Europa i świat po 1989 roku

12.02.2019

Czaputowicz i Pompeo: mamy zbieżne interesy bezpieczeństwa; USA wspierają Europę Środkowo-Wschodnią

Warszawa, 12.02.2019. Minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz (L) i sekretarz stanu USA Mike Pompeo (P) przed spotkaniem dwustronnym w Łazienkach Królewskich. Fot. PAP/P. Supernak Warszawa, 12.02.2019. Minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz (L) i sekretarz stanu USA Mike Pompeo (P) przed spotkaniem dwustronnym w Łazienkach Królewskich. Fot. PAP/P. Supernak

Cele Polski i USA w polityce zagranicznej są zbieżne, przede wszystkim w kwestii bezpieczeństwa – powiedział szef MSZ Jacek Czaputowicz po spotkaniu z sekretarzem stanu USA. Mike Pompeo podkreślił, że Stany Zjednoczone są zaangażowane w problemy Europy Środkowo-Wschodniej.

We wtorek w Warszawie odbyło się spotkanie szefa MSZ Jacka Czaputowicza z sekretarzem stanu USA Mikiem Pompeo, w ramach dwustronnej wizyty szefa amerykańskiej dyplomacji w naszym kraju; w środę i w czwartek weźmie on z kolei udział w konferencji poświęconej sytuacji na Bliskim Wschodzie, współorganizowanej przez Polskę i USA.

Na konferencji prasowej po rozmowach Czaputowicz dziękował sekretarzowi Pompeo za "konstruktywne rozmowy". "Ta rozmowa potwierdziła doskonały stan stosunków między naszymi państwami. Przedyskutowaliśmy najważniejsze kwestie w stosunkach dwustronnych oraz w polityce międzynarodowej" - podkreślił szef MSZ.

Szef polskiej dyplomacji dodał, że rozmowy z Pompeo będzie kontynuował w środę, kiedy złożą wspólną wizytę w bazie NATO, w której stacjonują żołnierze amerykańscy.

"Dzisiejsze rozmowy pokazały, że nasze cele w polityce zagranicznej są zbieżne, przede wszystkim jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa. Chciałem jeszcze przed jutrzejszą wizytą (w bazie NATO) złożyć na ręce sekretarza Pompeo podziękowania za dotychczasową służbę żołnierzy amerykańskich w Polsce. Dzięki tej służbie czujemy się w naszym kraju bezpieczni" - dodał Czaputowicz.

Zaznaczył, że podczas rozmowy z Pompeo omówili "plany dalszego rozszerzenia obecności sił amerykańskich w Polsce". "Mam nadzieję na kontynuowanie dialogu politycznego w tej sprawie w najbliższych miesiącach z naszymi amerykańskimi partnerami" - zaznaczył Czaputowicz.

"Z zadowoleniem przyjąłem zobowiązanie Stanów Zjednoczonych do pełnej implementacji instalacji obrony przeciwrakietowej w Redzikowie. Poruszyliśmy też kwestię bezpieczeństwa energetycznego, rozważaliśmy możliwości dalszej dywersyfikacji dostaw energii, zwłaszcza jeśli chodzi o terminal LNG i dostawy gazu ze Stanów Zjednoczonych, a także rozbudowę infrastruktury i rozwój technologii" - powiedział Czaputowicz.

"Podzielamy stanowisko, że projekt Nord Stream 2 nie służy bezpieczeństwu energetycznemu Europy, uważamy go za przedsięwzięcie nietrafione, a wręcz szkodliwe dla bezpieczeństwa energetycznego na kontynencie" - podkreślił Czaputowicz.

"My popieramy stanowisko Komisji Europejskiej ws. Nord Stream 2; dla nas KE odzwierciedla w tej kwestii interes UE. Stany Zjednoczone popierają stanowisko KE. Zarówno USA jak i Polska prezentują więc proeuropejskie stanowisko, natomiast, ci którzy są przeciwko inicjatywie KE dotyczącej Nord Stream 2, działają wbrew interesom UE" - oświadczył Czaputowicz dopytywany później o tę kwestię.

Ambasadorowie krajów UE dali w ubiegłym tygodniu zielone światło do negocjacji z europarlamentem projektu nowelizacji dyrektywy gazowej, który dotyczy m.in. gazociągu Nord Stream 2. Wprowadzili jednak poprawkę zawężającą stosowanie unijnego prawa tylko do wód Niemiec. Według polskich dyplomatów, mandat państw członkowskich jest korzystny dla Polski i krajów przeciwnych rosyjsko-niemieckiemu projektowi.

Szef MSZ poinformował, że podczas spotkania z sekretarzem stanu USA omówili także kwestię "roli Sojuszu Północnoatlantyckiego dla bezpieczeństwa w Europie". "Razem musimy stawić czoło zagrożeniom związanym z bronią nuklearną, terroryzmem, cyberatakami" - powiedział.

Czaputowicz poinformował, że wstępnie omówił z Pompeo implikacje łamania przez Rosję traktatu INF i decyzji USA o wycofaniu się z tego traktatu. "Uważamy tę decyzje za słuszną. Traktat, który jest przestrzegany tylko przez jedną stronę, jest właściwie nieobowiązującym traktatem" - powiedział Czaputowicz.

"Podzielamy negatywne stanowisko wobec agresywnych działań Rosji, zwłaszcza w stosunku do Ukrainy" - powiedział szef MSZ. W tym kontekście wymienił działania Rosji związane z incydentami na Morzu Azowskim i "nieakceptowalnym przez prawo międzynarodowe przetrzymywaniu ukraińskich marynarzy". "To nie ma uzasadnienia" - podkreślił Czaputowicz.

Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że rozmowy z amerykańskim sekretarzem stanu będzie kontynuował w trakcie dwudniowej, rozpoczynającej się w środę konferencji na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, współorganizowanej przez Polskę i USA. Jak dodał, "polsko-amerykańskie partnerstwo jest przykładem właściwej odpowiedzi na stojące przed nami wyzwania w tym wypadku na Bliskim Wschodzie" - powiedział Czaputowicz.

"Podjęliśmy się, mówię o Polsce, współorganizacji tego spotkania, upatrując w tym szansy na wyjście impasu na Bliskim Wschodzie. Będziemy dyskutować o tym, jak przyczynić się deeskalacji sytuacji w regionie. Mamy nadzieję na otwarcie nowych kanałów dialogu i dyskusji na Bliskim Wschodzie, na wyznaczenie być może nowych kierunków przyszłych działań" - powiedział Czaputowicz.

Amerykański sekretarz stanu określił Polskę mianem jednego z najlepszych przyjaciół USA w Europie, wyróżniając w szczególności "wspaniałe" stosunki z Warszawą w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa.

Pompeo nawiązał również do planowanego na środę spotkania z polskimi i amerykańskimi żołnierzami z Batalionowej Grupy Bojowej NATO w Bemowie Piskim. Jak podkreślił, wspólna służba polskich i amerykańskich żołnierzy w ramach sił NATO świadczy "o tym, że nasz Sojusz jest w stanie przeciwstawić się każdemu agresorowi i każdemu zagrożeniu".

Zastrzegł jednocześnie, że NATO nie mogłoby być w pełni silne, gdyby nie wsparcie wszystkich sojuszników. "Prezydent Trump jest wdzięczny za to, że Polska wywiązuje się ze zobowiązań i wspiera Sojusz w miarę swoich możliwości" - oświadczył sekretarz stanu USA.

Sekretarz stanu USA podkreślił ponadto, że także polsko-amerykańskie stosunki w dziedzinie energetyki są bardzo dobre i bardzo ważne. "Polska stara się doprowadzić do importu amerykańskiego gazu i ropy naftowej" - mówił Pompeo. Dodał przy tym, że Polska stara się uniezależnić od dostaw rosyjskiego gazu.

Pompeo oświadczył ponadto, że USA są przeciwne Nord Stream 2. "Umocniłby on przewagę rosyjską i uzależniłby inne państwa europejskie od dostaw rosyjskich" - powiedział sekretarz stanu USA.

Podkreślił, że stosunki Polski ze Stanami Zjednoczonymi rozwijają się. "Polska jest naszym doskonałym sojusznikiem" - podkreślił Pompeo. "Cały czas współpracujemy nad tym, aby osiągnąć cel zniesienia wiz do Stanów Zjednoczonych" - dodał.

"Chcemy również rozwiązać sprawy z przeszłości, tego co wydarzyło się w czasie Holokaustu. Stany Zjednoczone nigdy nie zapomną niezłomnego ducha polskiego" - oświadczył amerykański sekretarz stanu. Przypomniał, że niedawno w USA zmarł Frank Blaichman - "jeden z żydowskich partyzantów, którzy ryzykowali życiem przeciwstawiając się nazistowskiej machinie wojennej". "Jego życie było świadectwem niezłomności polskiego ducha o oddania amerykańskim ideałom, które mówią, że każdy, kto przykłada się do pracy może osiągnąć swój cel" - powiedział Pompeo.

Odpowiadając na późniejsze pytania, Pompeo wyraził nadzieję, że jego wizyta w krajach naszego regionu pokaże, że Stany Zjednoczone są zaangażowane w problemy Europy Środkowo-Wschodniej a i bezpieczeństwo NATO obejmuje również ten region. Jak mówił, jego wizyta m.in. na Węgrzech i Słowacji to pierwsza wizyta amerykańskiego sekretarza stanu w tych krajach od wielu lat. Zaznaczył, że brak bezpośrednich kontaktów spowodował "pewną próżnię, którą starają się wykorzystać Rosja i Chiny".

Czaputowicz i Pompeo byli pytani o możliwe ryzyka związane z technologią pochodzącą z Chin. Pompeo ocenił, że w tej kwestii "są pewne ryzyka jeśli chodzi o prywatną przedsiębiorczość". "Instalowanie technologii chińskiej zwiększa ryzyko" - ocenił Pompeo, podkreślając, że o tego rodzaju zagrożeniu ze strony Chin amerykańskie władze chcą informować świat. "Natomiast każdy kraj, podobnie jak Polska - kraj suwerenny - podejmie własne decyzje i zdecyduje, czy będzie chciał korzystać z tych technologii czy też nie" - dodał.

Sekretarz stanu USA podkreślił jednocześnie, że Stany Zjednoczone "nigdy nie umieszczą swojego sprzętu w kraju, w którym jest zagrożenie, że Chińczycy będą mogli +hakować+ informacje". "Ale każdy kraj będzie musiał dokonać w tej sprawie własnego wyboru" - powtórzył Pompeo.

Do pytania o chińskie technologie odniósł się także szef MSZ Jacek Czaputowicz, który zaznaczył, że w tej sprawie trwa dyskusja - jak mówił - "także w Unii Europejskiej". "Na temat implikacji i zaangażowania w różne sektory technologiczne firmy chińskich. Jesteśmy tego świadomi, współpracujemy w ramach Unii Europejskiej, a także ze Stanami Zjednoczonymi, jeśli chodzi o wymianę informacji w tym zakresie" - mówił.

"Oczywiście Unia Europejska jest otwarta na inwestycje, także spoza obszaru UE (...), ale z drugiej strony kwestie bezpieczeństwa, o których tutaj mówimy, na pewno będą wpływać na decyzje w tym zakresie" - dodał.

Politycy byli też pytani o swoje oczekiwania wobec rozpoczynającej się w środę konferencji bliskowschodniej. Pompeo podkreślił, że w spotkaniu weźmie udział ponad 60 krajów, ponad 30 ministrów spraw zagranicznych. "Więc jest to ogromna, światowa koalicja. Misja jest bardzo istotna i mam nadzieję, że przyczyni się ona do pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie" - powiedział Pompeo.

Czaputowicz podkreślił, że podczas konferencji uwaga zostanie skupiona "bardziej na kwestiach problemowych, horyzontalnych a nie na konkretnych państwach". "Przeanalizujemy konflikty, które niosą ze sobą trudności związane z sytuacją humanitarną, jak w Syrii i w Jemenie. Oczekujemy też na wstępną dyskusję, przedstawienie idei dotyczących bliskowschodniego procesu pokojowego. Chcemy przeprowadzić poważną dyskusję, by później kontynuować prace w formie grup roboczych, po konferencji" - powiedział szef polskiej dyplomacji.

Zaznaczył, że "jeśli chodzi o problemy Bliskiego Wschodu, konieczna jest współpraca transatlantycka". "Unia Europejska i Stany Zjednoczone podzielają ocenę zagrożeń na Bliskim Wschodzie. Różnią się niekiedy co do sposobu rozwiązania tych kryzysów. Polska jest członkiem UE, dlatego akceptujemy politykę uznania traktatu nuklearnego z Iranem jako wartościowego punktu. Stany Zjednoczone zajmują inne stanowisko, ale nie przeszkadza to w poszukiwaniu wspólnego programu, wspólnego podejścia w wymiarze transatlantyckim" - powiedział szef MSZ.

Według niego sama UE nie ma wystarczającej wagi politycznej, by próbować rzeczywiście wpływać na sytuację na Bliskim Wschodzie". Jak zaznaczył, tylko działajac razem "wspólnota państwa zachodnich, państw demokratycznych, może doprowadzić do pokoju i stabilizacji na Bliskim Wschodzie". (PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ mkr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL