Ministra Marta Cienkowska, dyrektor generalny Fundacji Auschwitz-Birkenau Wojciech Soczewica i wiceambasador Niderlandów w RP Taco Stoppels na uroczystości przekazania przedstawicielom Miejsc Pamięci kolekcji korespondencji i dokumentów należących do ofiar zagłady. Fot. PAP/Marcin Obara
Przedstawiciele miejsc pamięci, archiwów państwowych oraz placówek dyplomatycznych odebrali w piątek w Warszawie od Fundacji Auschwitz-Birkenau dokumenty należące do ofiar Zagłady, przejęte po odwołanej aukcji w Neuss w Niemczech. Udało się ocalić historie ludzi, których głosy mogłyby na zawsze pozostać nieusłyszane — powiedziała szefowa MKiDN Marta Cienkowska.
Uroczystość przekazania odbyła się w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Cienkowska przypomniała, że niespełna rok temu listy więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych, dokumenty z gett, osobiste pamiątki ofiar Zagłady i innych zbrodni II wojny światowej znalazły się w katalogu domu aukcyjnego w Neuss.
- Kilkaset historycznych świadectw miało trafić do tych, którzy zaoferują największą cenę. Dzisiaj przekazujemy je do muzeów, archiwów i miejsc pamięci. Tam, gdzie będą chronione, badane i udostępniane kolejnym pokoleniom. To wydarzenie o historycznym znaczeniu. Udało się zapobiec rozproszeniu bezcennych dokumentów, a przede wszystkim ocalić historie ludzi, których głosy mogłyby na zawsze pozostać nieusłyszane — podkreśliła szefowa MKiDN.
Wśród odzyskanych materiałów znajduje się m.in. kartka napisana 20 stycznia 1942 roku przez Jana Perkowskiego, więźnia warszawskiego Pawiaka, do matki Marii. - Dziękuje w niej za listy, choinkę i opłatek, które otrzymał od rodziców. Pisze, że jest zdrowy i czuje się dobrze. Pyta, jak rodzina znosi straszliwe mrozy. Kilka prostych zdań. Zwyczajna troska syna o najbliższych, zapisana w rzeczywistości, w której wtedy nic nie było zwyczajne — powiedziała.
Ministra kultury ze wzruszeniem mówiła, że „kiedy czyta o tej kartce, myśli przede wszystkim o matce, która na nią czekała”. - O tym, ile mogły znaczyć dla niej słowa, że syn jest zdrowy. I o nim samym, który nawet w więzieniu martwił się o swoich bliskich — dodała.
Oceniła, że „właśnie dlatego te dokumenty są tak poruszające”. - Pozwalają zobaczyć człowieka, którego doświadczenia znamy często jedynie z dokumentacji sporządzonej przez jego prześladowców. Po ponad 80 latach możemy przeczytać jego słowa. Poznać fragment życia, którego nie odnajdziemy w oficjalnych rejestrach ani w żadnych oficjalnych statystykach — zwróciła uwagę.
Cienkowska podkreśliła, że „zakup dokumentów został sfinansowany bez wykorzystania środków publicznych”. — Dzięki międzynarodowej współpracy udało się również bezpłatnie odzyskać dokumenty, które wcześniej sprzedano do prywatnego muzeum w Hajfie — poinformowała.
Zaznaczyła, że „czuje ogromny szacunek dla wszystkich, którzy nie zgodzili się, by te świadectwa zostały rozproszone”. — Którzy uznali, że ich miejsce jest w instytucjach pamięci, a nie w katalogach aukcyjnych. To pokazuje, jak wiele można osiągnąć, kiedy odpowiedzialność za pamięć staje się wspólnym zobowiązaniem, przekraczającym granice państw — zaznaczyła.
Szefowa MKiDN przyznała, że „trudno jej zaakceptować myśl, że list syna do matki, napisany w więzieniu, może być traktowany jak przedmiot kolekcjonerski; że ktoś może wyceniać tęsknotę, strach i ostatnie ślady czyjegoś życia”. - Nie wszystko, co można sprzedać, powinno być przedmiotem handlu. Chcę, żeby to dziś bardzo głośno wybrzmiało — podkreśliła.
Zaapelowała do wszystkich osób i instytucji posiadających dokumenty obozowe, korespondencję więźniów, świadectwa życia w gettach czy osobiste pamiątki po ofiarach prześladowań: — Przekazujcie je do muzeów, archiwów i miejsc pamięci. Dajcie historykom możliwość ich zbadania, a kolejnym pokoleniom – poznania zapisanych w nich historii.
Nathanael Liminski, minister ds. federalnych i europejskich stosunków międzynarodowych oraz mediów Nadrenii Północnej-Westfalii, podkreślił, że „historia nie jest towarem, historia jest dla nas zobowiązaniem”. - To twierdzenie szczególnie zyskuje na aktualności dzisiaj, kiedy odchodzą ostatni ocalali z Zagłady, w związku z tym jest coraz krótszy pomost pamięci, który łączy rampę z Auschwitz ze współczesnością. Jednocześnie widzimy nasilenie się antysemityzmu, również w Niemczech. Dlatego dzisiaj, razem z ambasadorem Republiki Federalnej Niemiec, chcę z całą stanowczością powiedzieć, że zbiorowa pamięć o cierpieniach ofiar nazistowskiej dyktatury stanowi nieodłączną część tożsamości Republiki Federalnej — oświadczył.
Poinformował, że w Niemczech podjęto inicjatywę ustawodawczą zmierzającą do ograniczenia handlu przedmiotami bezpośrednio związanymi z prześladowaniami ofiar nazizmu. Projekt trafił już do Bundestagu.
Zabezpieczenie dokumentów było możliwe dzięki zaangażowaniu Fundacji Auschwitz-Birkenau. Jak podkreślił dyrektor generalny Fundacji Wojciech Soczewica, decyzja o rozpoczęciu wykupywania dokumentów z rynku prywatnego nie była łatwa, ponieważ fundacja wcześniej nie prowadziła takiej działalności. – Była to niekonwencjonalna operacja, która wymagała bardzo dużo czasu, skupienia i kreatywności w niektórych momentach. Za to chcę szczególnie dzisiaj podziękować — powiedział.
W listopadzie 2025 r., podczas komercyjnej aukcji w Nadrenii Północnej-Westfalii, Dom Aukcyjny Felzmann w Neuss planował sprzedać ponad 600 oryginalnych dokumentów związanych z historią niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady, gett oraz innych miejsc zbrodni popełnionych przez III Rzeszę. Wśród obiektów aukcyjnych znajdowały się m.in. kartki pocztowe, listy ofiar i ich rodzin, dokumentacja sprawców, waluta z gett oraz inne przedmioty o ogromnym znaczeniu dla działań edukacyjnych, badań i upowszechniania wiedzy o losach ofiar.
Dzięki współpracy z krajem związkowym Nadrenia Północna-Westfalia, a także wsparciu zewnętrznych darczyńców 30 stycznia br. Fundacja Auschwitz-Birkenau nabyła 433 dokumenty historyczne wystawione na aukcji w Neuss w Niemczech.
289 dokumentów przejętych przez Fundację Auschwitz-Birkenau trafi do 18 instytucji, w tym: Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, Archiwum Państwowego w Łodzi, Ambasady Republiki Czeskiej, Państwowego Muzeum na Majdanku, Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma, Archiwum Narodowego w Krakowie, Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, Muzeum Martyrologii Wielkopolan – Fort VII, Muzeum Getta Warszawskiego, Muzeum Stutthof w Sztutowie, Muzeum Więzienia Pawiak, Ambasady Królestwa Niderlandów, Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych, Muzeum Katyńskiego, Muzeum Treblinka, Ambasady Republiki Litewskiej, Ambasady Królestwa Danii, Holocaust Memorial Center w Budapeszcie. (PAP)
ksi/ miś/