecnie także w Puławach, Przemyślu, Legnicy, Dębicy i Przeworsku, a kolejne transporty przygotowywane są do muzeów w Sanoku i Warszawie.(PAP)
al/ dki/