Sąd ostateczny - fresk Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie. Fot. PAP/EPA/ANSA/Claudio Onoroti
W Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie trwają nadzwyczajne prace konserwatorskie, których celem jest usunięcie białej patyny z fresku Michała Anioła „Sąd Ostateczny”. Jak zapowiedziano, arcydziełu zostanie dzięki temu przywrócone bogactwo barw.
Prace prowadzone obecnie, ponad 30 lat po ostatniej wielkiej renowacji fresku Michała Anioła, mają przywrócić kolorom ich pierwotną świetlistość.
Obecna konserwacja, rozpoczęta w lutym zakończy się przed Wielkim Tygodniem.
Na czas prac Kaplica Sykstyńska, będąca na trasie zwiedzania Muzeów Watykańskich, nie została zamknięta. Na rusztowaniu rozwieszono jedynie zasłaniającą fresk tkaninę z reprodukcją „Sądu Ostatecznego”.
Usuwanie białej, niewidocznej gołym okiem warstwy z powierzchni fresku polega na przykładaniu fragment po fragmencie papieru japońskiego, bardzo cienkiego i zarazem wytrzymałego. Następnie pędzelkiem nakłada się na ten papier wodę dejonizowaną, czyli pozbawioną substancji takich jak sole mineralne, metale ciężkie, jony wapnia, magnezu czy żelaza. Papier wchłania patynę i po chwili jest zdejmowany - wyjaśnił PAP jeden z prowadzących prace konserwatorów podczas nadzwyczajnej wizyty grupy dziennikarzy w Kaplicy Sykstyńskiej.
Wysłannicy mediów weszli w kaskach po wysokim rusztowaniu na samą górę, gdzie na wysokości około 20 metrów mieli absolutnie wyjątkową szansę oglądania „Sądu Ostatecznego” z bliska. Można było też zobaczyć wyraźną różnicę między oczyszczonymi już fragmentami fresku a tymi przykrytymi jeszcze patyną.
Białawy nalot, który zmienił czytelność kolorystyczną fresku, został zidentyfikowany po 18 miesiącach analiz naukowych i pobraniu próbek jako mleczan wapnia, powstający między innymi z potu ludzkiego. Kaplicę zwiedza średnio 20 tysięcy osób dziennie.
Powierzchniowy osad jest łatwo rozpuszczalny w wodzie i możliwy do usunięcia bez zagrożenia dla pigmentów.
Eksperci podkreślili, że biała warstwa zostanie usunięta, co pozwoli przywrócić pełną czytelność dzieła, ale jednocześnie uzyskać cenne informacje o jej pochodzeniu, pomocne w zapobieganiu podobnym zjawiskom w przyszłości.
Każdy etap prac poprzedzają badania naukowe, sporządzanie dokumentacji fotograficznej w wysokiej rozdzielczości, a także dokładny opis stanu konserwacji.
Dyrektor Muzeów Watykańskich Barbara Jatta powiedziała dziennikarzom w Kaplicy Sykstyńskiej: - Od 32 lat nie dotykano „Sądu Ostatecznego”.
Jak wyjaśniła, warstwa patyny pojawiła się przede wszystkim w niektórych miejscach znajdujących się blisko przepływów powietrza, czyli przy oknie i drzwiach wyjściowych.
- Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że fresk jest pokryty jednolitą białawą warstwą, rodzajem niewidocznej katarakty - dodała Jatta.
Kurator działu sztuki renesansowej Muzeów Watykańskich Fabrizio Biferali, odpowiedzialny za Kaplicę Sykstyńską, zaznaczył, prezentując efekt prac już wykonanych na najwyższym poziomie rusztowania: - Zabieg oczyszczania jest szybki, prowadzony rotacyjnie przez dziesięciu konserwatorów pracujących jednocześnie.
Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ akl/